BRONER: W LEKKIEJ TYLKO Z BURNSEM

16 lutego w Boardwalk Hall w Atlantic City na ring powróci rosnąca gwiazda zawodowych ringów, Adrien Broner (25-0, 21 KO). Wszystko wskazywało na to, że jego przeciwnikiem będzie mistrz WBO wagi lekkiej, Ricky Burns (35-2, 10 KO), jednak strony nie mogą dojść do porozumienia.

"The Problem" twierdzi, że Szkot boi się z nim walczyć i ostatecznie nie podpisze kontraktu. Amerykanin twierdzi, że walka z "Ricksterem" jest jedyną sensowną opcją walki dla niego w wadze lekkiej.

- On nie chce ze mną walczyć, wiecie dlaczego? Wie, że po walce ze mną nie będzie w stanie wrócić do gry. Wiem, to mistrz świata, zawodnik najwyższej klasy w tej wadze, jednak mam tego dosyć. Chcę Burnsa, reszta wagi lekkiej mnie nie obchodzi. Co oni wszyscy mogą mi dać? Mam walczyć z Abrilem? Przecież znokautuję go bez większego problemu. Miguel Vazquez? Mam od niego lepsze umiejętności, biję mocniej. Jedyna walka, która interesuje mnie w lekkiej to walka z Burnsem - powiedział pewny siebie Broner.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: zeitgeist
Data: 27-12-2012 18:56:25 
kibicuje Burnsowi i przykro bedzie ogladac ta walke jesli do niej dojdzie ,trudno liczyc nawet na lucky punch
 Autor komentarza: kochamboks296
Data: 27-12-2012 19:05:59 
Vasquez i Burns, obaj są godni i obaj mogą go wypunktować.
Broner jest wielkim talentem ale akurat ci dwaj rywale zbudowali swoją pozycję w ringu cennymi zwycięstwami, świetnie walczą na dystans, mając przy tym znakomite obrony, oraz wyrachowanie.
 Autor komentarza: zeitgeist
Data: 27-12-2012 19:35:39 
oczywiscie uwazam Burnsa za bardzo dobrego piesciaza i gdyby wypunktowal Bronera bylo by swietnie ,ale uwazam ze Broner go obije
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 27-12-2012 20:40:30 
Ostatnio pooglądałem trochę więcej Bronera.. nasunął mi się jeden główny wniosek;)
Mianowicie wielu mówi, że widoczne jest u niego podobieństwo do Mayweathera.. zgoda, ale jeśli chodzi o umiejętności bokserskie, to cóż.. w tej sytuacji nie widzę możliwości aby uczeń przebił mistrza..
Podobieństwo jest, ale Floyd to jednak Floyd.. geniusz. Broner ? jest świetny, ale w moim mniemaniu brakuje mu wiele aby przebić samego mistrza w tej dziedzinie:)
 Autor komentarza: thelefthook
Data: 27-12-2012 21:43:42 
SkazanyNaInstynkt

spoko spoko. broner dopiero sie rozkreca:)
 Autor komentarza: arp
Data: 27-12-2012 21:57:57 
@thelefthook

Dokładnie. Zauważcie, że Floyd w jego wieku nie był u szczytu swoich możliwości.

Co do Bronera, to przyznam szczerze, że wkurwiał mnie, bo zaczął szczekać i pajacować, zanim pokazał, że ma do tego prawo. Jest jednak świetnym bokserem, wielkim talentem i mało kto (z jego zasięgu wagowego) ma z nim szansę. Bardzo mi się podoba to, że chce wszystkich po kolei sprać, rzadko się to zdarza u boksera w dzisiejszych czasach 'unikaczy'. Jednak niech nie myśli, że z Burnsem (tym bardziej z Abrilem, którego uważam za lepszego pięściarza) pójdzie mu tak łatwo, jak z DeMarco.
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 27-12-2012 22:06:58 
Wiadomo, że się rozkręca:)
ale do jakiego poziomu się rozkręci ? to czas pokaże... ma ku temu wszelkie predyspozycje.. ale tak jak mówię, dla mnie w tej sytuacji uczeń mistrza nie przebije, ale wiadomo moge się mylić:)
 Autor komentarza: BronuarKomuszenko
Data: 27-12-2012 22:31:11 
tak naprawdę dojdzie do tej walki bo już zaczyna się trash talk, ja trzymam kciuki za burnsa bo jest bardzo szybki, świetne ma kombinacje, może nie ma petardy ale technicznie jest w stu procentach przygotowany na bronera i uważam że dopiero w lekkiej ricki rozkwita bo w super piórkowej wydawało mi się że ten limit go dusił, i tak samo z bronerem limit super piórkowej go dusił
 Autor komentarza: Terrorist
Data: 27-12-2012 23:40:08 
Edwin Valero pewnie postawilby mu ciezkie warunki. Moze i nie do przejscia, no, ale wyszlo jak wyszlo...
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 28-12-2012 00:56:22 
Moim zdaniem, boks na pewno ucierpiał na tym, że Valero skończył tak a nie inaczej.
Gość był świetny, świetny na nogach, szybki, walczył praktycznie bez gardy... odskok-doskok, refleks, balans ciałem, ewentualnie przyjecie ciosu i wyraz twarzy, który mówił - no choć uderz mnie jeszcze raz, to cie zapierdole :) -
No ale boks to boks... w moim odczuciu był to taki mały biały-czarny* zabijaka.
Niestety poprzewracało mu się we łbie.
Teraz odświeżyłem sobie walkę z DeMarco, świetny pojedynek... niestety przygnębił mnie widok jego żony.. taka młoda i piękna kobieta zginęła z rąk świra.. nie wspominając już o dzieciach, których dotknęła największa tragedia.
Badź co bądź, bokser świetny..
a w życiu cóż.. wszyscy wiedzą.

*czarny ze względu na styl walki;)
 Autor komentarza: clyde22
Data: 28-12-2012 11:54:38 
@ SkazanyNaInstynkt


"No ale boks to boks... w moim odczuciu był to taki mały biały-czarny* zabijaka.
Niestety poprzewracało mu się we łbie.
Teraz odświeżyłem sobie walkę z DeMarco, świetny pojedynek... niestety przygnębił mnie widok jego żony.. taka młoda i piękna kobieta zginęła z rąk świra.. nie wspominając już o dzieciach, których dotknęła największa tragedia."
Byc moze dla Valero nie bylo ratunku, bo jak twierdza wszyscy,ktorzy sie zetkneli z Edwinem, ciemnosc byla w nim od zawsze, ale jego rodzina byla do uratowania.
Jego zona kilkakrotnie wycofywala oskarzenia o pobicie, a wszyscy wokol wiedzieli, ze sie nad nia zneca, jest agresywny i wiecznie nacpany.Gdyby trafil do pierdla w odpowiednim momencie, byc moze do tragedii by nie doszlo.Jego boks jest w tym wszystkim najmniej wazny.
@zeitgeist

"kibicuje Burnsowi i przykro bedzie ogladac ta walke jesli do niej dojdzie ,trudno liczyc nawet na lucky punch"

Ricky to ambitny chlopak i swietny bokser, nawet gdyby przegral to zrobi to tak, zeby chodzic z podniesionym czolem.
Burns chce walczyc z najlepszymi i mam nadzieje, ze Frank Warren nie zakisi go na Wyspach.Do tej pory mial kilku zacnych przeciwnikow i trzeba mierzyc wysoko.
Oprocz walki z Bronerem rowniez swietne bylyby konfrontacje z Vazquezem czy De Marco. Sporo fajnych opcji w tej wadze.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.