QUILLIN vs RUBIO NA GALI DEVONA?

8 września swoją kolejną walkę stoczy Devon Alexander (23-1, 13 KO). Dawny zunifikowany mistrz świata wagi junior półśredniej stanie przed szansą zdobycia tytułu federacji IBF w limicie 147 funtów. Jego rywalem będzie Randall Bailey (43-7, 37 KO), którego wielu uważa za przypadkowego posiadacza pasa.

Transmisję z gali przeprowadzi telewizja Showtime, która zamierza tego dnia pokazać jeszcze jedną bardzo ciekawą walkę. Peter Quillin (27-0, 20 KO) ma zaboksować z dwukrotnym pretendentem do tytułu WBC - Marco Antonio Rubio (54-6-1, 47 KO), a ich pojedynek może wyłonić kolejnego pretendenta.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: gregor07
Data: 01-07-2012 20:27:09 
,,Jego rywalem będzie Randall Bailey (43-7, 37 KO), którego wielu uważa za przypadkowego posiadacza pasa." Przypadkowym posiadaczem pasa to jest Bradley, Bailey bez żadnych kontrowersji pokonał nr w rankingu i zdecydowanego faworyta, co w tym przypadkowego?
 Autor komentarza: Krzych
Data: 01-07-2012 20:56:33 
Ciekawe kto uważa Baileya za przypadkowego mistrza... Przypadek to jest walka np Harrison-Sprott gdzie Harrison pływa zamroczony i nagle strzela na ślepo lucky punchem i trafia fundując Sprottowi ciężki nokaut. Bailey znokautował Jonesa po pięknej akcji, tam nie było ani procenta przypadku. Przypadek... Haha:D

A co Quilina to jest to zdecydowanie przyszły mistrz świata. Ciekawi mnie to, że Quilin to raczej defensywny typ boksera a jego trenerem jest Roach, który preferuje styl agresywny a wszyscy jego zawodnicy obronę mają raczej co najwyżej przeciętną. Na szczęście Peter ma swój styl i nie inkasuje ogromnej ilości ciosów jak Pacquiao czy Khan. Będzie z Quilina kawał boksera
 Autor komentarza: Grzywa
Data: 02-07-2012 03:02:30 
gregor07,
sporo przypadku, Bailey wygral przez KO ale do momentu tego wlasnie KO wyraznie przegrywal, typowy puncher bez wielkeigo talentu bokserskiego do tego zaawansowany wiekowo. Bradley nie jest przypadkowym tylko oszukanym mistrzem tzn, Paquiao oszukano zas Bradley zostal mistrzm. Quilin pokonal wyraznie WW ale to nie byl ten sam Winky, na pewno sie ladnie zaprezentowal ale czy tak samo wypadnie z Rubio lub jeszcze cieakawiej z Golovkinem?
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.