VIC: DONAIRE NIE BĘDZIE DRUGIM PACQUIAO!

Jako gość sportowej audycji radiowej Vic Darchinyan (39-5-1, 28 KO) przesłał wiadomość do Filipińczyków. Niesamowicie zmotywowany i pałający żądzą rewanżu "Wściekły Byk" powiedział rodakom Nonito Donaire (31-2, 20 KO), że "Flash" nigdy nie osiągnie niebotycznego poziomu Manny'ego Pacquiao (54-5-2, 38 KO).

- Chcę udowodnić Filipińczykom, że Donaire jest przereklamowany i nigdy nie będzie drugim Mannym Pacquiao. Kiedy zostałem niekwestionowanym mistrzem świata, wysłałem mu wiadomość, że chcę rewanżu. Odpowiedział, że nie musi ze mną walczyć, skoro raz już mnie pokonał. Jeśli znasz się na boksie, to dobrze wiesz, co to oznacza. Nie chciał trzech tytułów mistrzowskich? Po prostu nie chciał wyjść ze mną do ringu - powiedział 37-letni mańkut.

Sześć lat temu Donaire i Darchinyan toczyli zaciętą walkę, ale w piątej rundzie Nonito idealnie skontrował nacierającego rywala lewym sierpowym i Vic nie zdołał wstać na "9". Ormianin zapewnia, że to się nie powtórzy.

- To nie on zamykał mnie w narożnikach. To ja nacierałem i szukałem nokautu. Po prostu wszedłem na jego cios. Manny Pacquiao też był szybszy, silniejszy i gotowy do znokautowania Marqueza, ale również wszedł na cios. To się zdarza w boksie. Minęło sześć lat i jestem dużo sprytniejszy. Nie będę szukał nokautu, nie będę się spieszył. I tak złamię go swoimi ciosami - zapewnia Darchinyan.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Andrzej
Data: 09-11-2013 18:22:48 
Pierwsza walka wcale wyrównana nie była i dzisiejsza też nie będzie.
 Autor komentarza: rakowski
Data: 09-11-2013 19:31:46 
Jakie głupoty plecie ten gościu.Uważa się za nie wiadomo kogo.Pomimo tego,że Vic był królem niższych dywizji to nigdy się o nim tak nie mówiło i nigdy nie brało się go pod uwagę .Donaire to inna półka-półka wybitnych postaci.I to stwierdzenie,że jest przereklamowany.Filipińczyk demoluje swoich rywali jak Roy Jones Jr, lub Tyson w swoim prime,a on pieprzy o jakiś dyrdymałach.Jeśli ktoś miałby być przereklamowany,to na pewno nie Donaire.
 Autor komentarza: loic
Data: 09-11-2013 19:51:22 
„To ja nacierałem i szukałem nokautu”….Dobre ha, ha.
Z takim podejściem zapewne znowu będziesz całował dechy nadęty bufonie. Boli Cię to, że w tak widowiskowy sposób wybił się na twoim nazwisku.
 Autor komentarza: KnockKnock
Data: 09-11-2013 20:07:07 
@Rakowski


Darchinyan to zadna postac - to prawda, ale co do przereklamowania Donaire'a to tez prawda..A jaka z niego "wybitna półka" to widzielsmy po spotkaniu z prawdziwie wybitnym Rigondaux...Co do porownania do Roy'a czy Tyson'a w swoich prime'ach to prosze cie-nie kompromituj sie...
 Autor komentarza: Spartacus
Data: 09-11-2013 20:20:53 
Nie zgadzam sie Viciem,Donare to bardzo dobry zawodnik, ktory oprocz tego, ze jest świetnie wyszkolony to jeszcze ma do tego wrodzony talent. Jego walki sa ciekawe i dobrze oglada sie go w akcji. Z Kubanczykiem przegral,ale to nie jest zadna dla niego ujma, bo Rigo to profesor boksu.
 Autor komentarza: derfelcadarn
Data: 09-11-2013 20:24:42 
dokładnie rigo to geniusz najczystszej wody wiec przegrana z nim to żaden wstyd
 Autor komentarza: DeeJay
Data: 09-11-2013 20:50:01 
@KnockKnock

A kogo pokonal Tyson? Golote? :)

Mam nadzieje ze po tym denerwujacym trashtalkingu bedzie to szybka walka do jednej mordy...
 Autor komentarza: KnockKnock
Data: 09-11-2013 20:58:00 
@DeeJay


Tyson? Nikogo...W ogole to nie znana I nic nie znacząca postać w historii demolki ringowej...
 Autor komentarza: DeeJay
Data: 09-11-2013 21:06:00 
W historii demolki ringowej jak i poza-ringowej jak najbardziej, chyba kazdemu podobalo sie to jak walczyl w ringu i z jakim nastawieniem wychodzil.
Natomiast na mnie jego nazwiska w rekordzie zadnego wrazenia nie robia.
 Autor komentarza: macko8
Data: 09-11-2013 21:46:20 
mam nadzieje ze tan typ dostanie wpierdol i zamknie w koncu ten ryj. dostał wpierdol raz, dostanie i drugi. płaczek. tak, był lepszy, ale został znokautowany. załosny idiota.
 Autor komentarza: KnockKnock
Data: 09-11-2013 22:32:17 
@DeeJay

Moj komentarz byl specyficzną odpowiedzią na komentarz Rakowski'ego (moj post zaczyna od "@ Rakowski") ktory stwierdzil ze cytuje "filipińczyk demoluje swoich rywali jak Roy Jones Jr, lub Tyson w swoim prime" co jest kompletną bzdurą - kazda trzezwo myśląca osoba majaca jako takie pojecie o sporcie jakim jest boks uczciwie przyzna ze takie stwierdzenie jest niczym innym jak daleko idacym wyolbrzymieniem nie majacym wiele wspolnego z prawdą...A to kto z kim walczyl czy wygral nie mialo kompletnie znaczenia w tej czesci wypowiedzi odnoszącej sie specyficznie do sposobu odnoszenia zwyciestw. Czytaj ze zrozumieniem pzdr.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.