MAJEWSKI DRUGI RAZ POKONAŁ MUNDY'EGO

W trzeciej rundzie rewanżowej walki z Latifem Mundym (10-5, 4 KO), pochodzący z Radomia Przemysław Majewski (20-1, 13 KO) doznał rozcięcia nad lewym okiem i wydawało się, że może mieć spore kłopoty w tym pojedynku. Polak jest jednak pięściarzem twardym psychicznie i wystarczająco doświadczonym na zawodowym ringu, by przetrwać kontuzje i udowodnić swoją wyższość nad słabszym rywalem.

''The Machine'' nie przestawał pracować i w swoim charakterystycznym stylu nacierał na Mundy'ego, choć Amerykanin miał swoje momenty. Mimo to nie zdołał przełamać aktywnego Majewskiego, ulegając na kartach punktowych. Walka w Atlantic City była stosunkowo wyrównana i werdykty sędziów różniły się od siebie, a jeden z nich był remisowy (100-90, 98-92, 95-95). Oby w następnym pojedynku nasz rodak nie miał ''krwawych'' problemów. Będzie mógł wtedy pokazać pełnię swoich umiejętności.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: fop
Data: 30-09-2012 10:56:33 
Muszę obejrzeć walkę, ale szkoda, że Przemek nie może przeskoczyć pewnego poziomu. Mistrzem i tak nie będzie, niemniej jakieś tam walki ze średniakami może stoczyć.

Prawda jest taka, że boks należy trenować od dziecka, najlepiej od 2 roku życia ;)
 Autor komentarza: Gossini
Data: 30-09-2012 11:19:52 
Przemek po raz pokazał, że ma charakter. Bodajże w walce z Caminero też wygrał walcząc z rozcięciem. Mam nadzieję, że w najbliższej walce "The Machine" dostanie szansę zrewanżowania się Jose Miguelowi Torresowi!
 Autor komentarza: bak
Data: 30-09-2012 12:42:20 
Co prawda niezbyt przyszłościowy zawodnik, ale polonia ma co oglądać przynajmniej. Gratulacje.
 Autor komentarza: lukaszs1990
Data: 30-09-2012 13:35:59 
nie jestem jakoś na bieżąco z walkami Majewskiego, widziałem może ze dwie ale nie widzę sensu w tym co odbyło się zeszłej nocy. Po co Przemek walczy z zawodnikiem którego już pokonał i to wyraźnie w pierwszej walce. Przecież w takiej sytuacji nie ma nic do zyskania a mógł tylko stracić (i widząc po kartach punktowych to nie zachwycił). Jeśli pierwszy pojedynek byłby wyrównany, remisowy lub zakończył się wałkiem to rozumiem ale przecież Majewski ich pierwsze starcie wygrał wyraźnie. Jak już chciał rewanż mogli doprowadzić do walki z Torresem
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 30-09-2012 13:59:37 
Majewski ma podejrzana szczeke,,,W rewanzu z Torresem by zebral jeszcze wieksze lanie,,
 Autor komentarza: eye
Data: 30-09-2012 15:43:07 
BYKZBRONXU2011

Nie wiadomo.. wtedy była zmiana rywala a Przemek był inaczej przygotowywany pod inny styl zawodnika.
 Autor komentarza: bak
Data: 30-09-2012 16:02:53 
Ja bym zobaczył Majewskiego z tym małym Gruzinem co pokonał Cendrowskiego. Khurtsidze czy jakoś tak.
 Autor komentarza: anonim1928
Data: 30-09-2012 17:15:41 
BYKZBRONXU2011 - Po czym niby to wnioskujesz?? Bo przegrał jedną walkę przez nokaut? Ten nokaut wisiał juz od samego początku bo te ciosy cały czas wchodziły. Walka z Torresem pokazała, że ma dobrą (lub przynajmniej przyzwoitą) szczękę i słabą obronę.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.