GARCIA: DOŚWIADCZENIE TRACI NA ZNACZENIU, KIEDY ZOSTAJESZ TRAFIONY

27 kwietnia na gali w Barclays Center niepokonany Danny Garcia (25-0, 16 KO) przystąpi do kolejnej obrony pasów mistrza świata federacji WBC i WBA (Super) w wadze junior półśredniej. Jego rywalem będzie nieobliczalny Zab Judah (42-7, 29 KO) - bez wątpienia zawodnik bardziej utalentowany, ale jednocześnie niezwykle chimeryczny i w gruncie rzeczy odrobinę niespełniony.

- Dorastam jako pięściarz, jestem coraz bardziej pewny siebie i za każdym razem dokładnie wiem, co mam robić w ringu, żeby zwyciężać - zapewnia 25-letni "Swift". - Mógłbym powiedzieć, że on jest inny, bardziej doświadczony i szybszy, ale tak naprawdę tego nie wiemy. Wielu rywali mówi przed walką, że mają ode mnie więcej doświadczenia, ale to nigdy nie ma znaczenia, kiedy jesteśmy już między linami. Wszystko traci znaczenie, kiedy zostajesz trafiony.

- Kiedy obrywasz, nie ma znaczenia, jak bardzo jesteś doświadczony. Liczy się tylko to, czy potrafisz przyjąć cios. Jestem skupiony, w świetnej formie. Jedyną osobą, która może ze mną wygrać jestem ja sam. Jestem gotowy, czuję się silny i gwarantuję wam świetną walkę 27 kwietnia - kończy Garcia.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 02-04-2013 08:48:44 
Też uważam ,że wielu fanów pięściarstwa niesłusznie przecenia rolę "doświadczenia".Poza nielicznymi wyjątkami nie spotkałem się z sytuacją ,żeby młody zawodnik będący w swoim prime prezentował się w ringu słabiej od bardziej doświadczonego ale past-prime boksera.Zresztą pięściarz zawodowy ,który stoczył np jak Garcia 25 walk to na takim etapie kariery jest już doświadczony w 100% przecież on musi potrafić i wiedzieć wszystko co jest potrzebne jest u szczytu sportowych możliwości i lepszy już nie będzie! Paradoksalnie bardzo duża liczba stoczonych walk a więc duże "doświadczenie" działa na niekorzyść zawodnika odbijając się zazwyczaj na jego zdrowiu i zabierając mu refleks,timing itd.
 Autor komentarza: ozi123
Data: 02-04-2013 10:52:45 
KOSTROMA
 Autor komentarza: ozi123
Data: 02-04-2013 10:55:38 
Doświadczenie sprawia że właśnie bokser wie jak się zachować w sytuacji gdy jest "trafiony". Spójrz na takiego Mitchella. Gdy został trafiony przez Banksa jakoś dziwnie próbował klinczować , na stronie było mówione że to nawyki z futbolu jeszcze itd. Doświadczony zawodnik w skórze Mitchella myślę że mógłby przetrzymać tą drugą runde. Doświadczenie jeszcze przydaje się w bardzo wielu innych sytuacjach podczas walki , tylko może nie wszyscy bokserzy umią je wykorzystać.
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 02-04-2013 11:14:56 
ozi123 ALE Seth to szczególny przypadek koleś wywodzi się z innej dyscypliny i faktycznie brakuje mu doświadczenia ale bokser pokroju Garcii mający za sobą karierę amatorską i 25 walk zawodowych posiada już niezbędne doświadczenie ,umiejętności,nawyki potrzebne do walki na najwyższym poziomie.Tak zwane doświadczenie wynikające z bardzo długiej kariery zawodowej ,ogromna ilość stoczonych walk w żaden sposób nie rozwija pięściarza ponad poziom jaki osiągnął w swoim prime jest wręcz przeciwnie!Czy Judah jest teraz dzięki doświadczeniu lepszym zawodnikiem niż np 10 lat temu?-Nie!Czy Holyfield dzięki doświadczeniu jest w jakimkolwiek aspekcie bokserem lepszym niż był w połowie lat 90?
Czy siedemdziesięciolatek dzięki większemu doświadczeniu lepiej zadowoli kobietę od zdrowego 25 latka?-Nie,nie,nie!
 Autor komentarza: cb1234
Data: 02-04-2013 11:41:46 
Ozi masz w 100% racje przykład Adamek z Walkierem !
 Autor komentarza: albert223
Data: 02-04-2013 11:47:01 
Danny Garcia - jeden z niedocenianych pięściarzy.

Judah nie powinien wykorzystać swojego doświadczenia w tej walce, bo nie walczy z furiatem i kimś kto nie potrafi zachować zimnej krwi. Pozostaje mu jedynie wypowiadac formułki o tym, że stoczył prawie 50 walk i jest doświadczony. Prescot też był bardziej doświadczony, a przegrał.
 Autor komentarza: khorne
Data: 02-04-2013 12:04:32 
Dann Garcia - obijacz past-prime zawodnikow z nazwiskiem. Jakos Lucasa omija jak tylko jest to mozliwe ;)
 Autor komentarza: albert223
Data: 02-04-2013 13:31:31 
Khan nie był past prime. Z Pettersonem przegrał kontrowersyjnie. Poza tym Garcia to jest rocznik 88, więc nie wiem co to znaczy, że obija zawodników z nazwiskiem. Matthysse jest o sześć lat starszy.
 Autor komentarza: miguelangelcotto
Data: 02-04-2013 17:36:55 
Wład to idealny przykład boksera, który potrzebował doświadczenia. Poza tym jest ono bardzo ważne, taki Morales w pierwszej walce z Garcia narobił mu masę kłopotów, bo był od niego 10 razy bardziej doświadczony, a fizycznie ustępował mu pod każdym względem, Garcia po pierwszej walce, wiedział już co i jak niszcząc legendę w drugiej walce. Jeśli zawodnik, mówi że ma przewagę doświadczenia, to nie mówi, że jest lepszy niż 10 lat temu, tylko, że mimo iż stracił parę atutów, zyskał kilka nowych.
 Autor komentarza: miguelangelcotto
Data: 02-04-2013 17:38:39 
A no i żeby być zgodnym z tradycją orga wypadałoby dodać najbardziej szanowany i najczęściej używany argument. "KOSTROMA jesteś debilem".

To oczywiście żart wcale tak nie uważam.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.