ARUM: JEŚLI WYGRA, WSKOCZY NA INNY POZIOM

Już tylko 3 dni pozostały do wielkiego starcia pomiędzy niepokonanym mistrzem WBC wagi średniej Julio Cesarem Chavezem Jr (46-0-1, 32 KO), a Sergio Gabrielem Martinezem (49-2-2, 28 KO). Bob Arum jest bardzo zadowolony ze sprzedaży biletów oraz pakietów PPV, a jego zdaniem to dopiero początek wielkich walk dla syna legendy. Arum twierdzi, że po pokonaniu "Maravilli", Julio stanie się wielką gwiazdą boksu zawodowego.

- Julio zwrócił na siebie uwagę mediów po walkach ze Zbikiem, Rubio, Manfredo i Lee. Dzięki temu, że pokazał się na HBO teraz jest bardzo rozpoznawalny. Jeśli Julio wygra w przyszły weekend, a głęboko w to wierzę, zostanie jedną z największych gwiazd boksu. Będzie na poziomie Pacquiao i Mayweathera. Już teraz bilety sprzedają się świetnie, a i wyniki PPV powinny być wyższe, niż wszyscy przewidują - powiedział Arum.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Fryto666
Data: 12-09-2012 12:28:36 
Prezydent WBC Sulaiman w jednym z wywiadów w radiu powiedział, że postawił pieniądze na Chaveza...

Oby sędziowanie było choć trochę obiektywne. Nalepiej gdyby Martinze go znokautował.
 Autor komentarza: lordam92
Data: 12-09-2012 12:45:31 
Powinno się go wrzucić do jednego wora z Sulaimanem i wypiepszyć na marsa.. taka jest niestety prawda , zabijają współczesny boks. Kilka dni temu rozmawialiśmy w komentarzach o pasie IBO, jak tak dalej pójdzie to IBO przejmie pozycje WBC bo nikt nie będzie chciał walczyć o ten pas. Poczekajm trochę a pas WBC będzie zmarginalizowany .
 Autor komentarza: kazah7
Data: 12-09-2012 13:13:20 
bedzie wal jak z pakiato i bradlej
 Autor komentarza: Deter
Data: 12-09-2012 13:52:37 
Akurat coraz niższa wartość mistrzowskich pasów to żadna wada. Myślę, że kibice zapominają, że wszystko to, co dzieje się we współczesnym boskie ma drugą stronę medalu.
Winicie federacje i promotorów - jednak przynajmniej w takim samym stopniu winni są sami zawodnicy, którzy unikają trudnych walk i boją się porażek jak ognia, a przy tym robią ze sportu niemalże wyłącznie biznes. Gdyby mentalność bokserów była taka, jak w UFC, wówczas tacy ludzie jak Arum czy Suliman nie mieliby pola do popisu.

Weźmy przykład Adamka - załóżmy, że priorytetem Tomka jest dobry boks, a nie gruby portfel. Wówczas bierze walki z czołówką, trzaska się aż miło - raz wygra, raz przegra... ale jest wizytówką polskiego boksu. Owszem, milionerem pewnie nie zostanie, ale byłyby ringowe grzmoty. Teraz wyobraźmy sobie, że takich Adamków jest 30!

No niestety albo rybki albo akwarium, ale robimy wszystko by zarobić, albo decydujemy się na mniejszą kasę ale staramy się wydobyć piękno sportu - coś za coś.
 Autor komentarza: genco
Data: 12-09-2012 14:09:13 
To, że Chavez zgarnia za walkę 3 razy tyle co Martinez to jakaś paranoja!
Martinez nie może pozwolić na punkty!! Będzie wał roku!
Arum to kawał wyrachowanego oszusta. Biały Don King.
 Autor komentarza: un4given
Data: 12-09-2012 17:56:52 
Deter

Jak Adamek walczyłby w UFC to unikałby trudnych walk ? Porównanie zupełnie nie trafne.
 Autor komentarza: Bobus
Data: 12-09-2012 18:33:27 
Nie bedzie wała , bo Martinez skonczy na deskach.
 Autor komentarza: milosz762
Data: 12-09-2012 21:00:44 
fakt że wiekszość promotrów to gnidy najwikeszy to oczywiście King
arum to samo jak przegra Chavez to będzie go krytykował!!

niejaki gary shaw też następny cwaniak najpierw promowął Angulo a potem
jak przegrał to jezdził po nim jak po szmacie!!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.