JUDAH NIEZADOWOLONY Z WYSTĘPU

Podczas wczorajszej gali w Barclays Center niegdyś świetny Zab Judah (42-9, 29 KO) zaprezentował się żenująco i przegrał na punkty z solidnym Paulie'em Malignaggim (33-5, 7 KO). Wielu kibiców po wczorajszym występie doradza Amerykaninowi zawieszenie rękawic na kołku i sportową emeryturę. "Super" również nie jest zadowolony ze swojej postawy, a do tego jest zawiedziony faktem, że "Magic Man" boksował w asekuracyjny sposób.

- To nie byłem ja. To była dla mnie wielka szansa i kolejna wielka gala w mojej karierze. Chciałem zostać "Królem Brooklynu". On nie był twardszy ode mnie. Paulie boksował na dystans i nie chciał zaryzykować - powiedział Judah po walce.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: stanislawbiesiada88
Data: 08-12-2013 11:40:17 
kompleks murzyna- Jak przegrywa, to zaczyna płakać!
Nagle u murzyna okazuje się, że porażka ma wielu ojców, a jak wygrywa to tylko on jest tego ojcem.
 Autor komentarza: Hangagod
Data: 08-12-2013 13:01:20 
Bzdury. Murzyn nigdy nie przyzna się do żadnego ojcostwa :D
 Autor komentarza: Eternal1920
Data: 08-12-2013 14:53:42 
Strasznie irytują mnie takie wypowiedzi. Bardzo cenie Zaba, ale w tej walce nic nie pokazał i tak na prawdę chyba nie chciał jej wygrać.
 Autor komentarza: makaveli
Data: 09-12-2013 02:36:43 
Dokladnie walczyl jakby nie chcial wygrac, a czemu? ...
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.