MACIEJ SULĘCKI O PRZYGOTOWANIACH DO WYSTĘPU NA GALI W SUWAŁKACH

Nasz reporter Mariusz Serafin znów wybrał się do Action Club w Warszawie, gdzie rozmawiał z przygotowującym się do występu na gali w Suwałkach Maciejem Sulęckim (16-0, 3 KO). 24-letni Polak zdradza, że dostał propozycje walk z mocniejszymi niż dotychczas rywalami, co rokuje nadzieje, iż jeszcze w tym roku jego kariera mocno się rozwinie. Zapraszamy do wysłuchania krótkiej rozmowy!

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: ALiBudda
Data: 11-02-2014 18:23:29 
Czy tylko ja mam takie wrażenie, czy ostatnimi czasy mamy sporo nowych "zawodowców", których wskaźnik KO jest taki, że lepiej o nim w ogóle nie mówić. Technika techinką, ale zero kowadła w łapach. Najgorsze, że przecież nie walczą z jakimiś journeymanami tylko z kompletnymi kelnerami. Jedyny wyjątek jaki przychodzi mi do głowy to żeromiński vs jackiewicz, ale wiemy jak to się skończyło.
Lubię techniczny boks, ale kurna czasem fajnie zobaczyć jakieś KO.
 Autor komentarza: maniekz
Data: 11-02-2014 18:31:25 
ALiBudda pięściarze Gimitruka od zawsze byli bardziej technicznymi niż siłowymi zawodnikami.

Z drugiej strony to przy dobrej szybkości można rozbijać przeciwników.

a tak przy okazji co oni tam za kaws piją że robi dziary.
 Autor komentarza: ekspertinho
Data: 11-02-2014 19:12:13 
To samo dotyczy Łaszczyka,który siłą ciosu nie grzeszy.
 Autor komentarza: bak
Data: 11-02-2014 19:23:11 
Maciej Sulęcki wypunktowałby Grzegorza Proksa, tak jak Kerry Hope... a nie zapomniałem, przecież Grzesia, który wygrał 12-0 i zamiatał ring walijkim puncherem "oszukano" ;p
 Autor komentarza: arpxp
Data: 11-02-2014 19:36:26 
Może i wypunktowałby Proksę, ale dostałby wpierdol z każdym mistrzem tej dywizji.
 Autor komentarza: robsonpodlasie
Data: 11-02-2014 19:59:51 
Też od jakiegoś czasu zastanawiają mnie cyferki przy KO wśród Polaków. Może to tylko wrażenie robione przez kilku znanych zawodników, ale skoro oni na tym poziomie nie kładą przeciwników to co ich będzie ratowało w walkach z klasowymi rywalami? Lucky punch odpada jak widać. Gdyby nie totalnie nieumiejący się być przeciwnicy sprowadzani na walki pewnie mielibyśmy bilanse 16-0, 0 KO), ale nie wierzę aby promotorzy doprowadzili do wystąpienia tych statystyk. Zawsze można zachęcić do położenia się wyższą wypłatą.
 Autor komentarza: Lukaszz
Data: 11-02-2014 22:22:08 
Wata w łapie i to ciężko będzie poprawić/"wytrenować" (pisząc stylem bak-a). Nie pomoże tu żaden Kłak, może Hereida czy Ariza by coś zdziałali? Choć sam nie wiem... Sulęcki może ogrywać Świerzbińskiego czy Wawrzyczka. Na krajowym podwórku ładnie to wygląda, ale kiedy wyjdzie do kogoś solidniejszego z szerokiej czołówki to skończy się tak jak zawsze. Odnośnie walki z Proksą. Ludzie, proszę was... Z kim takim walczył Sulęcki, a z kim Proksa, żeby stawiać w roli faworyta podopiecznego Gmitruka? Proksa pewnie na punkty lub TKO/KO.
 Autor komentarza: Lukaszz
Data: 11-02-2014 22:26:10 
bak
Dalej trollujesz. Żalosny typ jesteś...
 Autor komentarza: bak
Data: 12-02-2014 02:12:45 
@Lukaszz

Proksa ostatnio odnosił spektakularne sukcesy tylko jak dostawał walecznych Węgrów typu Peter Vescei (2-1-0), Rudolf Varga (1-1-0) lub Norbert Szekeres (13-20-3) a i tego drugiego nie udało mu się nawet znokautować, no ewentualnie z gośćmi typu Kerry Hope 17-3-0 1 KO a i to dopiero po rewanżu za porażkę. Gennady Golovkin czy Sergio Mora pokazali mu jego prawdziwe miejsce w szeregu, a skoro journeyman Kerry Hope wypunktował Proksę to dlaczego dużo lepszy Sulęcki miałby tego nie zrobić?
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.