KAROLINA MICHALCZUK PO WALCE

Jedyna polska pięściarka na igrzyskach olimpijskich w Londynie, Karolina Michalczuk, pożegnała się z turniejem już po pierwszej walce. Zawodniczka Paco Lublin nie sprostała wielokrotnej mistrzyni świata - Indyjce Mary Kom, przegrywając 14:19.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: glaude
Data: 06-08-2012 11:14:58 
Dużo osób "jeździ" na Karolinie jak na starej szkapie i zupełnie nie wiem dlaczego?
Mi jej występ sie podobał. Dała czysty dobry boks.
Nie faulowała!!!
Nie można tego powiedzieć o rywalce, która wchodziła głową i klinczowała wielokrotnie bez żadnego ostrzeżenia!

Karolina była wolniejsza- to fakt.
Jednak jej ciosy były soczyste i robiły wrażenie na rywalce. Induska w zasadzie tylko klepała.
Sędzia nie liczył Azjatki- a powinien.
Ktoś powie Induska upadła, bo było śliska podłoga i miała złe ustawienie nóg.
OK- ale upadła po ciosie i powinna być liczona.
A rzucona na deski i liczona Induska mogłaby zupełnie inaczej walczyć- bo psychika, zwłaszcza u kobiet (histeria!) mogłaby diametralnie zmienić obraz walki. Sądzę, ze w takiej sytuacji bardzo prawdopodobne byłoby RSC.

P.S.
Trener Karoliny nie mógł być w narożniku, bo zabraniają tego przepisy AIBA podobno.
Jako trener boksu zawodowego musiałby mieć 6 miesięcy karencji- i dopiero mógłby stać w narożniku.
 Autor komentarza: lutonadam
Data: 06-08-2012 13:00:18 
Karolina jest WIELKA!Wielki szacunek!Niestety walkę przegrała zasłużenie!W narożniku sekundował Trener repr.Polski Piotrowski i to jest jak najbardziej prawidłowe.Jeżeli rzeczywiście trener klubowy jest trenerem zawodowym to przepisy AIBA zabraniają sekundowania amatorom.Przykre jest to że w/w osoby jak również PZB nie zapewniły naszej wspaniałej pięściarce tego wszystkiego co było jej potrzebne przed walką a więc spokoju,należytej koncentracji i...szacunku dla niej samej!Afera z wyjazdem w właściwym czasie i "wojna" pomiędzy trenerami na jej oczach przed wyjazdem i na pewno krótko przed walką...to wszystko wyjątkowo obrzydliwe i odzwierciedla atmosferę jaka panuje w Polskim amatorskim boksie!
 Autor komentarza: voutan
Data: 06-08-2012 13:35:52 
Michalczuk targają emocje, więc mogę zrozumieć dlaczego upiera się, że wygrała, ale na chuj ten dziennikarzyna utwierdza ją w tym przekonaniu?
Otóż przegrała bardzo wyraźnie i mając nawet najlepsze intencje nie można temu zaprzeczyć.
 Autor komentarza: voutan
Data: 06-08-2012 13:43:11 
glaude

W sumie to ostrzeżenie mogłaby dostać Michalczuk, bo uderzyła Hinduskę kiedy ta klęczała oraz atakowała po komendzie stop. Do reszty twojego postu nawet nie będę się odnosił, bo fanatyzm bije na kilometr.
 Autor komentarza: waswer
Data: 06-08-2012 14:08:28 
DZIEWCZYN....nie płacz....bez emocji zobacz walkę....PRZEGRAŁAŚ...
 Autor komentarza: glaude
Data: 06-08-2012 14:23:04 
@voutan

To samo mogę napisać o twoim poście.
Jeśli Karolina zasłużyła na ostrzeżenie, to powinna go dostać- tak uważam.
Poza tym uderzenie po komendzie było 1 raz- Induska też to zrobiła (i to chyba nie raz). Do tego przetrzymywała mimo komend nawołujących do rozdzielenia wielokrotnie.

Ja jestem strasznym przeciwnikiem trzymania w boksie.
Uważam, ze to to faul- a nie ringowe "cwaniactwo", czy ringowa "inteligencja".
Dla mnie to wręcz zapasy i jako takie powinny być surowo karane- bez przymykania oka, każde takie zdarzenie.
Najpierw ostrzeżenia z odjęciem punktu- a po 3 ostrzeżeniach przegrana przez dyskwalifikację.

Przejrzyj bez emocji jeszcze raz ten pojedynek i zobacz ile razy, i jak długo trzymała Induska. Jak rzadko i jak późno interweniował sędzia. Karolina przyjmowała wtedy pozycję "krzyża" i cierpliwie czekała na reakcję sędziego, który miał to najwyraźniej w "głębokim" poważaniu.

Ale zamiast podać kontrargumenty najłatwiej przecież napisać:
" Do reszty twojego postu nawet nie będę się odnosił, bo fanatyzm bije na kilometr."

P.S.
Ja też uważam, ze Karolina przegrała.
Mało tego stosując zasady punktowe z zawodostwa też wygrałaby Induska, bo miała więcej ciosów (klepnięć).
Tylko, że ten wynik ma rację bytu jedynie przy tak koszmarnym sędziowaniu w ringu.
Przy dobrym (bezstronnym) sędziowaniu mogłoby iść na remis, z dużym prawdopodobieństwem (prawie pewnością, bo trzymają z reguły pięściarze którym grozi KO) na KO na Azjatce.
 Autor komentarza: adam12
Data: 06-08-2012 14:41:19 
największą porażkę poniósł tu polski boks amatorski i ten cały zardzewiały związek.
 Autor komentarza: ushuriel
Data: 06-08-2012 14:59:41 
ZAJEBISTY STYL BOKSOWANIA KAROLINA JESTES WIELKA, WALKA BYŁA SUPER ROBIŁAŚ CO MOGŁAŚ, PRZECIWNICZKA PRZYKLEJAŁA SIĘ DO NIEJ CO SPRAWIAŁO ,ZE KAROLINA TRACIŁA SIŁE, ONA BYŁA PARE RAZY DO LICZENIA....
 Autor komentarza: Norbert
Data: 06-08-2012 16:22:12 
Mam dla Karoliny wielki SZACUN i UWIELBIAM Ją - ale....
na ringu poza siłą i sercem do walki technicznie była słaba , walczyła bez pomysłu kompletnie i zdecydowanie słabsza Indyjka oszukała ją szybkością , ilością zadawania ciosów i sprytem.
Jako 30-letniego kibica boksu najbardziej mnie boli że NASZA kochana Karolina przegrała w pełni zasłużenie bo chaotyczną,siłową bijatyką nie da się wygrać walki...gdyby spokojnie boksowała wygrana byłaby pewna...Nie przejmuj się Karolina - na zawsze jesteśmy z Tobą - na dobre i złe
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.