SHIMING W KOŃCU PRZED CZASEM

Jeszcze przed dzisiejszym występem Zou Shiming (4-0, 1 KO) dostał informację, że jeśli on wypełni swoją robotę, promujący go Bob Arum prawdopodobnie w listopadzie zorganizuje mu walkę o tytuł mistrza świata wagi muszej federacji IBF z panującym na tronie Amnatem Ruenroengiem (12-0, 5 KO). Póki co na drodze Chińczyka stanął przed momentem Yokthong Kokietgym (15-4, 11 KO).

Dwukrotny mistrz świata i olimpijski w końcu opanował chaos jaki prezentował w pierwszych trzech zawodowych występach. Tym razem nie bił już na ilość, a na jakość. Nie był już taki bezradny w zwarciu, a nawet pokusił się kilka razy o zebranie ciosów rywala na blok, o czym jeszcze kilka miesięcy temu nie było mowy. Pozostał przy tym dynamiczny, fajnie przepuszczał ataki, kontrując po odchyleniu i nawet Freddie Roach był jakby bardziej zadowolony. W trzeciej rundzie reprezentant gospodarzy zyskał już naprawdę sporą przewagę i kilka razy trafił potężnym sierpem z lewej i prawej ręki. W końcówce szóstego starcia Shiming wciągnął przeciwnika dwukrotnie na kontrę prawym krzyżowym i wyraźnie zamroczonego Taja z opresji wyratował chyba gong. W połowie siódmej odsłony kombinacją prawy-lewy sierp rzucił w końcu rywala na deski. Ten wstał na osiem, ale Zou zmienił pozycję i długim lewym prostym znów doprowadził przeciwnika do nokdaunu. Ambitny Kokietgym znów wstał, jednak był wyraźnie naruszony. Po kolejnym lewym sierpowym przewrócił się po raz trzeci i ostatni. Tym samym Shiming zanotował pierwszą wygraną przed czasem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Van
Data: 22-02-2014 16:01:57 
Dość fajna dla oka walka głównie za sprawą Shiminga. Dobra szybkość, balans i opanowanie. Widać jednak, jak u większości pięściarzy prowadzonych przez poczciwego Freddiego, że ma pewne luki w obronie, i zdecydowanie lepiej radzi sobie nacierając.
 Autor komentarza: twojstary
Data: 22-02-2014 16:08:23 
ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU ZOU!!!!!!!!

Nauczcie sie w koncu, ze Shiming to jego imie, a nie nazwisko!!!!! Ile mozna to powtarzac?

Co do samej walki to jest progres. Oczywiscie przeciwnik nie byl z wysokiej polki ale przynajmniej Zou nie machal jak maly wiatrak. Fajnie smigal po ringu i byl calkiem skuteczny. Nokautem zadziwieni byli nawet chinscy komentatorzy, ale byli rownie szczesliwi co Arum, ktory od razu wparowal na ring, zeby pogratulowac Zou ;)
 Autor komentarza: CELko
Data: 22-02-2014 16:31:26 
ZOUUUUU ZOUUUUU ZAOUUUUUU ZOUUUUU ZOUUUUU ZOUUUUU

taki portal a tyle razy ten sam błąd.


Jest ogromny progres, jakby to bak powiedział niezły pucher z tego ZOUUU
 Autor komentarza: ArktycznaMalpa
Data: 22-02-2014 16:37:25 
slaby ten chinol ma wate w rekawicach chyba
 Autor komentarza: Dixell
Data: 22-02-2014 16:57:41 
tragedia na tym portalu jest, ze logujac sie na stronie glownej trzeba to zroic jeszcze raz chcac skomentowac news. wypadaloby sie tym zajac.
 Autor komentarza: qler
Data: 22-02-2014 17:22:43 
nie trzeba, pewnie kliknales powrot/dalej w przegladarce, trzeba bylo odswiezyc strone lub klilnac w link do artykulu jeszcze raz

ale masz racje, redakcja powinna sie zajac ta sprawa - bedac niezalogowanym na stronie artykulu, po zalogowaniu przenosi na strone glowna zamiast wrocic na strone artykulu, wkurzajace
 Autor komentarza: jowisz881
Data: 22-02-2014 17:31:35 
Dixell, qler
PT Redakcja zapowiadała już, że zmiany będą. Musimy cierpliwie poczekać na nową wersję strony.
 Autor komentarza: MLJ
Data: 22-02-2014 19:41:48 
I tak szału Zou nie robi. Łomaczenko jest o wiele bardziej perspektywiczny, poza tym ma argumenty w pieściach..
Murata i Mehoncew świetlnie wypadli, szkoda że mają juz 28 i prawie 30 lat..
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.