BRADLEY SĄDZI, ŻE TYM RAZEM ZWYCIĘSTWO PRZYJDZIE MU ŁATWIEJ

12 kwietnia w MGM Grand w Las Vegas Timothy Bradley (31-0, 12 KO) i Manny Pacquiao (55-5-2, 38 KO) zmierzą się po raz drugi. W czerwcu 2012 roku lepszy był Filipińczyk, ale dwaj sędziowie podarowali Amerykaninowi zwycięstwo z kapelusza i od tego czasu jest on mistrzem świata federacji WBO w wadze półśredniej. Za nieco ponad dwa miesiące "Pacman" postara się wyrównać rachunki, ale Bradley spodziewa się powtórki z rozrywki - czyli drugiego zwycięstwa, które tym razem ma mu przyjść łatwiej (czyt. uczciwie).

- Jestem dużo dojrzalszy jako pięściarz i jako człowiek. Jestem też trochę starszy, podobnie jak Manny Pacquiao, więc będzie inaczej. W ciągu tych dwóch lat odniosłem wielkie zwycięstwa i czuję się bardziej gotowy - powiedział Bradley w rozmowie z gazetą "The Desert Sun". - Tym razem będzie znacznie łatwiej, bo wiem już, czego mam się spodziewać. Myślę, że Pacquiao będzie agresywny, dopóki go nie trafię. Ludzie będą się z tego śmiać, ale to nic. Gdybym był taki waciany, jak niektórym się wydaje, to inni zawodnicy by mnie rozjeżdżali, a tak nie jest.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Champion20
Data: 27-01-2014 06:55:25 
Walka bardzo ciekawa. Stawiam tym razem na czyste zwycięstwo Bradleya na punkty
 Autor komentarza: hayabooza
Data: 27-01-2014 08:51:32 
Bardzo lubie Bradleya, będę mu kibicował, ale Pacman nie zostawi tym razem wątpliwości. Bradley wyrzuci z rekordu 0, które powinien stracić już przy pierwszej potyczce.

Pacman na PTS wysoko albo KO
 Autor komentarza: btfh
Data: 27-01-2014 08:53:10 
Bradley pewnie będzie lepszy niż w pierwszej walce, Manny z pewnością gorszy.
 Autor komentarza: Srogi
Data: 27-01-2014 09:34:28 
Najbardziej obawiam się takiego scenariusza:
Pacman nie będzie chciał pozostawić wątpliwości w tej walce więc ruszy do ataku, otworzy się, Bradley go skontruje i po walce.

W takim układzie Bradley upewni się w przekonaniu, że wygrał pierwszą potyczkę.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 27-01-2014 09:45:12 
Obstawiam Pac'a prze KO w drugiej części pojedynku. W pierwszej walce Manny zaprezentował się bardzo słabo, ewidentnie brakowało mu motywacji, wolał obejrzeć mecz w TV niż się porządnie rozgrzać, a i tak wygrał wyraźnie na pkt.
Mam nadzieję, że tym razem nie pozostawi złudzeń i rozjedzie Bradley'a.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 27-01-2014 09:50:00 
@Srogi

Czym go skontruje? Bradley, to typowy waciak, a Manny potrafi przyjąć i oddać. Pacquiao w ponad 60 walkach leżał chyba ze trzy razy, a przyjmował od znacznie mocniej bijących zawodników.
 Autor komentarza: Srogi
Data: 27-01-2014 10:11:58 
@rocky86
Znając Bradleya to skontruje głową ;) Jasne, że ma watę w rękawicach, ale na nierozważnie atakującego Pacmana to może być w sam raz. Tym bardziej, że Pac przez całą karierę dużo przyjmował, a do tego doszły bomby z ostatniej walki z Marquezem - kto wie jak jest obecnie z jego odpornością na ciosy.

Inna rzecz, że tak jak pisałem - to jest scenariusz, którego się obawiam jako kibic Pacmana i antykibic Pustynnej Burzy. Przypuszczam, że będzie zupełnie inaczej. Liczę, że Manny wypyka Bradleya.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 27-01-2014 10:29:51 
@Srogi

No fakt, bańka jest prawdopodobna.
 Autor komentarza: ALiBudda
Data: 27-01-2014 10:52:32 
Walka będzie bardziej wyrównana niż ich 1-wsze spotkanie, gdzie zwałowali Pacmana. To oznacza, że Pustynna burza jednak wygra.
 Autor komentarza: yuri
Data: 27-01-2014 11:05:33 
Jak dla mnie walka 50:50 - na dobrą sprawę wszystko zależy od tego jak się przygotuje i zawalczy Pacman, bo Bradley jak zwykle będzie w 100% formie i wiadomo, że potrafi być inteligentny w ringu. Bo tak jak z Provodnikovem już raczej walczyć nie będzie. Jak Manny narzuci mocne temp i ciągły pressing, bicie kombinacjami, to powinien wygrać nieznacznie na pkt. Ale to boks, wszystko się może zdarzyć.
 Autor komentarza: bak
Data: 27-01-2014 13:47:16 
W pierwszej walce Pacquiao wygrał 120:108
 Autor komentarza: Adih4sh
Data: 27-01-2014 14:46:54 
Yuri:

"Bo tak jak z Provodnikovem już raczej walczyć nie będzie."

Cooo ? cooo ? Z Marquezem walczył jeszcze lepiej. Pacman nie ma szans na cokolwiek przed czasem. A na punkty z Bradleyem może wygrać tylko Mayweather. Mimo, że z perspektywy technicznej wygranej Pacqiuao w I walce była przegrana a teraz będzie przegrana z prawidziwego zdarzenia.
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 27-01-2014 16:18:31 
Obaj będą lepsi. Pacquiao po dłuższej przerwie z lepszą motywacją i Bradley - z oczywistych względów.

Niemniej, skoro obaj będą lepsi, to wygra Pacquiao, który w pierwszej walce był wyraźnie lepszy.

Bradley dochodził do głosu wyłącznie jak Pacquiao puchł. Punktował go na przestojach. Gdy dochodziło do wymian, górował Pacman. Nie wiem czemu teraz miałoby być inaczej.
 Autor komentarza: cut
Data: 27-01-2014 17:54:23 
bradley ma jedna mozliwosc, biegac po ringu i od czasu do czasu punktowac. Czym wymiany z Paquiao sie koncza za dobrze wie, wiec nie odwazy sie nic robic, zapowiadam nudna walke z knockdownem/mi na Bradleyu i w koncu przerwana walka, badz wysoko na punkty.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.