W KOŃCU PRZYPOMNI SIĘ PEREZ

Kiedy Mike Perez (18-0, 12 KO) zwyciężał w międzynarodowym turnieju Prizefighter, odprawiając po kolei Kertsona Manswella, Gregory Tony'ego i Tye Fieldsa, został okrzyknięty przez wielu nową nadzieją na podbój wagi ciężkiej pomimo marnych warunków fizycznych. W grudniu 2011 roku pokonał jeszcze zdecydowanie Fridaya Ahunanyę, po czym... nie wyszedł już do ringu.

Kubańczyk po trzynastu miesiącach przerwy w końcu poznał datę swojego powrotu między liny. Dojdzie do niego 23 lutego w Liverpoolu podczas gali, gdzie David Price skrzyżuje rękawice z Tony Thompsonem. Na chwilę obecną nazwisko jego rywala jeszcze nie jest znane.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Error
Data: 11-01-2013 08:25:53 
Z prawie o 20cm wyższym Fields'em sobie poradził, więc coś może zwojować. Pomimo wzrostu (chyba 186cm) jest bardzo "nabity" miechem. Niestety zasięg ramion nie jest imponujący, ale fajnie się go ogląda jak daje rade olbrzymom ;)
 Autor komentarza: PL005
Data: 11-01-2013 10:03:10 
Najważniejsze że walczy, gdyby maił zaplecze w postać "markowej" stajni spokojnie można go było wypromować do poziomu Wilder/Chara/Price niestety nie ma.

@Error

dokładnie fajnie, idlatego ma się do niego sympatie
 Autor komentarza: MLJ
Data: 11-01-2013 10:11:05 
Na razie był prowadzony niezle,ale podejrzewam że jak reszta Kubańczyków jest dość leniwy i ma wieczne problemy promotorskie..
 Autor komentarza: PL005
Data: 11-01-2013 10:58:18 
@ MLJ - tego nie wiemy ale coś może w tym być, co do prowadzenia dość odważnie, dla przykładu Wilder nie ma nikogo chociaż poziomem zbliżonego na rozkładzie mimo swojego wieku, a już spora grupa osób nazywag go mistrzem dominatorem HW, oczywiście po odejści K2, bo nawet on sam sobie zdał sprawe po sparingach jaka jest przepaść miedzy nim a K2
 Autor komentarza: Imperator
Data: 11-01-2013 12:01:21 
"... pomimo marnych warunków fizycznych".

A jakie Perez ma warunki fizyczne jak by ktoś mógł przybliżyć?
Waga, wzrost, zasięg.
 Autor komentarza: Error
Data: 11-01-2013 12:12:36 
Wzrost 183cm na boxrecu podany, więc nie za dużo jak na HW, ale jest jak pisałem wcześniej dość "nabity", co może przekładać się na siłę. Co do zasięgu ramion to raczej fajerwerków nie będzie.., ale potrafi sobie poradzić z większymi ;)

Tyson zresztą też gigantem nie był, a sobie radził ;)
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 11-01-2013 12:27:32 
Adamek by z nim przegrał.Gosc by obil Povietkina jak smiecia,,tak samo Hukica i inne wynalazki jak Mittchell czy Tyson Fury.Perez na Prizefighterze wazyl 110.7 kilograma,
 Autor komentarza: milosz762
Data: 11-01-2013 12:49:06 
niezłym prospektem jest mike perez ma mocny cios niezły technicznie ale am tylko 182 lub 183
uważam ze spokojnie by mógł powalczyć z Povietkinem

dlamnie to kolejny talent z kuby zobaczymy czy się rozwinie!
 Autor komentarza: Imperator
Data: 11-01-2013 13:12:38 
BYKZBRONXU2011

Czyli parę kg ma zbędnych jeśli waży rzeczywiście 183cm jak napisał kolega Error. Przy tym wzroście 100kg to wg mnie max na odpowiednią szybkość i mobilność jak i kondycje.

Zobaczył bym pierw Pereza z kimś takim jak Banks, USS, Czagajev. jesli poradziłby sobie z takimi bokserami to można by sprawdzić jego umiejętności na kimś z TOP Adamek, Pulew, Povietkin. Nie ma sensu rzucać go na szerokie wody bo to za duże ryzyko. zresztą to Kubańczyk a oni potrzebują dobrego psychologa i uczciwego promotora bo z ich natura jest taki problem, iż im się po prostu często nie chce...
 Autor komentarza: Imperator
Data: 11-01-2013 13:14:03 
"Czyli parę kg ma zbędnych jeśli waży te 110kg i przy wzroście 183cm"
 Autor komentarza: dj1986
Data: 11-01-2013 15:28:14 
No w końcu......
 Autor komentarza: milan1899
Data: 11-01-2013 16:00:18 
Error
tyle ze Perez to nie jest 2 Tyson bo drugiego Tysona nie będzie nigdy , wzrost w granicach 1,8 bedzie dużą przeszkodą na podbój HW , każdy dobrze wyszkolony 2 metrowiec Go po prostu zajabuje
 Autor komentarza: Error
Data: 11-01-2013 17:51:45 
milan1899
Nie powiedziałem, że to drugi Tyson. Tylko porównałem jego wzrost ;)
Drugiej bestii nie będzie, niestety.., a szkoda ;/
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.