GARCIA: BRADLEY WYGRA Z MARQUEZEM

Po spektakularnej wygranej Juana Manuela Marqueza (55-6-1, 40 KO) nad odwiecznym rywalem Mannym Pacquiao (54-5-2, 38 KO), wiele osób uwierzyło, że 39-letni Meksykanin z łatwością uporałby się z innymi przeciwnikami Filipińczyka - chociażby Timothym Bradleyem (29-0, 12 KO). Innego zdania jest król wagi junior półśredniej - Danny Garcia (25-0, 16 KO), który w walce "Dinamity" z "Pustynną Burzą" stawiałby na wygraną czarnoskórego kalifornijczyka.

- Myślę, że Bradley wygrałby z Marquezem. Jest młodszy. Nie można ciągle wygrywać z młodszymi. Boks to sport młodych ludzi - uważa "Swift". Danny jest nie pewny, czy ciężko znokautowany "Pacman" powróci jeszcze do gry o najwyższą stawkę. - Naprawdę nie wiem. To było straszne. Niczego takiego nie widziałem od lat. Coś szalonego.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Sajgonski
Data: 18-12-2012 10:16:49 
Pitu pitu... powiedz to Hopkinsowi :D
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 18-12-2012 13:09:33 
lubie cie garcia ale nie gadaj glupot
 Autor komentarza: Fudo
Data: 18-12-2012 19:44:36 
Marquez jest koszmarem Pacquiao, ale z innymi pięściarzami wcale tak wspaniale się nie prezentuje. Pisanie, że z łatwością uporałby się z innymi przeciwnikami Pacmana jest śmieszne. W ogóle nie widzę go w walce z De La Hoyą, Cotto czy Mosleyem kilka lat temu, ani nawet z Moralesem w formie. Co do jego walki z Bradleyem... stawiałbym go w roli faworyta, ale Bradleya bym nie przekreślał.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.