ARIZA: MANNY MOŻE WALCZYĆ TYLKO Z ZAWODNIKAMI TOP RANK

Słynny trener od przygotowania fizycznego, współpracujący m.in. z Pacquiao, Khanem i Chavezem Alex Ariza, odpowiadał wczoraj na pytania fanów. Kolumbijski szkoleniowiec dał jasno do zrozumienia, że Manny nie może walczyć z żadnym pięściarzem spoza Top Rank oraz że winę za brak walki Mayweather-Pacquiao ponosi Bob Arum, a nie obóz Floyda.

Co więcej, Ariza jest zdania, że "Pacmanowi" nie należy się 50% zysków z walki, jeśli jego wyniki PPV z ostatniego czasu po dokładnym zbadaniu okażą się niższe od tych generowanych przez Mayweathera. Alex nie spodziewa się, by do pojedynku mogło dojść, dopóki Filipińczykowi doradza Michael Koncz , którego nazywa "człowiekiem Aruma, dbającym bardziej o interesy Boba, niż Manny'ego".

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: panradek
Data: 14-05-2012 08:42:40 
Strasznie szczery facet sie wydaje zeby tak sie wypowiadac o bokserze ktorego trenuje. Nie mam nic przeciwko temu, lepiej jest jest jak czlowiek mowi prawde, nawet jak ta prawda jest przeciwko jego teamu.
 Autor komentarza: unlocer
Data: 14-05-2012 09:09:12 
Dokładnie to samo pisałem kilkakrotnie i wielu mi nie wierzyło. Hehehe
 Autor komentarza: Krzych
Data: 14-05-2012 09:23:18 
Ariza potrafi palnąć nie jedną głupotę ale teraz akurat mówi do rzeczy. I to jest święta prawda. Że na Aruma jeszcze nie było zamachu....
 Autor komentarza: ArktycznaMalpa
Data: 14-05-2012 12:42:30 
Nie dobrze sie dzieje w teamie pacquiao
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 14-05-2012 15:45:18 
A więc to Arum wymusił na Floydzie, żeby ten domagał się od Emanuela dodatkowych testów antydopingowych i szykanował jego dobre imię. No, to teraz wszystko jasne...
 Autor komentarza: WielkiPies
Data: 15-05-2012 05:32:13 
Dobre, Beniamin, dobre...
Swoją drogą rzeczywiście źle się dzieje w teamie Mannego.
A sam Manny - mało asertywny - ot tak bez powodu, wbrew oczekiwaniom innych z boksu nie odejdzie.
Rozmodlony, zamyślony, nieobecny, transcendentalny - może i potrzebuje, tak naprawdę, porażki, żeby móc odejść?
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.