LEWKOWICZ O PORAŻCE PACQUIAO

Sampson Lewkowicz, międzynarodowy promotor bokserski, a także manager i doradca wielu zawodników, 12 lat temu przywiózł Manny'ego Pacquiao (54-5-2, 38 KO) do Stanów Zjednoczonych. Człowiek, który tak dobrze zna Filipińczyka, przewidział jego porażkę przed czasem w czwartej walce z Juanem Manuelem Marquezem (55-6-1, 40 KO).

- Potrafię wyczuć koniec legendy. Mówiłem, że przegra z Bradleyem i przewidziałem, że zostanie znokautowany przez Marqueza. Boks to najbardziej zaborczy sport, sytuacja z Mannym Pacquiao jedynie to potwierdza - oświadczył Lewkowicz.

- Jeśli nie dajesz z siebie 100%, przyjdzie ci zapłacić cenę. Jeżeli zajmujesz się innymi rzeczami, musisz zapłacić... To samo mówiłem Sergio Martinezowi. Nie możesz jednocześnie być kongresmanem, aktorem, piosenkarzem i bokserem. Sprawiłem, że Martinez przestał tańczyć, teraz zajmuje się tylko boksem i działalnością charytatywną. I właśnie dlatego wciąż wygrywa. Tłumaczyłem Martinezowi, że jeśli nadal będzie tańczył i zajmował się innymi rzeczami, w końcu zacznie przegrywać. To stało się z Mannym.

- Moim zdaniem powinien pożegnać się z boksem. To czas na emeryturę, a nie na piątą walkę z Marquezem. Manny wygrywał czwarty pojedynek, ale popełnił błąd, który wcześniej nigdy by mu się nie przydarzył. Popełnił go, bo już nie koncentruje się w stu procentach na tym, co robi w ringu - kończy Lewkowicz.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: raider19
Data: 19-12-2012 18:10:31 
Ma gość racje, Pacman jest skonczony.
 Autor komentarza: Deter
Data: 19-12-2012 18:14:50 
Kolejny ekspert się odezwał.
 Autor komentarza: qler
Data: 19-12-2012 18:49:12 
Guzik tam przewidziałeś panie Lewkowicz.
Z Bradleyem łatwo wygrał, jedna porażka przez nokaut i w ogóle pierwsza porażka po tylu latach dominacji ma oznaczać koniec kariery ?
 Autor komentarza: jerry
Data: 19-12-2012 18:54:37 
Lewkowicz ma calkowita racje ...nie uwazam ze Manny jest skonczony ...po prostu nadszedl czas i sygnal zeby odejsc na wakacje ....
 Autor komentarza: Coperek
Data: 19-12-2012 19:55:44 
"Manny wygrywał czwarty pojedynek, ale popełnił błąd, który wcześniej nigdy by mu się nie przydarzył."

Bzdura. Kwintesencją boksu starego Pacmana zawsze był otwarty atak, zawsze był odsłonięty na kontratak. Błąd był ewidentny bo wykazał się nonszalancją, ale nie można twierdzić, że ułamek sekundy błędu dyskwalifikuje jego dalszą karierę. Jeśli będzie dobrze się czuł fizycznie i psychicznie to nie ma żadnego problemu.
 Autor komentarza: Dudas (Redaktor bokser.org)
Data: 19-12-2012 20:32:09 
Pacquiao z walk z De La Hoyą i Hattonem nie popełniał tego typu błędów. Był ostrożny, opanowany i precyzyjny. Atakował wtedy, kiedy widział luki w obronie rywala i bardzo uważał na takie ciosy. Prawdopodobnie to miał na myśli Lewkowicz.
 Autor komentarza: MLJ
Data: 19-12-2012 20:41:06 
Pacmana zgubiła nonszalancja i zbytnia pewność siebie.Sam przed walką twierdził,lub ktoś z jego obozu że Marquez go nie znokautuje,skoro przyjmował ciosy większych Margaryny i ODLH.
Faktycznie Manny walczy inaczej niż choćby z Hattonem ,gdzie uważał, a ataki były przemyślane.Marquez nigdy nie miał takiej petardy jak Manny,ale bił na tyle mocno i precyzyjnie że wystarczyło to do nokautów.Nie zgadzam się z Lewkowiczem że ten nokaut to koniec Pacquiao,on wróci i jeszcze będzie mistrzem świata..
 Autor komentarza: Frog
Data: 19-12-2012 21:23:12 
"Nie możesz jednocześnie być kongresmanem, aktorem, piosenkarzem i bokserem."

V. Kliczko jakoś nie ma z tym problemów. Póki co...
 Autor komentarza: BronuarKomuszenko
Data: 19-12-2012 21:32:53 
Frog
ale z kim się bije kliczko? z charem którego mobilność ringową porównywał bym z słupem telegraficznym czy z walecznym ale prostym chisorą i jak tu takich bokseróf porównywać do oscara, dynamity, czy nawet bradleya. zacytuję klasyka nie wolno szamba nazywać perfumerią ;)
 Autor komentarza: Fryto666
Data: 19-12-2012 21:37:57 
Vitali ma innych przeciwników. To tak jakby Manny się bił z zawodnikami drugiej dziesiątki rankingów.

Poza tym Dudas ma racje. Zwróćcie uwagę, jak zawsze Manny bardzo szybko podnosił ręce po swoich atakach np w walce z de la Hoyą. W walce z Marquezem po prostu poszedł na całość, bo myślał, że Marquez był zraniony.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.