MARQUEZ STAWIA NA PACQUIAO

Juan Manuel Marquez (55-6-1, 40 KO) niemal na każdym kroku podkreśla, że jego rywalizacja z Mannym Pacquiao (54-5-2, 38 KO) zakończyła się na czterech walkach. "Dinamita" zakończył już przygotowania do sobotniej potyczki z Timem Bradleyem (30-0, 12 KO), natomiast "Pacman" wciąż ciężko pracuje i szlifuje formę przed listopadowym pojedynkiem z Brandonem Riosem (31-1-1, 23 KO).

- Myślę, że Pacquiao może wygrać, bo ma więcej doświadczenia. Rios jest bardzo silnym zawodnikiem, ale sądzę, że wygra Pacquiao - powiedział 40-letni Meksykanin.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: LennoxLewisLion
Data: 11-10-2013 12:28:42 
To,że JMM stawia na Pac-Mana to wiadomo,ale ciekawe na kogo stawia Pacquiao?;-D

Z jednym doznał pierwszej od lat "oficjalnej" porażki,a drugi mu zafundował potworne KO.
 Autor komentarza: urodzonyekspert
Data: 11-10-2013 12:41:52 
Brandon Rios poza siłą i półdystansem nic nie ma. On nie ma tyle haków na Pacquaio co Marquez by poważnie zaskoczyć Filipińczyka. Marquez wygrał wszystkie 4 walki z Pacquiao, a Bradnon wątpię iż wygrałby chociaż 1 na 4.
 Autor komentarza: bratmateo
Data: 11-10-2013 12:53:44 
Nie wiem jak można widzieć w tych walkach 4 wygrane Marqueza ja bym mu dał 2 , bo pierwszej to on na pewno nie wygrał :)
 Autor komentarza: Krzyzak
Data: 11-10-2013 12:55:32 
LIcze ze Rios trafi porządnie koksika i wygra przed czasem
 Autor komentarza: DQPiczko
Data: 11-10-2013 13:22:41 
Dobra panowie, dziś kończę z trollowaniem.
@bratmateo Powiem ci na spokojnie, po prostu obejrzy sobie na yt szczególnie pierwszą walkę Marquez-Pacquiao, a będziesz żałował, że na bokser.org nie da się usuwać swoich postów.
A co do Marqueza, to nie wiem o co mu chodzi, bo o ile mi wiadomo, to on jest zawodowym pięściarzem. A zawodowy bokser nie wychodzi do ringu, żeby wyrównywać porachunki, tylko żeby zarabiać pieniądze. Więc nawet dziesiąta walka Marquez-Pacquiao będzie czymś natruralnym po jednym tylko warunkiem: że się dobrze sprzeda. Piątą walkę wszyscy chcą zobaczyć, mogą zarobić nawet najwięcej w swojej karierze, więc moim zadaniem JMM ma już po prostu dość igrania z ogniem. A to, że Juan wygrał jakąś rywalizację z Pacmanem jednym ciosem(po czterech morderczych, wyrównanych walkach) to nawet brzmi niedorzecznie.
 Autor komentarza: DQPiczko
Data: 11-10-2013 13:27:44 
Sory wielkie, pomyliłem się, mój post skierowany jest do urodzonyekspert, a nie do bratmateo. bratmateo twierdzi właśnie dokłądnie tak jak ja.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.