SENIOR: FLOYD WYGRAŁ Z NIEPOKONANYM COTTO

Choć Manny Pacquiao (54-4-2, 38 KO) wygrał z Miguelem Cotto przed czasem, a Floyd Mayweather Jr (43-0, 26 KO) na punkty, ojciec amerykańskiego pięściarza nie ma wątpliwości, który triumf jest cenniejszy. Co więcej, Mayweather Sr twierdzi, że to właśnie z jego synem Portorykańczyk tak naprawdę przegrał po raz pierwszy.

- Jeżeli uważnie się temu przyjrzycie, zobaczycie, że mój syn wygrał z niepokonanym Cotto. Gdyby wszystko normalnie się ułożyło, Cotto byłby niepokonany w momencie walki z Floydem, tak to zostawię. Niech inni połączą sobie kropki – mówi.

Te kropki to oczywiście Antonio Margarito i afera gipsowa oraz Manny Pacquiao i zrzucanie wagi. Pojedynek z Filipińczykiem odbył się w umownym limicie 145 funtów, podczas gdy z Mayweatherem Jr Cotto walczył w kategorii junior średniej, której limit wynosi 154 funty.

- Gdyby Pacquiao walczył z tym samym Cotto, z którym walczył mój syn, Cotto zastopowałby go w ciągu trzech rund. To samo z De La Hoyą. Ślepy wie, że Floyd walczył ze zdrowymi wersjami De La Hoyi i Cotto, a Pacquiao z wersjami odwodnionymi, wyniszczonymi zrzucaniem wagi – tłumaczy Senior.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: khorne
Data: 02-11-2012 11:02:52 
hahahahaha cpaj dalej
 Autor komentarza: Whisper
Data: 02-11-2012 11:07:21 
Troche racji ma.
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 02-11-2012 11:11:34 
Takie gadanie... Czy Cotto musiał sie zgadzać? Przed walka mówił o świetnej formie, ze limit to żaden problem. Jak dostał łomot swojego życia to nagle przypomniało sie jaki to odwodniony był.
 Autor komentarza: AdamekFightPL
Data: 02-11-2012 11:14:13 
Nawet gdyby Pacquiao walczył z Cotto w formie z Mayweathera to też by go zastopował. Manny ma po prostu świetny styl na takich bokserów jak Cotto. Porozbijałby go nie miłosiernie po raz drugi. A seniora po prostu boli to, że Pacquiao z Cotto,De La Hoyą rozprawił się o wiele lepiej niż Floyd.
 Autor komentarza: barkor
Data: 02-11-2012 11:15:07 
Dominacja pacquiao była tak duża że wątpie aby te kilka funtów miały jakieś znaczenie , a poza tym to co mówi MrAdam , nikt nie zmuszał cotto do walki a z de la hoya to juz inna historia bo oscar w momencie walki z mannym juz był u schyłku kariery i jego forma nie był ajuz tak jak przed laty.
 Autor komentarza: Uppercut
Data: 02-11-2012 11:17:29 
Stary ma swoje jazdy ale w tej sprawie akurat bardzo dobrze powiedział.

MrAdam
A czy to nie było czasem tak, że Cotto był związany wówczas kontraktem z Arumem? Przecież ostatnio Pacquiao dążył do walki z Miguelem, ponownie w umownym limicie (tym razem 150) i musiał obejść się smakiem, bo Portorykańczyk olał taki układ. Poza tym limit 146, gdy facet w limicie 154 waży W DNIU WALKI ponad 160 to śmiech na sali.

khorne
Obserwuję twoje posty i widzę zero obiektywizmu w przypadku gdy piszesz o Mayweatherze. Można kogoś krytykować, ale w twoim przypadku to zwykłe hejterstwo.
 Autor komentarza: barkor
Data: 02-11-2012 11:18:40 
Zwróćcie uwage na fakt że mayweather z de la hoyą tak naprawde przegrał bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach i jako takiej wiedzy bokserskiej nie uważa że mayweather pokonał de la hoye .
 Autor komentarza: Paxy
Data: 02-11-2012 11:24:44 
barkor
Oczywiście, że Floyd tą walkę wygrał- nie ma najmniejszych wątpliwości.
A co do walk- Pacquiao z Oscarem i Miguelem- rozbił ich dlatego, że szedł do przodu i ich przełamał, Mayweather ma inny styl i nie walczy tak jak PacMan dlatego walki wyglądały inaczej.
 Autor komentarza: MilfHunter
Data: 02-11-2012 11:32:18 
Autor komentarza: barkor Data: 02-11-2012 11:18:40
Zwróćcie uwage na fakt że mayweather z de la hoyą tak naprawde przegrał bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach i jako takiej wiedzy bokserskiej nie uważa że mayweather pokonał de la hoye .

dokładnie tak, ale fanboye Floyda tego w życiu nie przyznają ;)
 Autor komentarza: Krzych
Data: 02-11-2012 11:36:55 
De La Hoya z walki z Floydem na pewno pokonałby Pacquiao. Cotto nie wiem bo go dość łatwo przełamać i zdecydowanie nie leży mu styl Pacquiao. Ale na pewno wyglądałoby to zgoła inaczej niż w 145lbs. No a ci co tam twierdzą, że Floyd przegrał z De La Hoya to... nie wiem co tu powiedzieć. Albo nie lubią Floyda i mimo, że wiedzą, że wygrał to mówią, że przegrał albo naprawdę myślą, że przegrał i tu już potrzebny jest lekarz
 Autor komentarza: barkor
Data: 02-11-2012 11:42:55 
lekarz to jest potrzebny tym co widzieli wygraną floyda z oscarem bo tylko ktos uposledzony umysłowo nie widział zwycięstwa oscara , co ja mówie dominacji , floyd był w tej walce bezradny i wszyscy to widzieli poza psychofanami floyda , bo ja tez jestem fanem mayweathera ale nie psychofanem i nie naginam rzeczywistości i powtarzam floyd został przez oscara pokonany wyraźnie.
 Autor komentarza: nanmin
Data: 02-11-2012 11:43:04 
Wszystkim, którzy widzieli porażkę Floyda z ODLH polecam ponowne obejrzenie tej walki. Nie ma mowy o żadnym wałku, Mayweather uczciwie wygrał tą walkę.
 Autor komentarza: barkor
Data: 02-11-2012 11:45:27 
nanmin nie bądź smieszny , nawet pindera widział zwyciestwo oscara a włodarczyk krzyczał w studiu po walce że to był wałek i oszukali de la hoye.
 Autor komentarza: Paxy
Data: 02-11-2012 11:53:09 
Walka była wyrównana ale wygrał ja Floyd nie ma 2 zdań... Oglądnijcie raz jeszce
 Autor komentarza: AlfaiOmega
Data: 02-11-2012 12:06:03 
dla tych ktorzy widzieli dominację oscara w walce z floydem - jesteście żałośni. Idzcie do statystyk. Mayweather trafil de la hoya 80 ciosów celnych wiecej. Wiadomo statystyki to nie punktacja ale oscar robil duzo szumu a nie trafial ale slepi znafcy beda pierdolic swoje.
 Autor komentarza: Shogun90
Data: 02-11-2012 12:13:25 
Jak oglądałem walke na żywca z Komentarzem Kostyty, to też widziałem wygraną De la Hoi . Walka z Wersjii HBO rozwiała wszelkie moje wątliwości . Mayweather wygrał stosunkowo łatwo . Oscar robił wiatrak , ale nie wiele trafiał , natomiast Floyd świetnie kontrował i dwa razy nawet wstrząsnął wyraźnie Oscarem . Senior ma 100 % racjii tym razem
 Autor komentarza: cycu1993
Data: 02-11-2012 12:22:29 
Dokładnie. Stary floyd ma racje. Cotto i Oscar zgodzili soę na walkę z catch weight champion tylko dla kasy. Skoro Pacman jest taki zajebisty to dlaczego nie zgodził się na rewanż z Cotto w limicie 153 funtów? Jak wasz Filipińczyk wychodzi do nie odwodnionych bokserów, to jakoś już tak różowo wcale nie jest. Tego de la Hoi do Manemu nigdy nie wybacze. To był wrak samego siebie.
 Autor komentarza: milan1899
Data: 02-11-2012 12:32:08 
Trochę racji stary ma , ale niech spojrzy tez na to w jakiej formie w walce z Moneyem był Mosley i Oscar , Cotto to bardzo dobry bokser , sprawił wiele kłopotów floydowi , jednak nie jest to polka Oscara czy Shane ,
 Autor komentarza: egzekutor83
Data: 02-11-2012 12:34:08 
No i mamy następne pierdolenie przećpanego już definitywnie Seniora M.

Co on do huja w ogóle porównuje że Floyduś to że Floyduś tamto nie no panowie dajcie już spokój z tym pajacem Mayweatherem to już temat zamknięty koniec i kropka.

Co do walki to albo walczysz i dajesz kibicom to na co sobie zasługują albo wypierdalasz z pola widzenia i basta.

Zanim Mayweather zacznie bredzić o jakiejkolwiek kasie to niech najpierw walnie się w ten swój głupi łeb i odpowie na pytanie kto mu to kasę pozwolił zarobić, nikt inny jak kibice którzy teraz do kurwy nędzy domagają się od niego zadość czynienia i tego nie dostają a więc nie wierzę własnym oczom jak co niektórzy mają godność bronić tego największego tchórza w histori boksu.ŻAŁOSNE.

Co do porównania to Manny Pacquiao wali na łeb tego czarnucha a to że Manny nastukał staremu już De La Hoyi to dobrze tym pojedynkiem pokazał swojemu rywalowi że pora już kończyć.

A co do podziału to jeżeli na stole bedzie leżeć pula 100 mln dolarów to co Manny oczywiście zawija 30 procent i dzieli śię z całym swoim teamem a Mayweather 70 i cały chajs zgarnia dla siebie nie no chyba sobie jaja robicie.

Zastanówcie się głąby nad tym że jeżeli nawet dwa obozy podzielą się zyskiem 50 na 50 to i tak pazerny Mayweather z tego podziału zawija prawie całą kasę dla siebie i zapewne będzie mógł się znowu po chełpić swoimi 50 mln czyli nie mniej niż za pojedynki z Cotto cz z Ortizem.

A więc o czym my tu dyskutujemy.
 Autor komentarza: khorne
Data: 02-11-2012 12:39:57 
@Uppercut

Nie uwazam by bylo to hejterstwo i brak obiektywizmu. Po prostu dosyc czesto wspominam o idiotyzmach i hipokryzji tych dwoch panow (przy czym ojczulek przebija pod tym wzgledem synka kilkukrotnie). Swoja droga to nie przypominam sobie by FMS udzielil wywiadu po ktorym moglbym stwierdzic ze nie pieprzy glupot ;)

Czy naprawde uwazasz, ze te kilka funtow zrobilo az taka roznice? Cotto w tamtej walce bylby bezradny nawet gdyby wazyl 10funtow wiecej, wystarczy ja obejrzec. Tak jak ktos tu wspomnial styl Cotto bardzo pasowal Pacmanowi.
 Autor komentarza: PawelWolak29
Data: 02-11-2012 12:43:11 
czemu mowicie ze jest przecpany? dlatego ze jest czarny? rasisci.
 Autor komentarza: PawelWolak29
Data: 02-11-2012 12:44:46 
czemu mowicie ze jest przecpany? dlatego ze jest czarny? rasisci.
 Autor komentarza: William
Data: 02-11-2012 12:50:15 
akurat w tym przypadku Senior ma 100% racji ,a Cotto mógł sobie mówić że jest w wybornej formie ,a co miał mówić? że jest osłabiony ,że padnie ze zmęczenia w połowie walki ,wiadomo że zależało mu na przyciągnięciu jak największej fali kibiców ,przecież nie dawno zaproponowali Cotto walkę w 148 chyba to się nie zgodził i miał rację ,zaproponował w 154 to Manny wymiękł ,tyle w temacie
 Autor komentarza: Matys90
Data: 02-11-2012 13:06:18 
Hahahaha, barkor :D Nie kompromituj się, proszę :D Z Cotto też przegrał, Kostyra tak co nieco przebąkiwał pod koniec walki i zaraz się zleciał tłum ekspertów, że Cotto oszukali :D
 Autor komentarza: Matys90
Data: 02-11-2012 13:07:11 
PawelWolak, a może dlatego że siedział w pierdlu za handel narkotykami?
 Autor komentarza: Deter
Data: 02-11-2012 13:30:48 
Cotto w poprzednich walkach miał mniejszą masę ciała o 0.4, 0.9, 0.9, 0.7, 0.5, 0.7, 0.9, 0,4 kg. Czy więc ma sens mówienie, że Cotto był skrajnie odwodniony i wykończony... bo miał pół kilograma mniej niż zwykle?
 Autor komentarza: Matys90
Data: 02-11-2012 13:35:56 
Bo miał w dniu walki 147 funtów, podczas gdy walcząc w kategorii 135 lbs, w dniu walki ważył 150+. Podobnie Oscar. Bo był odwodniony tak jak na ważeniu, bo nie mógł w dniu walki przekroczyć limitu półśredniej. Idź każ Chavezowi powalczyć w oficjalnej wadze wniesionej dzień wcześniej, nie wiem czy by do ringu się doczłapał.
 Autor komentarza: Deter
Data: 02-11-2012 13:53:10 
Matys90
Racja, wyleciało mi z głowy, że chodziło o dzień walki. No cóż - głupie przepisy i chciwość Cotto.
 Autor komentarza: PawelWolak29
Data: 02-11-2012 14:00:04 
matys, tak tak wymyślaj sobie. jesteś rasistą
 Autor komentarza: Matys90
Data: 02-11-2012 14:08:07 
Ale co wymyślam sobie? Ja nawet nie sądzę, że Floyd Sr udzielając tego wywiadu był pod wpływem czegokolwiek, ot taka to już jest barwna postać, a i ma trochę racji w tym co powiedział. Tylko, że jeśli już ktoś mówi, że Senior był "przećpany" to raczej ze względu na to, że z narkotykami miał przygodę, a nie dlatego, że jest czarny.

To jak John Terry powiedział "fucking black cunt" i jest złe, ale jakby powiedział samo "fucking cunt", to już normalka na boisku i żaden rasizm :D
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 02-11-2012 14:10:50 
Faktycznie "manipulacje wagą przeciwnika" u mannego jest trochę niesmaczne ;(. Niestety dokładnie to samo dotyczy się Floyda! z Marquez był od niego 2-3 wagi niżej więc dlaczego nie spotkali się po środku np 63,5 dlaczego nie był tak miły i nie zrzucił dla Marqueza do 60kg.
Silniejszy "marketingowo" dyktuje warunki w obu przypadkach.
 Autor komentarza: Alonzo2
Data: 02-11-2012 14:44:54 
Chciałbym tydzień wolnego od kolejnych wynurzeń z obozu Maywethera lub Pacquiao. To ciągłe przerzucanie się winą o brak pojedynku, pokazywanie wyższości poprzez "korespondencyjne walki" może z początku było ciekawe, potem już raczej zabawne, a obecnie już tylko żałosne.

od tasiemca medialnego "floyd vs manny" ciekawsze są nawet opery mydlane z Ameryki Płd.
 Autor komentarza: barkor
Data: 02-11-2012 16:33:54 
Matys90
Co ty wogóle do mnie gadasz???? Ja nic nie pisałem o walce cotto vs mayweather a tym bardziej że cotto te walke wygrał bo przegrał wyraźnie,. Ja pisałem o walce floyda z de la hoyą , a ty najpierw przeczytaj ze zrozumieniem a potem dopiero pisz !
 Autor komentarza: Matys90
Data: 02-11-2012 16:49:07 
Z Cotto TEŻ przegrał (zapewne), bo Kostyra pod koniec walki mówił, że Cotto chyba wygrał, potem się wycofał z tego, natomiast powtarza uparcie tę bzdurę, że Oscar wygrał z Floydem.

To jest kompletna bzdura, jeśli Oscar wygrałby z Floydem w tamtej walce, to znaczy, że spychanie przeciwnika na liny i robienie wiatraka są lepsze niż efektywne, czyste ciosy. Zwłaszcza jak po każdym takim wiatraku publiczność wyje z ekstazy, a razem z nią pan komentator. No i jeszcze ekspert od punktacji Włodarczyk, nie mówił nic o walkach z Cunnem, albo Mayfieldem? :D

Jestem też 100% pewien, że jeśli spytamy się dzisiaj pana Pindery, to nie zbłaźni się stwierdzeniem, że ODH tamtą walkę wygrał.
 Autor komentarza: Matys90
Data: 02-11-2012 16:53:17 
To nawet nie była walka bliska remisu, 116:112 dla Floyda to wynik i tak przychylny Oscarowi. Walka z Castillo, tu można podyskutować, większość twierdzi, że przegrał i faktycznie tu mogę przyznać rację, ale jak ktoś mówi, że "trzeba być upośledzonym umysłowo, żeby widzieć floyda jako zwycięzcę z ODH", to polecam zmianę zainteresowań na wędkarstwo, albo warcaby.
 Autor komentarza: milan1899
Data: 02-11-2012 17:12:06 
Matys90
zgoda Oscar wtedy przegrał tylko ile tego Oscara w tym pojedynku było 60 % czy 70 % z najlepszej formy , prawda jest taka ze stary tracący szybkość Oscar potrafił sporo krwi Moneyowi napsuć i nie do końca jest że przy samych linach był tylko wiatark bo było sporo przygotowanych akcji z których Oscar trafiał ,
najgłupsze co robił oscar w tej walce to jak dosatwał sygnał na 15 sek ( chyba , moze 20 sek ) przezd koncem i wtedy bezsensownie pruł powietrze przez co w moim odczuciu tracił bo sedziowie mogli miec wrażenie że to tania sztuczka żeby rundę ukraść
 Autor komentarza: liscthc
Data: 02-11-2012 17:25:01 
Mój umysł jest raczej chory,a może nic nie wiem o boksie...albo i to i to,ale ja widziałem wygraną Floynda,nie była to jakaś deklasacja,ale wygrana bez wątpliwości.

Co do tematu Seniora,rzadko się z nim zgadzam,ale tu ma sporo racji,Cotto z Mannym wyglądał jak jeniec z Guantánamo,i wynik tamtej potyczki był mi z góry znany.Tu nawet nie chodzi o limit wagi,tu chodzi o to że Cotto nawet się porządnie nie nawodnił przed walką,bo nie mógł,kolejny limit.Z Gipsowym wiadomo o co chodzi.Tak więc przy całej niechęci do Seniora przyznaje mu rację.Nie jestem z tych co potępia każdą wypowiedz kogoś nielubianego tylko dla tego bo go nie lubię.
 Autor komentarza: liscthc
Data: 02-11-2012 17:28:31 
StonkaKartoflana
Tylko że Floyd zrobił to raz,od tamtej pory walczy tylko w prawdziwych limitach.Manny z wagą kombinował więcej razy.Lubię ich obu,są świetni,ale jednak to Manny ma sporo walk w "szemranych" limitach,ja ich po prostu nie trawię,Floyd walczył tylko raz w takowym,faktycznie dał dupy z limitem,ale był to incydent.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 02-11-2012 18:09:09 
liscthc to fakt, ale jak się samemu ukradło samochód to nie nie wypada wyzywać od złodziei kogoś kto ukradł ciężarówkę:))))
 Autor komentarza: liscthc
Data: 02-11-2012 18:20:48 
StonkaKartoflana
Niby racja,ale z drugiej strony ktoś kto raz w życiu wziął dragi może mówić nałogowcom by nie brali.
 Autor komentarza: barkor
Data: 02-11-2012 18:50:36 
Matys90
A skąd ty niby wiesz co by powiedział Pindera? Może jeszcze z panem Pinderą na kawe chodzisz?? :D I przypominam ci że werdykt walki De la Hoya vs Floyd nie był jednogłośny i po jego ogłoszeniu wybuchła lawina gwizdów więc jeśli ty uważasz że sprawiedliwy werdykt jest tak traktowany przez kibiców to raczej ty powinieneś zająć się wędkarstwem. A jak wiadomo zaraz po walce wielu wybitnych ekspertów , jeśli nie większość uważała że floyd te walke przegrał . Polecam obejrzeć studio HBO po walce i posłuchać komentarzy.
 Autor komentarza: William
Data: 02-11-2012 19:17:18 
barkor ja gdy pierwszy raz oglądałem tą walkę to również pod wpływem komentarzy oraz tego co widziałem na początku dałem zwycięstwo Oscarowi ,ale gdy obejrzałem na spokojnie jeszcze raz ,sledząc po kolei i po mału wszystko co się dzieję w ringu ,już na chłodno ,to diametralnie zmieniłem zdanie i wypunktowałem 116-112 dla floyda
 Autor komentarza: Matys90
Data: 02-11-2012 19:24:22 
Ok, chłopaki, no to zwijamy się na ryby. A walkę oglądałem ze 4 razy, mam ją na dysku w HD, oto co mówi w studiu z Lennoxem na koniec świeżo po walce Max Kellermann:

"Tom Kaczmarek, who scored the fight 115:113 for Oscar De La Hoya?! I saw this is a dominant performance for Floyd Mayweather, the only consistent punch that Oscar landed in this fight was the jab, when he used it. Oscar rarely landed body punches, almost all of them were blocked, almost every effective punch in the fight, that was not a left jab was landed by Floyd (...)"

PS Floyd to ten CZARNY!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.