GŁAZKOW: RAHMAN BYŁ FATALNY

Boksujący w najcięższej dywizji Wiaczesław Głazkow (13-0, 9 KO) słusznie zauważył, że w sobotę Aleksandrowi Powietkinowi (25-0, 17 KO) przyszło mierzyć się z fatalnie dysponowanym Hasimem Rahmanem (50-8-2, 41 KO). Rosjanin w zaledwie dwie rundy rozprawił się z "Skałą", broniąc tytułu czempiona WBA "Regular".

Jedynym atutem Amerykanina było rozpoznawalne nazwisko – głównie ze względu na pokonanie przed jedenastoma laty Lennoxa Lewisa, który, jak wszyscy wiemy, zlekceważył wówczas przygotowania.

- Rahman był w fatalnej formie. On nie boksował półtora roku. Nabrał sporej nadwagi, którą radykalnie chciał zrzucić. Powietkin wyszedł i zrobił swoje, ale nie był to na pewno wartościowy test dla niego. Przeciwnik powinien prezentować wyższy poziom, wtedy moglibyśmy oceniać występ Aleksandra. Oczywiście, Rahman ma głośne nazwisko, ale na samym nazwisku niewiele można ugrać. Najważniejsze powinny być umiejętności, a tych zabrakło Amerykaninowi, bo był nieodpowiednio przygotowany – skomentował Ukrainiec.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Cervantes
Data: 04-10-2012 15:22:38 
Coś się pan autor nie mógł zdecydować na jedną z dwóch wersji zakończenia :)
Głazkow powiedział prawdę, ale to już było wiadomo przed walką.
 Autor komentarza: liscthc
Data: 04-10-2012 15:53:28 
Głazkow mało wie,przecież Hriunow wyraźnie powiedział że Povietkin po tak spektakularnym zwycięstwie nad pogromcą Lennoxa jest już gotowy by zbić Kliczkę.
 Autor komentarza: bak
Data: 04-10-2012 19:24:08 
Ten Glazkow to naprawdę ciekawy pięściarz, ma mniej więcej tyle walk co Szpilka, a ma dużo lepsze nazwiska na rozkładzie: Oloukun (pogromca Brewstera), Bakhtov, czy najlepszy journeyman w Europie Konstantin Airich. Ciekawy boks miły dla oka ma, również ciekawe i trafne wypowiedzi.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.