ROACH: WALKA Z MAYWEATHEREM BĘDZIE TRUDNA, ALE MANNY ZWYCIĘŻY

Freddie Roach pragnie, by jego pupil Manny Pacquiao (55-5-2, 38 KO) zmierzył się z królem rankingów P4P - Floydem Mayweatherem (45-0, 26 KO). "Pacman" swoją kolejną walkę ma stoczyć 12 kwietnia w Las Vegas, a "Money" wyjdzie do ringu kilka tygodni później.

Słynny szkoleniowiec z Wild Card Gym przyznaje, że Manny szczyt formy ma już za sobą, ale dodaje, że dokładnie tak samo jest z Mayweatherem.

- Manny nie jest już u szczytu swoich możliwości, ale Mayweather również. W jego przypadku to nawet gorzej, bo to typowo defensywny zawodnik. Nie mówię, że to będzie dla nas łatwa walka, bo oczywiście na kogoś takiego jak Floyd będziemy potrzebować doskonałego planu taktycznego. Jeśli pytacie mnie o zdanie, nadal stawiam na to, że Manny wygra z Floydem - powiedział Roach.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: rocky86
Data: 24-11-2013 22:06:14 
Na chwilę obecną obstawiam 60/40 na korzyść Floyda. Jakieś 3-4 lata temu obstawiałem 50/50.
 Autor komentarza: Cooperek
Data: 24-11-2013 22:13:14 
Chyba nawet nie ma sensu już dyskutować o szansach jednego czy drugiego. Ta walka jest nierealna od tak dawna, że powracanie do niej stało się niemodne.
 Autor komentarza: Lombard
Data: 24-11-2013 22:27:02 
Tez myślę ,że ta walka nie dojdzie do skutku. Ale gdyby ;P to 75/25 dla Floyda.
 Autor komentarza: holy
Data: 24-11-2013 22:34:48 
kazdy wie jak flojd boi sie o zero w rekordzie - do tej walki nigdy juz nie dojdzie
 Autor komentarza: Meehaw
Data: 24-11-2013 22:36:07 
Walka jest nierealna: Manny walczy na HBO, a Floyd na SHOW TIME i to jest raczej bariera nie do przeskoczenia.
 Autor komentarza: DeeJay
Data: 24-11-2013 22:38:12 
Kiedy na stole sa takie pieniadze zadna bariera nie jest nie do przeskoczenia.
Broner kazal na siebie mowic "Mr. HBO" a kazdy wie w jakiej telewizji puszczane sa jego gale...
 Autor komentarza: jasin
Data: 24-11-2013 22:38:42 
W obecnej chwili stawiam 80% do 20% na floyda. On jest geniuszem boksu i by sprawil ze Manny choc szybki, techniczny i niebojący sie wymian by prul powietrze i nie moglby zlapac rytmu. Bylo by podobnie jak z Alvarezem... tak mi sie wydaje.
 Autor komentarza: Sierak2012
Data: 24-11-2013 22:39:18 
holy, no i po co trollujesz ? Jego strach o 0 pokazał wybór Alvareza
 Autor komentarza: jasin
Data: 24-11-2013 22:40:11 
Autor komentarza: Meehaw
Data: 24-11-2013 22:36:07
Walka jest nierealna: Manny walczy na HBO, a Floyd na SHOW TIME i to jest raczej bariera nie do przeskoczenia.

Bzdura. Moga zrobic gale laczona. Jak podczas Tyson- Holyfield. transmisja byla i na hbo i na showtime.
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 24-11-2013 22:51:44 
jezeli trafil by floyda taka bomba jak wczoraj riosa to moze......ale jednak mysle ze 70/30 dla floyda
 Autor komentarza: Krzych
Data: 24-11-2013 22:59:01 
Heh, ciekawe czym on ma niby zwyciężyć skoro. Manny bije mocniej niż Floyd, szybkość mają podobną ale techniką, obroną i inteligencją Floyd bardzo wyraźnie góruje na Pacquiao. I niech Roach nie pieprzy o żadnych taktykach bo Pacquiao zawsze walczy tak samo. I najwyraźniej nie zna innego sposobu na walkę. A jednowymiarowość w walce z Floydem to gwóźdź do trumny. Po 2 rundach Pacquiao zostałby rozpracowany i karcony przez resztę walki.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 24-11-2013 23:04:25 
Sierak2012

Alvarez nic nie pokazał w tej walce, a jego umiejetności były zdecydowanie przeceniane. Lubię ogladać Floyda, jego umiejętności defensywne są niesamowite, ale fakt, iż nie doszło do walki z Pacman'em bedzie mu zawsze wypominane. Pac był/jest jedynym zawodnikiem z którym Money mógłby przegrać, a to, ze z nim nie walczył ciężko wytłumaczyć inaczej niż strach przed porażką. Manny, o ile pamiętam zgodził sie nawet na podział 60/40 na korzyść Floyda, więc nie chodziło o kasę.
A jeśli ie chodziło o pieiądze, to o co?
 Autor komentarza: rocky86
Data: 24-11-2013 23:14:47 
Krzych

Już tak nie spłaszczaj umiejętności filipińczyka. Faktem jest, że inteligencją w ringu i umiejetnościami w obronie Floyd góruje nad Manny'm, ale techniczie Manny jest bardzo dobry, zdecydowanie mocniej bije, potrafi wywierać presję, w ataku jest zdecydownie wszechstronniejszy i moim zdaniem jest szybszy. Taki zawodik, jak Floyd, który bazuje na refleksie może mieć bardzo duże problemy z gościem, który mu nie ustępuję szybkością, a możliwe, ze w tym elemencie go przewyższa. Floyd nie jest taki nietykalny, co pokazała walka z Oscarem, a Pac jest zdecydowanie szybszy. Poza tym, czy Floyd potrafiłby przyjąć kilka bomb Pacman'a? Mosley pokazał, ze mozna go zranić, a to, że trochę by zebrał jest oczywiste.

Nie twierdzę, ż Manny by to wygrał, ale nawet teraz byłby najcięższym przeciwnikiem dla Floyda od czasów Castillo.
 Autor komentarza: maciej1979
Data: 24-11-2013 23:19:36 
Mam przeczucie że na 99% do tej walki dojdzie w 2014 i jeżeli wygra FMJ a pewnie tak będzie to będziemy oglądali jeszcze rewanż.Telewizje telewizjami, promotorzy promotorami, ale boks to biznes a kasa będzie się zgadzać na pewno.
 Autor komentarza: un4given
Data: 24-11-2013 23:27:45 
Obejrzałem właśnie walkę. Przewaga Mannego nie podlegała dyskusji nawet na moment ale Rios miał również swoje dobre momenty i to prawie w każdej rundzie. Kilka razy ładnie złapał Pacmana prawym sierpem, sporo ciosów przyjął na gardę bo Manny jak zwykle dużo bił ale skuteczność na niskim poziomie (36% według Compubox). Kompletnie nie widzę Mannego w ringu z Floydem no ale to już pisałem nie raz ;)
 Autor komentarza: Sierak2012
Data: 24-11-2013 23:33:51 
rocky86 każdy rywal którego FMJ ośmieszył później okazuje się przeceniany. Tej walki nie chcieli promotorzy i TV (kasa) i to tu była przyczyna, że panowie w ringu się nie spotkali. Gadanie, że zawinił jeden czy drugi jest niesprawiedliwe
 Autor komentarza: Dominic
Data: 25-11-2013 00:35:43 
Moim zdaniem , jeżeli tej walki nie będzie w 2014, nie będzie jej w ogóle.
Mimo wszystko chciałbym to starcie zobaczyć, choć Floyd byłby z pewnością faworytem, jeżeli chodzi o szybkość to byłoby na remis.
Walka z pewnością ciekawa, niech w końcu to zrobią ;)
 Autor komentarza: Storm
Data: 25-11-2013 00:35:55 
Floyd unikal Paca jak ognia. Zmyslal o szprycowaniu podziale kasy itd. Ta walka to wielka niewiadoma a szanse bylyby 50/50. Manny jest kurewsko szybki I tego bal sie Floyd. Teraz to jak Roach wspomnial sa past prime I tak tylko mozna byloby zobaczyc. Zarowno Floyd jak I Manny to scisla ekstraklasa. Inny poziom. Taki Rios czy Alvarez to solidni rzemieslnicy. Daleko I'm do artystow. Pacman ma co robic Bradley, Marquez czyli wyzwania. Floyd??? Zobaczymy kogo wybierze. Garcia, Khan. Walki Pac Floyd raczej nie bedzie.
 Autor komentarza: canuck
Data: 25-11-2013 03:21:06 
Moim zdaniem, nic nie "jednoczy" konkurujacych promotorow oraz stacje TV tak, jak perspektywa wielkich pieniedzy.

Jezeli Manny oraz Floyd odniosa po jeszcze jednym solidnym zwyciestwie, to bylaby to najwieksza walka w historii boksu. Jezeli nawet nie w sensie sportowym, to napewno w sensie finansowym.
 Autor komentarza: WielkiPies
Data: 25-11-2013 04:35:51 
Dopóki Floyd nie nabierze 100% pewności że to wygra, walki nie będzie. Dotychczas nigdy takiej pewności nie miał. Wymyślał tysiąc nibypowodów i nibyprzyczyn, ale chodziło właśnie o to. Canelo? Wynik konfrontacji dla większości z nas był zagadką, dla Floyda - nie. Manny? W głowie Floyda ( i jego doradców) nie ma jednoznacznej wizji zwycięstwa. Z chwilą, gdy się pojawi, wyrażą zgodę na walkę. Takie jest moje zdanie
( KRÓTKI TEST.
"ten karzeł rozbija w puch wszystko, co stanie na jego drodze - nie mówcie mi, że jest czysty" - takie zdanie najprawdopodobniej mówi nam, że: 1) Manny " nie zasłużył" na pojedynek z Floydem. 2)Telewizje nie mogą się dogadać, występują inne problemy logistyczne. 3) Słowa takie wyrażają obawę o wynik konfrontacji z Filipińczykiem. Wybierz właściwe)
 Autor komentarza: glaude
Data: 25-11-2013 07:46:56 
Manny walczył ostrożniej niż w dotychczasowych walkach- ale i przeciwnik był zbyt twardy, zeby iść na całość.
Ja obstawiałem przegraną Paca w drugiej części pojedynku prze KO. Na szczęście się pomyliłem.

Manny dobrze pracował nogami w obronie- to nowa rzecz, bo skupił na niej całą taktykę. To duży plus, ale jednak przyznam mu też mały minus za schodzenie w zasadzie tylko w prawą stronę. To zbyt schematyczne i na Floyda nie wystarczy.

Szybkość ciosów w serii jak zwykle porażająca, celność już nie- ale i tak jego ciosy bolą przez rękawice. Opuchlizna i rozcięcia u Riosa najlepiej o tym świadczą.

Z Floydem ma szansę pod warunkiem ciągłej walki w szybkim tempie. Jeśli Cotto z o wiele wolniejszymi rękami niż Pacman, mógł wielokrotnie trafiać Pięknisia i pokiereszować mu twarz, to Pac też nie powinien mieć z tym problemu.

Jeśli do walki dojdzie to któryś z nich wygra na punkty, nie przewiduję KO z żadnej strony.
 Autor komentarza: kapitanbomba
Data: 25-11-2013 08:46:32 
Floyd wygra, nie mam żadnych obaw. A pierd..nie o zerze w rekordzie to debilizm, gdyby sie bał nie wyszedł by do Alwareza nie dla tego że mógł przegrać z wielkim meksykańcem, tylko dla tego ze mógł przegrać z sędziami i mało brakowało.
 Autor komentarza: gluton
Data: 25-11-2013 09:27:28 
Manny wygra z Floydem .To nie drewniany silacz, ktorego można oszukać sprytem. Mocniej bje i zgarnie trochę ale bez przesady.Floyd klepie punkciki i ucieka przed walką od czasu do czasu kontrując .Nie ucieknie przed mannym.Szybkość floyda przy Alvarezie nie byla taka jak Mannego przy Riosie.Gdzie Alvarez a Manny!!
60/40 dla Mannego
 Autor komentarza: gluton
Data: 25-11-2013 09:30:40 
A Floyd zdaje sobie sprawę z możliwości porażki i dlatego tyle czasu go unika.Niby to przypadek??Mówienie że go nie lubi jest infantylne
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 25-11-2013 09:35:38 
Alvarez został pozbawiony jedynej przewagi jaką miał nad Floydem,czyli siły fizycznej,robiac limit do walki.Ale nawet tak osłabiony I apatyczny w ringu,był w stanie urwać jakieś rundy

Dlatego wyjscie Pieknisia do ringu z Alvarezem,wcale nie było przykładaem heroizmu
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 25-11-2013 09:59:37 
Storm - "Rios czy Alvarez to solidni rzemieslnicy" postawienie Riosa i Alvareza na tej samej półce to nieporozumienie. Alvarez to ciągle top swojej wagi, co udowodniła równa walka z Troutem. Rios nie wiem czy załapuje się na drugą dwudziestkę.

Jak dla mnie Floyd-Manny to ciągle bardzo ciekawa walka
 Autor komentarza: wrzeluk
Data: 25-11-2013 10:04:29 
gluton
"Szybkość floyda przy Alvarezie nie byla taka jak Mannego przy Riosie"

Śmieszny jesteś, że porównujesz te dwie walki i głupoty pleciesz. Rios w tej walce robił za worek treningowy.

A do walki Floyd-Pac nie dojdzie pogódźcie się z tym.
 Autor komentarza: gemba
Data: 25-11-2013 10:57:44 
roach i sie obudziłes .chyba sam nie wierzy w to co mówi
 Autor komentarza: un4given
Data: 25-11-2013 12:20:55 
Ciekawe że Alavarez wypluł więcej ciosów niż w walce z Troutem i więcej ciosów od Cotto kiedy ten walczył z Floydem. Rzeczywiście nie miał sił przez robienie wagi. Nie po prostu brakło mu umiejętności. Jesli chcecie zobaczyć kogoś dosłownie zabitego catchweightem to obejrzyjcie sobie walki Mannego z ODLH albo z Moralesem ;)
 Autor komentarza: glaude
Data: 25-11-2013 12:25:39 
@un4given

Moze nie umiejętności mu brakował, ale szybkości w nogach i refleksu w rękach. To była bezpieczna opcja dla Pięknisia. Jednak robienie wagi też nie było bez wpływu na wynik. Floyd to perfekcjonista- on wie co robi i nie posuwa się dalej niż tam, gdzie ma spokojnie zapewnione bezpieczeństwo.

Zaś Canelo dostał dobrą szkołę i nie został nawet wyliczony, a że jest młody cała kariera jeszcze przed nim. Czyli wszyscy byli zadowoleni, a kasa była porażająca :)
 Autor komentarza: un4given
Data: 25-11-2013 12:32:12 
glaude

To że Rudy będzie wolniejszy wiadomo było od początku. Limit wagowy nie miał żadnego wpływu na wynik.

"Z Floydem ma szansę pod warunkiem ciągłej walki w szybkim tempie. Jeśli Cotto z o wiele wolniejszymi rękami niż Pacman, mógł wielokrotnie trafiać Pięknisia i pokiereszować mu twarz, to Pac też nie powinien mieć z tym problemu."

Cotto to przedewszystkim był bardzo dobrze ustawiony defensywnie przez Pedro Diaza i jest fałszywym mańkutem z świetną przednią ręką. Manny to zupełnie inny zawodnik. Szybszy, ale dużo bardziej otwarty na ciosy i nie dokładny w tym co robi.
 Autor komentarza: lukaszbiszczu
Data: 25-11-2013 13:26:55 
stacje nie sa problemem,Tyson byl w Showtime a Lewis w HBO i obie stacje doszly do porozumienia i pokazaly walke,jesli dojdzie do tej walki to stawiam na Floyda 70/30,obaj maja najlepsze lata za soba ale walka powinna byc ciekawa
 Autor komentarza: gluton
Data: 25-11-2013 13:38:21 
@wrzeluk
Ty kolego to prorokiem jestes ze takie bzety pleciesz???
Ta walka będzie na 100/100. Kwestia jaka kasa poleci na to.
A co do śmieszności.Smiej się jak nie potrafisz myśleć analityczne dzieciaku
 Autor komentarza: glaude
Data: 25-11-2013 14:26:55 
@un4given

Cotto to jeden z moich ulubionych pięściarzy. To dla mnie geniusz. Walczył z wieloma pięściarzami będącymi w swoim prime i wygrywał. Nikogo nie unikał.
Tym większy szacunek do niego, ze nie będąc wielkoludem, a do tego mając naprawdę krótkie ręce walczy po mistrzowsku.

Natomiast wracając do tematu, nie chodziło mi o defensywę Miguela- tylko o ofensywę. On naprawdę zostawił kilka śladów na "buźce" Pięknisia. Ten krótkoręki, bijący niezbyt szybkimi seriami pięściarz potrafił wypatrzyć luki i wsadzić tam swoje ciosy.

Faktem jest, ze Manny szybciej bije niż patrzy i tu może być problem z celnością- ale tak jest już zawsze u Pacmana. Jednak nawet przy niskiej skuteczności ileś ciosów może wejść czysto nawet we Floyda.

P.S.
To wymarzona walka dla nich obu. Krzywdy w postaci KO sobie nie zrobią- więc żaden się wstydu nie naje. A kasa pewnie siedmiocyfrowa dla każdego.
Pozdrawiam.
 Autor komentarza: un4given
Data: 25-11-2013 14:35:34 
glaude

"On naprawdę zostawił kilka śladów na "buźce" Pięknisia."

Głównie przednią mocną ręką. Fałszywy mańkut, mocny lewy jab robił robotę. Podobnie jak u ODLH ;]
 Autor komentarza: milek762
Data: 25-11-2013 16:53:52 
Możę w końcu dojdzie do tej walki

kasa i przychody z tej walki bedę rekordowę

szanse 55 do 45 dla Floyoda myśle żepacman ze swoją szybkoscią taimingem dłaby bardzo trudną walkę Floydowi , co nie znaczy że by wygrał.
 Autor komentarza: roycer
Data: 25-11-2013 18:22:31 
Autor komentarza: rocky86
Data: 24-11-2013 23:04:25
Sierak2012

Alvarez nic nie pokazał w tej walce, a jego umiejetności były zdecydowanie przeceniane. Lubię ogladać Floyda, jego umiejętności defensywne są niesamowite, ale fakt, iż nie doszło do walki z Pacman'em bedzie mu zawsze wypominane. Pac był/jest jedynym zawodnikiem z którym Money mógłby przegrać, a to, ze z nim nie walczył ciężko wytłumaczyć inaczej niż strach przed porażką. Manny, o ile pamiętam zgodził sie nawet na podział 60/40 na korzyść Floyda, więc nie chodziło o kasę.
A jeśli ie chodziło o pieiądze, to o co?


O kobietę:D:D
 Autor komentarza: cut
Data: 25-11-2013 18:38:24 
walka z braldleyem kompletnie pozbawiona sensu, z naszprycowanym marquezem to juz groteska, pozatym 3 razy mu wpierdolil, nawet majac najnizsza forme zycia, dla mnie jedyna ciekawa walka to z mayweatherem i möwie ze wygra pacman, i mysle ze sedziowie troche pomoga, sa na tym samym poziomie technicznym tylko rözne style, i w takim zestawieniu wygra agresor.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.