GAVIN WYGRAŁ, ALE NIE PORWAŁ

Frankie Gavin (17-0, 12 KO) pokonał przed momentem Davida Barnesa (27-3-2, 11 KO) na punkty, broniąc tym samym tytuł mistrza Wielkiej Brytanii oraz Wspólnoty Brytyjskiej kategorii półśredniej.

Od początku nieznaczną przewagę zyskał faworyzowany były mistrz świata w boksie olimpijskim, ale walczył trochę jednostajnie i pod koniec trzeciej rundy nadział się na akcję prawy-lewy prosty, a pod okiem pojawiła się mała opuchlizna. Gavin w końcu w piątym starciu zaskoczył przeciwnika kilkoma niekonwencjonalnymi akcjami, czego wcześniej trochę brakowało. Frankie przeboksował w ten sposób jeszcze szóstą i siódmą odsłonę, po czym niestety wrócił do trochę szablonowych i łatwych do przewidzenia kombinacji. Cały czas dysponował natomiast lekką przewagą, lecz na pewno nie porwał kibiców i nie przybliżył się do spotkania z Amirem Khanem, co podobno ostatnio dosyć często chodzi mu po głowie.

Po ostatnim gongu sędziowie punktowali na jego korzyść 118:112 i dwukrotnie 117:112.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.