FRAMPTON: LUDZIE WSTANĄ Z MIEJSC

Już w najbliższą sobotę na ringu w Belfascie, niepokonany Carl Frampton (14-0, 9 KO) stanie przed największą walką w karierze spotykając się w ringu z byłym mistrzem świata - Stevem Molitorem (34-2, 12 KO). "The Jackal" nie przejmuje się groźnymi zapowiedziami oponenta z Kanady i zamierza dać kibicom świetne show.

- Molitor sporo mówił przed pojedynkiem i ogólnie lubi dużo gadać, nie mam z tym problemu. Dla mnie liczy się tylko zwycięstwo i chcę dać kibicom dobrą walkę. On nie będzie miał przyjaciół na hali w sobotę i jego gadanie mu nie pomoże. Już nie mogę doczekać się starcia, jestem gotowy. To najważniejszy dzień w mojej karierze, kolejny krok, kolejny poziom. To walka bez faworyta, jednak czuję się gotowy i sprawię, że ludzie będą wstawiać ze swoich miejsc - powiedział Frampton.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.