MALIGNAGGI: WSZYSTKO ZALEŻY OD TELEWIZJI

W ostatnich dniach na zagranicznych portalach pojawiła się informacja o tym, że Shane Mosley powraca na ring i jest poważnie zainteresowany walką z mistrzem WBA wagi półśredniej, Paulem Malignaggim (32-4, 7 KO). Póki co wiadomo tylko, że pochodzący z Brooklynu mistrz kolejny pojedynek stoczy w kwietniu.

"Magic Man" jest otwarty na walkę z Mosleyem, jednak wie, jak wiele w tym przypadku zależy od telewizji, które musiałyby wyłożyć pieniądze na taki pojedynek.

- Wszystko zależy od telewizji. Jeśli one to kupią, wszystko jest możliwe. Ja chcę takiej walki, najlepiej na Brooklynie. Chcę dać wielkie show moim kibicom na swoim podwórku, jednak tak jak mówię - wszystko leży w rękach telewizji, bo to one wykładają pieniądze. Nadal tu jestem, nigdzie nie odchodzę i chcę wielkich walk, jak ta z Mosleyem. Wracam 20 lub 27 kwietnia, zatem zobaczymy co przyniosą najbliższe tygodnie. Nie ważne, czy moim kolejnym przeciwnikiem będzie Mosley czy ktoś inny. Jestem pewien, że dam świetne show - powiedział Malignaggi.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.