PUDAR NASTĘPNY W KOLEJCE?

Aleksander Powietkin (24-0, 16 KO) jeszcze nie zdążył rozprawić się z Hasimem Rahmanem (50-7-2, 41 KO), a w kuluarach już mówi się o jego ewentualnej kolejnej walce. I choć nie ma daty, to podobno znany jest już pretendent.

W miniony weekend Jovo Pudar (29-3, 16 KO) uporał się stosunkowo łatwo na punkty z Raphaelem Zumbano Lovem (32-6-1, 25 KO). Reprezentant Bośni i Hercegowiny jest notowany na jedenastym miejscu przez federację WBA, zaś Brazylijczyk - chyba tylko na potrzeby promocji osoby Pudara, nagle wskoczył na piętnastą pozycję. 41-letni już Jovo zwyciężył wyraźnie i podobno jeśli tylko Powietkin dziś pokona Rahmana, wówczas będzie kolejnym challengerem dla mistrza na początku przyszłego roku.

Oczywiście są to póki co jedynie plotki, ale warto bliżej przyjrzeć się osobie Pudara. A ten swoją zawodową karierę rozpoczął już siedemnaście lat temu za oceanem. Długo musiał pracować na swoją pozycję, bo i przytrafiła mu się dość niespodziewana porażka z Carlosem Monroe w ósmym występie. Zrobiło się o nim w końcu głośno pod koniec 2003 roku, kiedy w starciu dwóch bokserów zaliczanych do czołówki wagi ciężkiej pokonał faworyzowanego wówczas Dereka Bryanta. Ten już w wieku siedemnastu lat został etatowym sparingpartnerem Larry'ego Holmesa i do dziś uważany jest za jeden z największych zmarnowanych talentów. Pudar nie dał mu szans, wykorzystywał przewagę w warunkach fizycznych, spychał do lin i tam zasypywał całymi seriami. W końcu Bryant został poddany w końcówce szóstej rundy, a Jovo stanął przed szansą zaistnienia na dłużej w czołówce. Niestety dla niego już w kolejnym pojedynku pokonał go mający świetny okres Taurus Sykes, a po znokautowaniu szybko groźnego Stacy Fraziera Bośniak dostał kolejną dużą walkę - z unikanym przez wszystkim Samuelem Peterem. Nigeryjczyk nokautował jednego rywala za drugim i co prawda wyraźnie górował również nad bohaterem naszej opowieści, to Pudar nie dał sobie zrobić większej krzywdy, przegrywając po dziesięciu rundach. Potem Pudar zrobił sobie sześcioletnią przerwę od boksu, by udanie powrócić na ring, ale już w Europie. Wpadł na moment na trochę szalony pomysł zbijania do kategorii cruiser, jednak szybko z niego zrezygnował i powrócił do ciężkiej. Zanotował łącznie siedem kolejnych zwycięstw i kto wie, czy nie zagwarantował sobie właśnie pojedynku z Powietkinem w przyszłym roku.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Ozi1231
Data: 29-09-2012 17:57:15 
Jpr kolejny emeryt. No nie
 Autor komentarza: gerlach
Data: 29-09-2012 18:32:44 
Chyba jakis zart :) A gdzie Haye, Arreola, Fury, Wilder, Mitchell, Adamek, Price i inni z Top10? Choc faktycznie: 1.Huck pokonal Powietkina 2. powietkin dzierzy pas w kategorii science-fiction
 Autor komentarza: Kubson
Data: 29-09-2012 18:35:46 
Mam przeczucie, że Andrew dostanie piątą szansę, jeżeli z Saletą się upora;)
 Autor komentarza: malyboy
Data: 29-09-2012 18:42:55 
Jest jeszcze Toney ,Grant ,Botha ,Thompson, McCall, Harrison i Sherman Williams .
Powietkin nie będzie się nudził .
 Autor komentarza: Karule
Data: 29-09-2012 18:58:22 
gerlach

Haye jest 2 w rankingu WBA (za Rahmanem) i to on będzie w przyszłym roku obowiązkowym pretendentem :)
 Autor komentarza: Bulgar
Data: 29-09-2012 19:17:48 
Taki zawodnik jak Povetkin musi walczyc z czołówką.A nie jakisz boxer jak Pudar.Do walki z Chagaev to dobrze byl prowadzony(Byrd,chambers,Donald,Estrada no i Chagaev i Huck).Są boksery jak Pulev,Adamek,Solis,Arreola,Haye... z nimi musi walczyć
 Autor komentarza: liscthc
Data: 29-09-2012 19:23:40 
No i to rozumiem,prawdziwa walka o MŚ,a nie cięgle tylko Kliczki...


A poważnie to niezły "dźołk". Kto to woglę jest? Widzę że kiedyś przegrał z Peterem z i Sykesem,kojarzę jeszcze Nascimento z jego rekordu.Prawdziwy pretendent.
 Autor komentarza: Bulgar
Data: 29-09-2012 19:50:31 
POVETKIN vs KLITSCHKO .Ciekawe cy Sasza bedzie mial jaja wyjsc w testepney walki do Wladimira bo juz ukrainiec kilka razy go wyzwal do walki...
 Autor komentarza: bak
Data: 30-09-2012 12:50:49 
Larry Donald, Chris Byrd, Cedric Boswell, Hasim Rahman, Jovo Pudar.. no to Saszka został Ci do obicia tylko Evander Holyfield i Michael Grant. hehe
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.