ABRAHAM WIERZY W SUCKES

Kibice pięściarstwa zawodowego w Niemczech z niecierpliwością czekają na 25 sierpnia – wówczas naprzeciw siebie staną Robert Stieglitz (42-2, 23 KO) i Arthur Abraham (34-3, 27 KO) w walce o mistrzowski pas WBO w wadze super średniej. "Król" chce ponownie przywdziać koronę, a jego słowa wskazują na to, że być może odzyskał chociaż cząstkę dawnej pewności siebie.

Abraham zaprasza swoich kibiców do hali O2 w Berlinie i zapowiada wspólną fetę po wywalczeniu pasa mistrzowskiego w drugiej kategorii wagowej. Być może kolejnym celem Niemca stanie się Brytyjczyk George Groves (14-0, 11 KO), ale na razie jest za wcześnie na czysto teoretyczne dywagacje. 

- To będzie trudna walka dla nas obu. Liczę na wsparcie moich fanów. Nie możecie przegapić mojego wielkiego pojedynku ze Stieglitzem! Po wszystkim będziemy razem świętować sukces. Póki co skupiam się tylko na Robercie. Jak już go pokonam, zacznę zastanawiać się nad następnym krokiem, być może wybór padnie na Grovesa – zapewnia uczestnik turnieju "Super Six".

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: NOSFERATU1922
Data: 10-07-2012 10:30:50 
Abraham na punkty, już wujek o sędziów zadba.
 Autor komentarza: Kukiz14
Data: 10-07-2012 10:51:05 
TO może być bardzo ciekawa i wyrównana walka. Podwójna garda i robo-ataki Abrahama vs techniczny Stieglitz. Wujek jednak jak już wspomniano pomyśli o sędziach ;(
 Autor komentarza: Pyskaty
Data: 10-07-2012 12:04:57 
W suckes? Może w sucks? Droga redakcjo- proszę poprawić błąd w tytule.
 Autor komentarza: pawel323
Data: 10-07-2012 12:23:25 
Ze Stieglitza taki mistrz, że szkoda gadać. Abraham go rozjedzie bez najmniejszego problemu.
 Autor komentarza: Terrorist
Data: 10-07-2012 17:48:12 
Pyskaty@ to bylo takie lekkie nawiazanie do tego, ze abraham ssie. ;)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.