'PRZETRWAŁEM KRYZYS, WYGRAŁEM WALKĘ'

Głosy krytyki całego bokserskiego świata nie zmieniły zdania Tima Bradleya (29-0, 12 KO), który nadal twierdzi, że werdykt dający mu zwycięstwo w walce z Mannym Pacquiao (54-4-2, 38 KO) w żadnym wypadku nie był naciągany.

W nocy z soboty na niedzielę na ringu w Las Vegas "Desert Storm" pokonał Filipińczyka niejednogłośnie na punkty, choć zdaniem większość ekspertów "Pacman" wygrał od ośmiu do jedenastu starć.

- Zranił mnie tylko jeden raz. Wydaje mi się, że to było w czwartej rundzie. Przetrwałem kryzys i wróciłem do gry. Wszystkie inne jego mocne ciosy przyjmowałem i nie robiły na mnie żadnego wrażenia. Wszyscy myśleli, że Manny Pacquiao mnie zastopuje. Miał mnie znokautować, ale ja przyjąłem jego najlepsze ciosy i odpowiedziałem swoimi. Naprawdę czuję, że wygrałem tę walkę - oświadczył 28-letni Amerykanin.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: sliver84
Data: 12-06-2012 07:33:56 
"Naprawdę czuję, że wygrałem tę walkę"
Naprawdę to dostałeś mocno w 4 rundzie i chyb ci się poprzestawiało w tym zakutym łbie, hahaha
 Autor komentarza: Jorginto
Data: 12-06-2012 07:55:26 
Chyba nie czytał jeszcze gazet i portali bokserskich. Przejrzyj na oczy!
 Autor komentarza: Ygnac
Data: 12-06-2012 08:08:04 
"Nie dałem się znokautować ani nawet rozbić. Odniosłem moralne zwycięstwo" - byłoby bliżej prawdy.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 12-06-2012 08:08:17 
Z tłumaczenia Bradleya wynika że jak się dostaje po ryju i się nie przewraca to się wygrywa.
 Autor komentarza: Peterr48
Data: 12-06-2012 08:41:16 
"choć zdaniem większość ekspertów "Pacman" wygrał od ośmiu do jedenastu starć" lepiej sytuację oddawałby taki zwrot "choć zdaniem większości ekspertów "Pacman" wygrał jedenaście starć". Jeśli ten łysy przygłup pokonł Mannego to Cotto zdeklasował Mayweathera, dobrze byłoby gdyby WBO odebrało mu pas, walka powinna zostać uznana za nieodbytą.
 Autor komentarza: dzejmsblant
Data: 12-06-2012 08:50:46 
nie wiem po co tak sie spinacie, spojrzcie prawdzie w oczy, wasz idol jest walony w kakao przez swojego promotora. tak jak nie powinien przegrac walki z bradleyem tak nie powinien wygran walki z JMM. przejrzyjcie wreszcie na oczy a zobaczycie ze to nie floyd unika walki, ze to nie manny jest taki dobry - to Bobi wszystko nakręca a nie każdy daje sie walić...
 Autor komentarza: Matys90
Data: 12-06-2012 09:14:53 
Wszystko fajnie, ale komentarz HBO był masakrycznie stronniczy, było sporo wyrównanych rund, oczywiście Pacquiao powinien to wygrać, ale dla mnie wynik Abril-Rios jest większym przekrętem niż Pacquiao - Bradley.

Obejrzałem 7. rundę w zwolnieniu 0.25x - ci ludzie od wciskania guziczków w compubox (nie wiem jaki to ma związek z "compu") to też tylko ludzie - w 28 sekundzie pokazują 27 ciosów Pacquiao celnych - nie ma na to szans. 15 to jest max, przy patrzeniu szczodrym okiem. To samo było przy walce kolejnego pupila Top Rank - Mike'a Jonesa, gdzie dali mu w ciosach 12:3 w pierwszych 2 rundach, a te 2 rundy wygrał Bailey, nie wiem gdzie oni te ciosy znaleźli.

Dodać do tego, że Bradley wyrzucił w 8 rundach więcej ciosów niż Pacman i naprawdę, oglądając bez dźwięku fanbojów HBO, walka robi się dużo bardziej wyrównana. Dalej mamy przekręt, ale nie wał stulecia, jakby to wynikało z punktacji Ledermana.
 Autor komentarza: Paxy
Data: 12-06-2012 09:21:20 
Zupełnie szczerze- nie ważne są te statystyki- mogą być przekłamane, ale kto widział walkę wie, że Bradley jej nie wygrał. Zgadzam się z tym, że skoro dajemy takie wyniki to Cotto z Floydem też wygrał, a może nawet Adamek prowadził z Kliczką tylko, że sędzia przerwał (gdyby dotrwał do końca wiałoby sensacją)
 Autor komentarza: GaD1
Data: 12-06-2012 10:02:05 
Śmieć,inaczej tego nie potrafię skomentować.
 Autor komentarza: Champion20
Data: 12-06-2012 10:09:40 
A co Bradley ma teraz mówić? mowi to czego sie kazdy spodziewa. Za 10 lat będa tacy ktorzy beda pamietali to oszustwo ale połowa zapomni i popatrzy na boxrec i powie :"aaaaa i Bradley przerwal kiedys swiętna passe Pacquiao" tak będzie
 Autor komentarza: Slayer85
Data: 12-06-2012 11:00:30 
@peterr80 - dokładnie
 Autor komentarza: Mario1977
Data: 12-06-2012 11:29:07 
Musi tak mówić, bo inaczej nie byłoby rewanżu, z którego obaj, powtarzam obaj dostaną furmankę pieniędzy. Zrobili sobie z ludzi sponsorów przewalając walkę wspólnie z Arumem i sędziami. No cóż. Każdemu przyda się parę dolarów...
 Autor komentarza: Slayer85
Data: 12-06-2012 13:36:27 
Walka wyrównana? Bradley robił wiele szumu, ale mało co dochodziło celu. Jeżeli ktoś widział to inaczej, niech idzie do okulisty, bo cholera wie - może to początki jaskry?
 Autor komentarza: Matys90
Data: 12-06-2012 13:57:29 
A to ciekawe, bo dla mnie to jest sytuacja bardzo podobna do walki Oscar-Floyd. Tam już w ogóle był praktycznie sam wiatr robiony przez ODH, a do dzisiaj czytam opinie, że to on powinien wygrać, że walka była równa, itp, itd. Mimo, że Floyd trafił 2 razy więcej niż Oscar.

Oczywiście, uważam że Manny to wygrał - 117:111, czy nawet 116:112, podobnie jak FLoyd wygrał z ODH zdecydowanie, ale jeśli ktoś ma zaślepki na oczach, to pan Lederman z HBO, bo ze swoją punktacją to pojechał jakby był matką Pacmana.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.