MARTINEZ WOLI WALCZYĆ Z COTTO NIŻ Z CHAVEZEM

Mistrz świata WBC wagi średniej, Argentyńczyk Sergio Martinez (50-2-2, 28 KO) nie jest pewien, czy zdecyduje się na rewanż z Julio Cesarem Chavezem Juniorem (46-1-1, 32 KO). W sobotę w Las Vegas ''Maravilla'' dominował przez 11 rund, lecz w ostatnim starciu był bliski porażki. Promotor Chaveza, Bob Arum chce zorganizować w 2013 roku rewanż na stadionie Cowboysów w Dallas.

- Bob Arum zasugerował rewanż na mogącej pomieścić 60 tysięcy widzów teksańskiej arenie. Do tego doszłaby sprzedaż pay per view. Nie jestem jednak do końca przekonany do pomysłu Aruma. W Teksasie Chavez mógłby uniknąć testów i robić to, co mu się podoba. Powiedzmy, że tamtejsza komisja jest mniej rygorystyczna. Wolałbym walczyć z Miguelem Cotto. Jeżeli udałoby się osiągnąć porozumienie w kwestii limitu wagowego, to byłby dobry pojedynek - powiedział Martinez.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: cycu1993
Data: 18-09-2012 09:21:34 
No i to mi się podoba! Walić tego meksykańskiego lalusia!
 Autor komentarza: odyniec
Data: 18-09-2012 09:34:15 
ja tez wolal bym zobaczyc ten pojedynek
 Autor komentarza: Andrzej
Data: 18-09-2012 10:40:33 
Martinez - Cotto, pewnie jakieś 116:112 lub coś w tym stylu, pomimo całej sympatii do Cotto.
 Autor komentarza: jkd
Data: 18-09-2012 10:48:45 
Tez nie widze sensu w rewanzu. Walka do jednej twarzy. Martineza i CHaveza dzieli przepasc jesli chodzi o umiejetnosci bokserskie.

Z Cotto bylby jeden problem - czy Martinez zdola zejsc do 154 ? To moze sie bardzo zle odbic na jego dyspozycji w ringu. Z Floydem moglby zaryzykowac, bo tam nie wystepowalby w roli faworyta no i kase mialby zagwarantowana duzo wieksza.

Najlepsza, najbardziej naturalna opcja to oczywiscie Golovkin. Ta sama waga, obydwaj maja pasy. No ale kasa juz nie ta sama...
 Autor komentarza: Fryto666
Data: 18-09-2012 11:11:47 
Świetny wybór dla Martineza. Cotto gwarantuje ogromne pieniądze, chyba jeszcze większe niż Chavez. Ponadto moim zdaniem jest to dla Martineza łatwa walka.

Jeśli tylko zdoła zrobić limit 154 funtów nie tracąc zbyt wiele ze swoich atutów to nie widzę szans dla Cotto. Ogromna przewaga warunków fizycznych Martineza zrobiłaby swoje. Moim zdaniem Cotto miałby bardzo małe szanse żeby w ogóle dotrwać do końca. Powiem więcej. Martinez w 154 funtach byłby dużym faworytem nawet w walce z Mayweatherem. Pod warunkiem, że nie straciłby dynamiki i wytrzymaści.

Niestety i Cotto i Mayweather o tym wiedzą, dlatego do tej walki nie dodzie.
 Autor komentarza: sliver84
Data: 18-09-2012 11:13:29 
Też jestem za walką z Cotto. Chavez miał już swoją szanse i poza niesamowitym talentem do blokowania ciosów mordą nic nie pokazał.
 Autor komentarza: parasol
Data: 18-09-2012 11:33:34 
Martinez nie zejdzie do 154, Floyd i Cotto nie będą chcieli nabijać do sztucznego limitu, Ward nie zejdzie do Martineza, a tym bardziej Sergio nie dorzuci do Warda i w przyszłym roku zimą będziemy mieli rewanż z Chavezem, bo kończą się opcję na zarobienie konkretnych pieniędzy, a o to Martinezowi przede wszystkim chodzi w tym wieku.
 Autor komentarza: MMAA
Data: 18-09-2012 11:42:19 
Dla Floyda to i do 150 zejdzie;d
 Autor komentarza: glaude
Data: 18-09-2012 13:39:20 
Ja jestem za rewanżem- tylko za rok. Do tego czasu Junior musi poobijać ogurasów, zeby pójść w górę rankingów.
Za rok Maravilla też może zardzewieć i będzie do obicia przez Chaveza.
Chociaż na KO bym nie liczył.
Kilka razy puszczałem sobie nokdaun i Martinez ani przez moment nie był tam zamroczony. Jeszcze gdy był liczony w narożniku, zrobił tam bardzo szybki, skoordynowany skłon do podłogi i wyprost. Tak nie dadzą rady zrobić ludzie z zaburzeniami świadomości.
Drugi upadek to już chwyt zapaśniczy Chaveza.
Junior nawet ważąc o 10 kg niż górny limit nie ma nokautującego ciosu.
Doświadczył tego Sergio i dlatego spokojnie szedł z nim na wymiany w 12 rundzie- wiedział, ze KO mu nie grozi!

Co do walki Argentyńczyka z Andre- żaden nie wyjdzie pewnie ze swojego limitu. No chyba, że za duuuuużą kasę.

Walki z Cotto nie chcę, dysproporcja w warunkach za duża. Cotto by przegrał- pewnie przez KO. Wolę, żeby zawalczył z Canelo.

Floyd też z Martinezem nie wyjdzie, bo ryzyko jest nie tylko przegranej- ale i KO.
 Autor komentarza: clyde22
Data: 18-09-2012 13:56:29 
Sergio bedzie skazany na Juniora jesli zechce znowu zrobic rekordowa wyplate.
Cotto jezeli upora sie z Troutem wybierze unifikacje w lekkopolsredniej z Canelo za duzo wieksze pieniadze niz jest w stanie wygenerowac potyczka z Sergio.
Martinez zaczyna sie targowac z Arumem wskazujac na inne opcje...
 Autor komentarza: Jorginto
Data: 18-09-2012 14:48:43 
Martinez ma ten problem, że jego nazwisko za mało znaczy. Ma wielu fanów, ale jest Argentyńczykiem. Gdyby był z Meksyku czy Portoryko, to pewnie miałby status bohatera narodowego i niebotyczne zarobki. Musi sobie zdać sprawę, że nie jest w uprzywilejowanej pozycji.
 Autor komentarza: Kratos
Data: 18-09-2012 23:25:42 
Gdyby Floyd chcial kasowej walki, nie przeplacajac przeciwnika, wowczas to kandydatura Martineza rysuje sie jako idealna. Limit 150-152, maksymalnie 154 funty. Idealna walka na powrot.

Walka Cotto z Maravilla bylaby tyle ciekawa, co odmienne sa ich style. Obaj swietnie wyszkoleni - Martinez probowalby rozbijac garde Miguela bombardujac dlugim lewym krzyzowym; szans Cotto nalezy upatrywac w poldystansie - swietne kombinacje Portorykanczyka moga zrobic wrazenie na Sergio, ktory podejmuje wielkie ryzyko broniac sie przy linach z nisko opuszczonymi rekoma.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.