MARIUSZ KOŁODZIEJ O 'VIKINGU'

- Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. Jako promotor wywiązałem się ze wszystkich spraw, do których byłem zobowiązany. Wach i jego otoczenie zaczynają robić cuda, przy okazji wystawiając na szwank moje dobre imię. Nie dość, że o sprawie dopingu dowiedziałem się na końcu, to teraz wszyscy chowają się i odstawiają dziecinadę - mówi Mariusz Kołodziej w wywiadzie Artura Gaca dla Dziennika Polskiego, na temat braku kontaktu ze strony Mariusza Wacha.

- Jakby nie było, droga Mariusza do walki o mistrzostwo świata jest efektem dwóch lat mojej ciężkiej pracy. Poświęciłem cały swój wolny czas, nie biorąc za tę robotę ani centa. Gdy po tym wszystkim ktoś zachowuje się w taki sposób, nie czuję się najlepiej. Jest mi najzwyczajniej w świecie przykro - mówi rozczarowany postawą "Vikinga" szef Global Boxing.

- Oczywiście, że nie - odpowiada Kołodziej zapytany, czy to oznacza koniec ich współpracy. - Mariusz nadal jest zobowiązany kontraktami z moją firmą oraz ze współpromującą go stajnią Classic Entertainment & Sports, więc "coś" nadal będzie się działo. Tyle tylko, że już na innych zasadach. Po prostu Mariusz będzie traktowany jako jeden z wielu zawodników. (...) Wiąże nas prawna umowa, którą obie strony muszą respektować. Jeśli zakontraktujemy walkę, Mariusz Wach zostanie poinformowany o jej terminie i będzie musiał się do niej przygotować, by w formie wejść do ringu.

Czytaj cały wywiad w Dzienniku Polskim.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: DaWeed
Data: 25-01-2013 00:45:42 
Fenomen Wacha to przede wszystkim fenomen managerski. Bo sztuka jest tak wypromować sredniaka by dano mu walczyć o tytuł. Nigdy nie uwierzyłem w jego tzw przemianę: że niby dojrzał do profesjonalnego treningu, że zna cele. Po Wachu widać że przemawiał słowami innych. Ją nigdy nie widziałem w nim świadomego sportowca, ktory sam wie czego chce a cały sztab jest mu tylko potrzebny do realizacji planu. To przerosniety gowniarz.
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 25-01-2013 00:47:34 
Źle postępuje Wach, oj źle... Doping dopingiem, ale odwracanie się od osoby, której tyle zawdzięcza to zwyczajna(?) głupota.
Czym ten chłop się kieruje to nie mam pojęcia. Może mu po prostu głupio porozmawiać z promotorem ? Wstyd mu nie pozwoli ?
A takiego odpornego psychicznie zgrywał "haters gonna hate" lol...
 Autor komentarza: Coperek
Data: 25-01-2013 00:54:17 
DaWeed
"Fenomen Wacha to przede wszystkim fenomen managerski"

Promotor Mormecka też był świetny że ten dostał walkę z Władem, albo Briggsa w przypadku walki z Vitkiem? Daj spokój, to był wygony medialnie i bezpieczny rywal dla Włada, to go wziął. Trzeba go było tylko trochę podpropomować i tyle. Ale na walkę nie zasługiwał wcale.

SkazanyNaInstynkt
"A takiego odpornego psychicznie zgrywał "haters gonna hate""

A mnie się wydaje, że to było raczej coś w stylu "Jak to w końcu wyjdzie na jaw to będą hate'y.." :D
 Autor komentarza: zniszcze
Data: 25-01-2013 00:55:35 
Dziwię się , że Kołodziej dał się zrobić w bambuko jak dzieciak. Z tego co pamietam to ani 1% nie wzial z wypłaty od Wacha, widocznie go lubił, zapomniał ze ludzie to egoisci i najwet najmniejsza pchła jak Wachu kiedy poczuje grosza okazuję się zwykłym śmieciem. W dzisiejszych czasach zasad nie ma.
 Autor komentarza: nik
Data: 25-01-2013 01:13:57 
WACH TO CIELAK
 Autor komentarza: btfh
Data: 25-01-2013 01:17:32 
Kołodziej wydaje się wysyłać sygnał do Wacha, zadzwoń do mnie, pogadamy będzie OK. Wydaje mi się, że Wach to nie jest człowiek z którym można ustalać jakiś plan i myśleć o przyszłości. Wolę takich sportowców jak Justyna Kowalczyk, takich którzy wiedzą, że najważniejszy jest jasno określony cel i gigantyczna praca.
 Autor komentarza: nik
Data: 25-01-2013 01:20:10 
''Autor komentarza: Coperek Data: 25-01-2013 00:54:17
DaWeed
"Fenomen Wacha to przede wszystkim fenomen managerski"

Promotor Mormecka też był świetny że ten dostał walkę z Władem, albo Briggsa w przypadku walki z Vitkiem? Daj spokój, to był wygony medialnie i bezpieczny rywal dla Włada, to go wziął. Trzeba go było tylko trochę podpropomować i tyle. Ale na walkę nie zasługiwał wcale.''

Briggs i Mormeck maja nazwiska i kiedys cos znaczyli sportowo, Wach nie ma ani nazwiska ani sportowo niewiele znaczy, zarowno Wach, Briggs i Mormeck to mistrzostwo menadzerskie bo dwaj ostatni sa mega past prime a Wach to cielak;

a Wladowi to na reke.
 Autor komentarza: Coperek
Data: 25-01-2013 01:26:52 
nik

Ale jak sam wspominasz, dwóch z nich miało nazwisko, dla niemieckich kiibiców to już wystarczy. A Wach? Przypomnijmy sobie co Władzio mówił - "Wielki chłop, niebezpieczny, nigdy nie walczyłem z gościem więęęęększym ode mnie, ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie!" I myślał, że wiara to łyknie. Po prostu łatwo to było sprzedać medialnie, Kliczkowie mają gdzieś sport, ich przeciwnikiem nie musi być gość z rankingu czy nawet dobry.

Kołodziej tutaj chyba sprawę jasno postawił. Koksiarz przegiął, oszukał wszystkich i jego również, więc po nim pojedzie. Kontrakt jest ważny i będzie musiał walczyć, ale niech zapomni że będzie gwiazdą. Zobaczycie jak go teraz weźmie w obroty.
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 25-01-2013 01:35:02 
A czy nie dali się ludzie na to nabrać??
Zróbcie sobie małe przypomnienie co działo się na forum.
Medialnie walka była bardzo dobra bo od dawna ludzie powtarzali że Klitschkowie leją mniejszych, że ciekawe jak sami byli by tymi mniejszymi itd.
Zresztą wiele osób chciało zobaczyć olbrzyma na dechach...
Wach był zresztą (tak myślę) "przygotowaniem" na ewentualnych lepszych wysokich rywali których trochę jest.

Co do wypowiedzi Kołodzieja, szczerze cieszę się że Wacha objechał. Myślałem że nic nie zrobi i Wach gdy zmądrzeje wróci "na stare śmieci" bez konsekwencji. Dobrze jednak że Kołodziej to stanowczy gość.
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 25-01-2013 01:58:35 
a mnie mimo wszystko szkoda wacha, chlopina po prostu nie wie jak obejsc sie profesjonalnie z taka sytuacja, co zrobic......
 Autor komentarza: ManiekZ
Data: 25-01-2013 03:55:40 
Żeby się nie okazało że biedy Wach straci całą kasę, jak nie wypełni kontraktu. Jeżeli jemu się wydaje że Kołodziej go odstawi i oleje przez rok, to raczej w to wątpię.
W 3 lata można odzyskać te wszystkie zainwestowane pieniądze, a jak będzie robił problemy to posadzić przed faktem że kasę niech oddaje.

Mam tylko głęboko nadzieje że przez tego Wacha-cykora, Mariusz Kołodziej będzie dalej inwestował w boks i nie starci na tym reszta grupy.
 Autor komentarza: ManiekZ
Data: 25-01-2013 03:59:11 
@LegiaPany użalał się przed walkę że nie miał kasy na boks itp.

A teraz szuka innych wymówek, bo kasę ma to w główkę odbiło jeszcze bardziej.

Co powie? Na telefon go do Stanów nie stać? Zapomniał kto mu pomógł?

Powinien wyjść i powiedzieć że mam jaja, biorę to na siebie.

Często ktoś udaje ofiarę losu bo wie że z tego będzie miał większe korzyści niż branie odpowiedzialności za to co się robi.
 Autor komentarza: ManiekZ
Data: 25-01-2013 04:03:36 
Brodę zapuścił i udaje skrzata, zapomniał Wach że za duży łeb na rolę KRASNALA OGRODOWEGO.

Koleś po porostu małym nakładem sił robi ludzi w ch...

Nawet jak mu kazali trenować, bo musiał się szprycować sterydami, żeby było łatwiej, bo mu się nie chciało.

To jest typowy człowiek PORAŻKA, którego trzeba prowadzić za rączkę.

Na 100% gość jest PANTOFEL i to żona ustawia mu historię działania.
 Autor komentarza: RiodeJanerio2016
Data: 25-01-2013 06:29:24 
A kto wpadl na pomysł wystawiania Wacha do walki z Kliczko?Duch święty?Więc niech Kolodziej nie pierd.li bo tak samo jest winny jak Wach za tą kompromitacje i wstyd!
 Autor komentarza: boksjor
Data: 25-01-2013 07:31:45 
@RiodeJanerio2016
Gdzie widzisz winę Kołodzieja? Jako menedżer doprowadził zawodnika d walki mistrzostwo świata a tym każdy bokser powinien marzyć. Wykonał swoją robotę bezbłędnie.
 Autor komentarza: boxxer
Data: 25-01-2013 08:45:19 
Mariusz trochę wstyd mi za ciebie przedzwoń do USA i zachowuj się jak facet pieniądze to nie wszystko miej honor! z wywiadu czytam że zachowujesz się dziecinnie no więc zaczynają cię traktować służbowo i wcale się nie dziwie naprawiaj sprawę i wracaj jeszcze na ring bo masz z czym i masz swoich kibiców Pozdrawiam...
 Autor komentarza: Vroo
Data: 25-01-2013 09:04:57 
Bardzo ciekawy wywiad:

"- Czyli może dojść do sytuacji, że pięściarz będzie musiał we własnym zakresie zadbać o formę?

- To nic sensacyjnego, bo tak wygląda boks zawodowy w Stanach Zjednoczonych, gdy między promotorem a zawodnikiem nie ma bliższych relacji. Weźmy za przykład Tomka Adamka. Grupa Main Events nie jest odpowiedzialna za jego przygotowania do walk, bilety i wiele innych spraw. Tomek sam opłaca sobie wszystko z pieniędzy, które dostaje od sponsorów. Obowiązkiem promotora jest zapewnienie pięściarzowi walk, promowanie go w rankingach i dowiezienie go z punktu "A" do punktu "B" na walkę. To nie znaczy, że punkt "A" Wacha może być w Polsce, bo obóz przygotowawczy jest w zasięgu jego grupy w North Bergen (Kołodziej ma własny kompleks treningowy Global Boxing Gym - przyp. AG). Teraz trzeba będzie samemu opłacić sobie hotel, zadbać o trenerów i inne niezbędne sprawy. "
 Autor komentarza: hilar
Data: 25-01-2013 09:05:26 
Naprawdę myślicie że Kołodziej nic nie wiedział o dopingu Wacha. Jako promotor boksu nie zana się na boksie? Nie widział treningów swojego podopiecznego? Nie widział różnicy? Teraz ma pretensje że Wach zachowuje się jak dziecko ale wcześniej było mu na ręke i to dziecko w Wachu któremu mozna bylo powiedzieć dasz rade być mistrzem świata HW, wygrasz z Kliczką, jesteś najlepszy, wszyscy inni, którzy wiedzą że nie masz szans i że jesteś bez talentu się mylą. Sam Mariuszek przyznał się że zabrał dużą torbę na 3 pasy, które odbierze Kliczce. To "Dziecko-Mariuszek" o którym teraz mówi Kołodziej i ma pretensje naprawde w to wszystko wierzyło. Czy Kołodziej naprawde jest bez winy?

@ManiekZ
"Na 100% gość jest PANTOFEL i to żona ustawia mu historię działania."

Zgadza się, w tym momencie tak to wygląda.
 Autor komentarza: pepelko2
Data: 25-01-2013 09:07:30 
boksjor masz całkowitą rację p. Kołodziej wykonał swoją pracę perfekcyjnie zapewniając Wachowi to wszystko co jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu,,ale Mariusz zachował się jak gówniarz niestety,i to jest przykre,a niektórym co piszą tutaj komentarze,radziłbym aby wrócili do artykułów ,czy też wypowiedzi Wacha gloryfikujących swojego promotora,a wyciągnąć wnioski z postępowania wobec p.Kołodzieja obecnie to wyłoni Nam się charakter Waszki,albo raczej jego brak,przykre to ale prawdziwe,jedyne sensowne wyjście to jak pisałem wziąć to przyjąc na klatę,przeprosić wszystkich którym się należą przeprosiny i wziąć się za trening i spróbować coś osiągnąć,aby póżniej móc spojrzeć w lustro i niemieć sobie nic do zarzucenia,błądzić ludzka rzecz,lecz wyciągać wnioski z tych błędów to już inna bajka.
 Autor komentarza: ManiekZ
Data: 25-01-2013 09:16:07 
@RiodeJanerio2016 Ty mówisz serio, czy jesteś kolegą/rodziną Wacha? bo nie wierze jak można tak myśleć.

Promotor jest jego chlebodawcą i to nie on ma pierwszy kontaktować się z podwładnym, a z tego co wszyscy wiedzą cały czas prowadził Mariusza za rączkę, krok po kroczku do walki o pas. Negocjował dobre warunki rezygnując z kasy która mu się należy. Bronił gościa który ewidentnie wystawił cały GB.
Doskonale teraz Wach z trenerkiem maskuje brudy, bo obaj wiedzieli co robią.
Za dużo się Koksa naoglądał i myślał że branie prochów da mu +5siły +10szybkości, ale jak widać to pewnie dostał za dużą dawkę, bo w ringu nie pokazał nic.

Teraz niech go trzyma na kontrakcie i traktuje tak jak zwykłego booma do obijania, a inwestuje w tych co zasuwają na treningach.

Mam tylko nadzieje że sam promotor znajdzie jeszcze jakiegoś polskiego ciężkiego to grupy.
 Autor komentarza: ManiekZ
Data: 25-01-2013 09:24:15 
Celem Mariusza Kołodzieja było doprowadzenie Wacha to walki o PAS HW.

Celem - ale tylko z nazwy dla Wacha miały być Pasy mistrza świata trzech federacji.

Od początku było wiadomo że wszystko zależy od Wacha i nie może być mowy o tym że Kołodziej jest winny, bo zawodnik oszczędzał na wszystkim, nawet nie umiał zorganizować sobie sparingpartnerów.

Co gorsza, on nawet z boomem toczył wojny na sparingach, co jest śmieszne.

Trudno żeby promotor dokładał do zawodnika który sam nie chce, a skoro widział że Wach jest ciapa to i tak zrobił dla Krakowianina za dużo.

Grupa promotorska jest w stanach i tam należy trenować, albo dogadywać się tak jak to robi Kamil Łaszczyk, który będzie boksował w PL.

W GB jest teraz trener który wie co należy zrobić by wrócić do gry i strącić Kliczków z tronu, a Wach zamiast korzystać z okazji to strzela focha jak panienka i gra na zwłokę.
 Autor komentarza: ManiekZ
Data: 25-01-2013 09:28:29 
Warto dodać że Kołodziej ma dobry kontakt z Wasilewskim, więc jeżeli Wach by tylko chciał się dogadać, to nie wierzę że nie załatwił by walki w PL na jednej gali z chłopakami z KP.
W PL przecież może korzystać z polskiej licencji, walcząc nawet z jakimś cieniasem, byle nie zardzewieć.

PRAWDA jest taka że jak ktoś już pisał. Wach jest urodzonym leniem i nierobem którego zaletą jest tylko to że jest duży.
 Autor komentarza: unlocer
Data: 25-01-2013 10:55:04 
Pamiętacie co mówił Gmitruk o Wachu.Moim zdaniem Wach myśli że mu się wszytko należy ale teraz zobaczy jak będzie musiał stoczyć kilka walk z ogórkami za kilka dolców i jeszcze sie do tych walk sam, za własną kasę przygotować.
 Autor komentarza: voutan
Data: 25-01-2013 12:00:27 
Zastanawiam się jak to jest z tymi naszymi promotorami. Kołodziej nie wziął ani centa, Ziggi też. Wasilewski, to w ogóle ewenement, bo ten to jeszcze dokłada z własnych pieniędzy. Istne matki Teresy z nich, czy po prostu ktoś tu kłamie?

Co do Wacha, to jakim jest człowiekiem pokazał juz konflikt z Gmitrukiem. Wtedy wstrzymywałem się jeszcze od komentarza, ale teraz sytuacja sie powtarza, więc nie sądze żeby to był przypadek.
 Autor komentarza: fadfaa
Data: 25-01-2013 12:35:14 
@voutan

Kołodziej nie wziął z wypłaty Wacha ani centa, ale to dlatego, że Wach opłacał za swoje pieniądze sparingpartnerów i cały obóz.
 Autor komentarza: ManiekZ
Data: 25-01-2013 12:44:03 
@voutan Mariusz Kołodziej nie utrzymuje się z prowadzenia grupy promotorskiej GB. Wspominał też o tym w wywiadzie przed walką Wacha.

Jego podejście i pewnie zaufanie jakim obdarzył Wacha wynika właśnie z tego że traktuje to zajęcie dodatkowe z pewnym dystansem-hobby.
 Autor komentarza: os8
Data: 25-01-2013 15:48:50 
Stare powiedzenie mówi: "za dobro trzeba się odwdzięczyć, inaczej los się od nas odwróci". Mam przeczucie, że tu się pięknie sprawdzi.
 Autor komentarza: atmel
Data: 25-01-2013 18:57:33 
a ja zmienie troszke temat , bardzo dobrą wiadomością jest to że p. Kołodziej zatrudnił nowego trenera .to doskonałe posunięcie gwarantujące rozwój .
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.