OBÓZ WILDERA NIEZAINTERESOWANY CHISORĄ

Wczoraj informowaliśmy Was o propozycji złożonej grupie Golden Boy przez znanego brytyjskiego promotora Franka Warrena, który zapragnął skonfrontować swojego podopiecznego - Derecka Chisorę (16-4, 10 KO), ze wschodzącą gwiazdą amerykańskiej wagi ciężkiej, Deontayem Wilderem (28-0, 28 KO). Wygląda jednak na to, że kibice obejdą się tylko ze smakiem...

- Owszem, dostaliśmy telefon od Franka z jego propozycją, ale wybierzemy inną drogę. W wadze ciężkiej jest obecnie wielu młodych zawodników, robiących sporo szumu, jak na przykład David Price, jeśli tylko uda mu się rewanż z Tony Thompsonem. Jest też Johnathon Banks bądź Seth Mitchell, którzy niedługo będą walczyć, no i oczywiście pozostaje jeszcze Tyson Fury. To są faceci, o jakich teraz jest naprawdę głośno - tłumaczy swoją decyzję Richard Schaefer.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Vroo
Data: 07-05-2013 16:41:33 
I przez takie asekuranctwo boks nie ma się dobrze.
 Autor komentarza: bonkers
Data: 07-05-2013 16:42:54 
okazuje się że Chisora jest cichym i medialnie nie tak nośnym nazwiskiem jak znany szaleniec i niezwykle popularny na świecie David Price...
 Autor komentarza: KubusPuchatek
Data: 07-05-2013 16:44:32 
Jest wiele innych głośnych nazwisk… a pewnie skończy się na kolejnym bumie…
 Autor komentarza: Czapla
Data: 07-05-2013 16:45:36 
Ja tam szczególnie nie rozpaczam, ta walka to mógłby być gwóźdź do trumny Derecka, a tak być może się odbuduje i da jeszcze ciekawe walki.
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 07-05-2013 16:45:52 
dziwne tłumaczenie, ale rozumiem - po prostu Wilder nie jest gotowy na takiego zawodnika jak Chisora.
 Autor komentarza: WonderBoy
Data: 07-05-2013 16:48:01 
Beka, wymienił zawodników którzy mają zakontraktowane walki. Wymienia nazwiska z którymi MOŻE zawalczy za pół/rok Wilder i oczywiście z przegranym z tych potyczek.

Mówię wam, Wilder ma straszną szklankę i leżał nie raz na sparingach.
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 07-05-2013 16:48:04 
Czapla

też tak uważam. byłoby dobrze dla Chisory, żeby stoczył może dwie walki ze słabszymi zanim zawalczy z kimś z czołówki.
 Autor komentarza: WonderBoy
Data: 07-05-2013 16:52:27 
A Fury ma głęboko jakiegoś no-name'a Wildera.
 Autor komentarza: Owerfull
Data: 07-05-2013 17:21:23 
Wilder to na razie taki drugi Jonak.
 Autor komentarza: bak
Data: 07-05-2013 17:26:40 
Ja bym zobaczył Wildera z Cunninghamem ;p
 Autor komentarza: WonderBoy
Data: 07-05-2013 17:30:52 
Pewnie do tego dojdzie.
 Autor komentarza: Wojciacho
Data: 07-05-2013 18:02:54 
Wilder zrobił się odważny, jak Price został znokautowany, a Fury pokazał, że jest idiotą bez obrony i mocnej szczęki.
Czyli znowu ruszy pierwszy do chaotycznego ataku, byleby szybko znokautować i uniknąć niebezpieczeństwa w późniejszych rundach. Jednak dziwne jest to, że nie chce Chisory. Głośne nazwisko, często nieprzygotowany i bez ciosu. Nic, tylko kontraktować i bić ;D
 Autor komentarza: gemba
Data: 07-05-2013 18:12:56 
szkoda walka bylaby dobra,no ale lepiej bic wraki harrisony niz stanac oko w oko z niebezpiecznym chisora
 Autor komentarza: pyra90
Data: 07-05-2013 18:24:23 
Wilder załatwi ich wszystkich ,a na końcu mam nadzieję dorwię Kliczkę .
W amatorce ma 30 walk a w pro 28 więc jest dobrze prowadzony
 Autor komentarza: narodowiec
Data: 07-05-2013 18:41:54 
@WonderBoy tego że Wilder leżał na sparingach to się domyślasz, czy masz jakieś bardziej konkretne info?
 Autor komentarza: MrMax
Data: 07-05-2013 19:04:37 
Wilder jest wynoszony tutaj przez niektórych na piedestał za właściwie... nic. Gość szybki, z niezłą koordynacją, ale nie zasłużył na taki zachwyt. Jest cholernie dziurawy w obronie, technicznie przeciętny i ma prawdziwie szklaną szczękę.

Zachęcam do obejrzenia tego filmiku. Jakoś pod koniec Wilder znokautowany na ringach amatorskich...
http://www.youtube.com/watch?v=FNO5bVPP-uw
 Autor komentarza: WARIATKRK
Data: 07-05-2013 19:07:00 
Obecnego Chisore Widler szybko by rozbił i znokautował walka bez snesu
 Autor komentarza: MrMax
Data: 07-05-2013 19:08:44 
To nie jest przypadek, że bardzo, bardzo ostrożnie prowadzona jest kariera Wildera.

Btw, gdzieś na necie widziałem jakieś amatorskie zdjęcie Deontaya po sparingach z Władzią. Troszeczkę twarzyczka była poobijana:) Jak znajdę to wkleję.
 Autor komentarza: WARIATKRK
Data: 07-05-2013 19:11:06 
A tak poza tym jak kula w płot trafione argumenty że niby Price jest bardziej medialny bzdura okrutna wiadomo o co chodzi że Price ma szklankę
 Autor komentarza: Adihash
Data: 07-05-2013 19:43:37 
Wilder nie ma prawie kariery w amatorce czy w ogóle jej nie ma.
On musi starać się choć trochę dorównać tym co mieli rozbudowaną amatorkę i przeszli na zawodowstwo.
 Autor komentarza: gerlach
Data: 07-05-2013 19:56:23 
Wilder penia Chisory, bo latwo przerwocic sie go nie da. Price to na ta chwile latwy kasek niestety (choc za 2-3 lata jak nauczy sie bronic bedzie wymiatal)
 Autor komentarza: MrMax
Data: 07-05-2013 20:06:07 
Nie chodzi nawet o to, że Chisory się nie da łatwo przewrócić. Wilder po prostu nie lubi nacierających zawodników i to widać nawet po jego krótkiej karierze amatorskiej. Słaba obrona i niezbyt wysokiej szczęka (patrz: filmik, który podałem we wcześniejszych postach) mu w tym nie pomagają.
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 07-05-2013 20:08:37 
Chisora jest bardzo niewygodnym rywalem dla dwumetrowych zawodników z tej przyczyny, że dosyć skutecznie potrafi wywierać presję, ciągle dąży do półdystansu i tam nieustannie zamęcza przeciwnika swoimi ciosami. Dla wysokiego przeciwnika zdecydowanie lepiej jest walczyć na dystans, gdzie może wykorzystać swój zasięg ramion. Chisora na ten dystans nie pozwala. Żeby wysoki przeciwnik potrafił radzić sobie z takim Chisorą to musi mieć bardzo dobre wyczucie dystansu, bardzo dobrą pracę nóg i najlepiej umieć kontrować cofając się, czyli to co potrafi Witek czy Władek. Reszta dwumetrowców będzie miała raczej z Chisorą problemy. Nie sądzę by Wilder był już na tyle dobry by radził sobie z zawodnikiem, który wywiera taką presję jak Chisora. Amerykanin mógłby się pogubić, chociaż przy tak silnym ciosie to według mnie Wilder by to mógł wygrać przed czasem.
 Autor komentarza: MrMax
Data: 07-05-2013 20:11:44 
Mógłby wygrać i miałby spore szanse, ale to nie jest powiedziane. Po pierwsze nie mógłby sobie pozwolić na zepchnięcie do defensywy. Nie wiemy też czy będzie potrafił czysto trafić zawodnika tej klasy co Chisora, ani nie znamy tak naprawdę jego prawdziwej siły ciosu, gdyż nie walczył jeszcze z tej klasy rywalem.
 Autor komentarza: Bimbo
Data: 07-05-2013 20:24:36 
Wilder troche obsrany , bo nie pasowałby mu jego styl... Ciągłe napieranie , jest dobre na wysokich zawodników... a więc... nie byłoby to dobre rozwiązanie , dla obozu Wildera... Ps: Wilder chce mieć tyle samo k.o ile walk , więc musi wybrać kogoś ze słabą szczęką , łatwą do trafienia i też , postąpić dyplomatycznie przy wyborze oponenta , tak by było to głośne nazwisko , które zostanie łatwo pokonane: ) Każdy w HW jest bardzo asekuracyjny , no prawie każdy... W HW , nie ma takich pieniędzy , jak np u Alvareza , czy Moneya ... Oni wyjdą z każdym... Tutaj? Ciężko jest trafić na jakąś dobrą walkę między sobą.. Chodzi mi o drugą ligę , czytaj : Haye , Chisora , Price , Fury , Wilder , Banks , Pulev ... Wiadomo , czasem się ktoś ze sobą skonfrontuje... ale głównie , jest to asekuracyjna walka o zarobek i rekord...
 Autor komentarza: xionc
Data: 07-05-2013 23:29:39 
to jest takie negocjacyjne gadanie, Chisora sa niby niezainteresowani, za to b. byli zainteresowanie postaciami typu:
Dan Sheehan 11-38-0
Harold Sconiers 17-20-2
Alvaro Morales 4-7-5
Travis Allen 3-4-0
Charles Brown 6-15-1
Joseph Rabotte 3-5-0
prawdziwi twardziele.
 Autor komentarza: dzejmsblant
Data: 08-05-2013 11:41:39 
zgadzam się z tym że coś musi być nie tak z Wilderem (najprawdopodobniej bardzo krucha szczęka) bo w innym wypadku już dawno biłby się z bardziej wymagającymi rywalami. GBP wie co robi, wydaje mi się że czekaja aż K2 będą się wycofywać z tego interesu. Mnie wcale nie przekonuje styl Wildera który ciągnie te swoje cepy od połowy ringu żeby trafić kogoś przy linach lub w narożniku, to jak wykończył Harrisona to jest jakaś komedia, wyglądało to jak w film pod tytułem "ślepa furia". Nóżki jak patyczki, szczęka z papieru - tutaj szukałbym odpowiedzi na pytania dlaczego jest prowadzony tak, a nie inaczej. Chisora jest na tyle nieprzewidywalny że nie dojdzie do tej walki na 101%. Jeśli podjęte będzie jakieś ryzyko to będzie to właśnie Fury lub Price ze względu na to że da się ich usadzić, przy czym skłaniałbym sie w kierunku Price'a bo pokazał już że da się go pokonać przez KO, natomiast Fury zawsze wstaje. Koniec wywodu.
 Autor komentarza: Grzywa
Data: 08-05-2013 12:47:44 
Chisora nie jest w swiecie znanym a jesli juz to z bojki z Haye, nie ma osiagniec bokserskich, najbardziej jest znany w Polsce. Derek przegral wlasciwie wszystko co mial do przegrania zas wygranych z nazwiskiem brak. Dlaczego taki Wilder, ktory jest na czasie ma sie cofac i walczyc z facetem ktore ostatnie walki przegrywa? Slusznie robi Amerykanin, taki Price jesli wygra z Thompsonem, Fury czy BAnks w heavy znacza dzisiaj o wiele wiecej niz rozrywkowy Del Boy. Czemu Chisora, w sumie bokser bardzo przecietny jest w Polsce uwaznay za piesciarza czolowki swiatowej, kogo on pokonal to ze ladnie ale zdecydowanie przegral z Vitkiem to powod do postrzegania go jako top heavy, zarty?
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.