ARUM: WSZYSTKO ZALEŻY OD MANNY'EGO

Jeden z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe, Manny Pacquiao (54-4-2, 38 KO) ostatnią walkę stoczył w czerwcu przegrywając na punkty w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach z Timothy Bradleyem (29-0, 12 KO). Promotor Filipińczyka, Bob Arum nadal nie wie jaki będzie kolejny ruch jego podopiecznego, ponieważ nie ma z nim praktycznie żadnego kontaktu.

- Nie chcę nic mówić, dopóki się z nim nie porozmawiam, wszystko zależy od niego. Czekam na jego telefon. Ostatnim razem rozmawiałem z nim w Las Vegas przed jego wyjazdem do Izraela w zeszłym miesiącu. Od tamtego czasu się nie słyszeliśmy. Naprawdę nie mam pojęcia jaki będzie jego następny ruch, Manny się ze mną bawi. Przy okazji naszej ostatniej rozmowy był bardzo niezdecydowany - powiedział Arum.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Krzych
Data: 06-08-2012 18:35:35 
Może Manny przejrzał na oczy? Co prawda gdyby nie Arum to by miał teraz w rekordzie 6 porażek a nie 3(Bradleya rzecz jasna nie licze) ale nie byłby teraz marionetką, a te 3 porażki z Marquezem nie zwolniły by jego kariery do tego stopnia żeby sobie nie mógł sam organizować walk i zarabiać, bez blokowania przez promotora najwiekszej walki jaka może mu się przyśnić
 Autor komentarza: Krzych
Data: 06-08-2012 18:37:44 
Z tą popularnością itp cały czas wspólpracować z promotorem pijawką i złodziejem... Nie rozumiem tego. Albo ma kontrakt na kilka walk i grube dziesiątki milionów kosztowałoby wykupienie, albo jest po prostu ślepy.
 Autor komentarza: cb1234
Data: 06-08-2012 18:41:11 
Arum najwyższy czas zajmować kolejkę na cmentarz !
 Autor komentarza: Imperator
Data: 06-08-2012 18:46:13 
Typowy filmowy Amerykański żydek dla, którego mamona ważniejsza jest niż powietrze. Kosztem swoich zawodników wzbogaca swoje kapitały. Dla takich ludzi nie powinno być miejsca w świecie bokserskim.

Morda przepita..
 Autor komentarza: Lukasz1991
Data: 06-08-2012 20:05:49 
Krzych

W większości się zgadzam, ale jestem zdania że mimo iż Marquez wygrał więcej rund w pierwszej walce z Mannym, to jednak nie nadrobił straty 4 punktów z pierwszej rundy i werdykt był słuszny :)
 Autor komentarza: Uppercut
Data: 06-08-2012 20:35:16 
Lukasz1991, Krzych
Oglądałem niedawno tę walkę i punktowałem 1 czy 2 pkt dla Marqueza, ale miała ona taki przebieg i była tak trudna do typowania, że mogła pójść w obie strony i absolutnie każdy wynik, łącznie z remisem jest do przyjęcia. Sam Marquez mówił zresztą w wywiadzie po trzecim starciu o 2 a nie, o 3 rabunkach. Meksykanin nie leży Mannemu stylowo i ma na niego sposób dlatego zawsze to będzie tak wyglądało. Skoro przy porażkach Filipińczyka jesteśmy, to bardziej od walk JMM, cenię sobie łomot jaki spuścił mu 'El Terrible' w ich pierwszej walce. Morales kiedyś był prawdziwą bestią.
 Autor komentarza: Jabba
Data: 06-08-2012 21:23:50 
Oj tam, każdy werdykt jak się odpowiednio mocno zastanowić można usprawiedliwić.
 Autor komentarza: Krzych
Data: 06-08-2012 22:22:57 
Ja osobiście uważam, że Marquez wygrał wszystkie walki, gdzie pierwsza, remisowa, jest całkiem do przyjęcia, sam punktowałem 113-112 dla Marqueza, druga to duży wałek i bezdyskusyjne zwycięstwo JMM, a trzecia to kompletne złodziejstwo oszustwo i jedna z najgorszych decyzji w historii, skoro ze 116-112 Marquez im wyszło odwrotnie...

A to, że Marquez nie leży Pacquiao to kiepska wymówka. Po prostu Pacquiao jest jednowymiarowym mistrzem obijania chodzących odwodnionych worków treningowych ale jak trafi na inteligentnego zawodnika z dobrym przeglądem sytuacji, defensywą i kontrami, który potrafi wykorzystać jego brak obrony, chaotyczność i jednowymiarowość to pojawiają się problemy. Dlatego też szanse z Floydem ma mikroskopijne, to byłby koncert kontr i nadziewania się na ciosy, kompletna deklasacja techniczna
 Autor komentarza: baxx
Data: 07-08-2012 13:00:10 
Bez przesady. Jawne oszustwo to był werdykt walki Chisora - Helenius. W przypadku ostatniej walki Pac - Marquez można mówić o kontrowersji, pomyłce, ale 'jedna z najgorszych decyzji w historii' to znaczna, znaczna przesada.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.