BOJCOW LICZY NA SZYBKI POWRÓT

Denis Bojcow (31-0, 25 KO) jest po rozpadzie grupy Universum łakomym kąskiem dla niemal wszystkich promotorów, ale jak sam przyznaje, póki co nie zna swojej najbliższej przyszłości. Nie ukrywa przy tym jednak również, że korci go by podążyć śladem Manuela Charra, który wcześniej odłączył się od Universum i zajął się promocją własnej osoby.

Obchodzący za kilka tygodni 27. urodziny Rosjanin poddał się wcześniej zabiegowi kontuzjowanego łokcia, ale liczy na szybki powrót między liny.

- Po powrocie do Niemiec odwiedzę lekarzy i wtedy okaże się co dalej. Kolejny pojedynek planuję na końcówkę stycznia bądź początek lutego, lecz na chwilę obecną jeszcze nie mogę dokładnie nic zagwarantować - powiedział Bojcow, który wcześniej był przymierzany do starcia z Tysonem Furym o miano pretendenta do tronu WBO bądź WBC. Ostatecznie do tej walki niestety nie doszło, a Denisa zastąpił Kevin Johnson.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Lukaszz
Data: 27-12-2012 02:40:48 
Bląd w artykule: nie do tronu WBO, tylko WBC!
 Autor komentarza: MLJ
Data: 27-12-2012 10:14:58 
Saueralnd powinien wziąć Bojcowa na miejsce Gerbera do swojej grupy.Na pewno Denis to lepszy zawodnik od "Dmuchanego Edmunda" i w grupie wujka z pewnością dostanie lepszych rywali niż w Uniwersum.Problemem mogą być tylko problemy zdrowotne Bojcowa i te ciągłe kontuzje.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.