OPALACH ODPOWIADA SKRZYPCZYŃSKIEMU

W ostatnią sobotę na gali w Kolonii Przemysław Opalach (10-1, 9 KO) odniósł pierwsze zwycięstwo po 9. miesięcznej przerwie od boksu. 26-letni pięściarz pokonał przed czasem w 3. rundzie Mustafę Dogana (4-6, 3 KO). Na jednym z portali bokserskich pojawiła się propozycja walki z jednym z zawodników z polskiego podwórka.

Gotowość do walki z pięściarzem z Olsztyna wyraził twardy Sebastian Skrzypczyński (8-8-2, 4 KO), który nie tak dawno już w pierwszej rundzie znokautował faworyzowanego Tommy'ego Altmanna (17-2-1, 5 KO). Co Opalach myśli o ewentualnej walce z bokserem z Kalisza?

- Zacznijmy od tego, że jestem bardzo zaskoczony tym, że ktoś wyzywa mnie na pojedynek. Pytanie, dlaczego takich propozycji nie było przed moim wyjazdem do Stanów? Teraz, gdy wygrywam i jestem trochę bardziej medialny pojawiają się propozycje. Szczerze - taka walka jest mi niepotrzebna. Mam aktualnie wsparcie finansowe i mogę dalej rozwijać swoją karierę. Wcześniej biegałem od sponsora do sponsora i sam inwestowałem w siebie i były to duże kwoty. Czy za pojedynkiem ze Skrzypczyńskim stoją jakieś większe pieniądze? Wątpię. Jeśli pojawi się konkretna oferta - nie mówię nie. Boks to biznes i możemy porozmawiać. Póki co jednak tematu nie ma. Szczerze, bardzo słabo kojarzę Sebastiana z ringów, tak czy inaczej gorąco go pozdrawiam - skomentował olsztynianin.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Polak93
Data: 13-12-2012 20:27:49 
Lol Opalach płacze,że nie ma z kim boksować konkretnym,zgłasza sie do niego solidny Skrzypczyński to odrzuca ofertę walki? Nie rozumiem.Mniejsza o to z jednego ani z drugiego wielkiej pociechy mieć nie będziemy.
 Autor komentarza: WARIATKRK
Data: 13-12-2012 20:47:15 
tzn Opalch nadal che obijać okrutnych bumów
 Autor komentarza: Whisper
Data: 13-12-2012 21:43:29 
Nie zgodzę się z wami koledzy. Moim zdaniem Skrzypczyński chce tej walki tylko dla kasy.
Rozumiem niezadowolenie Opalacha, jak był nikim to nikt o walkę nie prosił. A teraz Skrzypczyński wie, że ta walka załatwi mu dobre sianko, więc wyzwał Opalacha na pojedynek.
 Autor komentarza: bak
Data: 13-12-2012 22:21:03 
Opalach to miły człowiek i dobrze się wypowiedział :)
 Autor komentarza: lubieznyzenon
Data: 13-12-2012 23:44:02 
Boi się, bo wie, że przygotowany Skrzypczyński sprawi mu problemy. Przynajmniej tak to wygląda. Nie mam pojęcia dlaczego miałby odrzucić ofertę takiej walki.
 Autor komentarza: oscardelaroger
Data: 14-12-2012 02:30:26 
ja czekam czy dojdzie do rewanzu chudeckiego i skrzpcznskiego .... chcialbym zeby chudy dal mu czasowke
 Autor komentarza: DrewnoDiabloPablo
Data: 14-12-2012 09:18:27 
No to nie dojdzie do "Starcia Tytanow".wielka szkoda dla polskiego boksu.Doprawdy...:)0
 Autor komentarza: Trzyka
Data: 15-12-2012 02:19:23 
Jeśli Skrzypczyński zaoferuje jakieś sensowne warunki, to Przemek mógłby to rozważyć. Nie powiedział w końcu, że do walki nie dojdzie. Powiedział, że chce konkretny kontrakt.

To tak jakby pracować w Biedronce i otrzymać propozycję nadgodzin, za które nikt nie chciałby zapłacić. Nikt się na to nie zgodzi, nawet jeśli miałoby to przynieść doświadczenie "na kasie". Biedronkowy Szef zapłaci za nadgodziny - to kasjerka "popika" trochę dłużej.

Skrzypczyński wyłoży konkrety na stół - będzie można dopiero oceniać.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.