COTTO: KOMPLETNIE SIĘ NIE ZGADZAM Z DECYZJĄ

Miguel Cotto (37-3, 30 KO) powrócił już do Portoryko po wczorajszej walce z Floydem Mayweatherem Jr (43-0, 26 KO). Z dziennikarzami nie rozmawiał, ale podzielił się swoimi odczuciami na Twitterze.
 
- Czuję się świetnie, odpoczywam z rodziną. Nie ma się co przejmować. Szanuję decyzję sędziów, ale kompletnie się z nią nie zgadzam – napisał 31-letni zawodnik.
 
Zaraz po ogłoszeniu zwycięstwa Mayweathera Cotto opuścił ring, nie udzielając tradycyjnego wywiadu po walce. Radca prawny pięściarza, Gabriel Peñagarícano, zdradził w rozmowie z dziennikiem El Nuevo Dia, że milczenie jest formą protestu pokonanego przeciw werdyktowi.
Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: PP23
Data: 07-05-2012 10:35:52 
Dopiero teraz obejrzałem pojedynek z komentarzem z HBO.
Kompletnie nie wiem, jak można było wypunktować remis lub (o zgrozo!) zwycięstwo Cotto!
Osobiście dałem Miguelowi 2 rundy z czystym sumieniem + 1 w której się nic nie działo, no ale jako mistrzowi należało się. Money kompletnie kontrolował tą walkę. Mam wrażenie, że poniektórzy kiedy pokazali krew na twarzy Floyda, wszystkie kolejne rundy przypisywali Cotto.

Oglądając Floyda można napisać tylko jedno ... pieprzony geniusz!
Dokładnie trafiał tam gdzie chciał, nic nie było "na pałę", defensywa wciąż fantastyczna, fakt, przyjął swoje, ale to mu kompletnie nie umniejsza! Na dzień dzisiejszy to bokser kompletny, nie do pokonania, można mu urwać kilka rund, ale to wszystko.
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 10:40:52 
Cotto wygrał 6,8 i od serca można zapisać też 3 runde na jego konto. Miguel musi na spokojnie obejrzeć sobie ten pojedynek. Punktacja 117-111 jest jak najbardziej słuszna.
 Autor komentarza: bane777
Data: 07-05-2012 10:40:59 
Manny bez problemu pokonał by Maywethera
 Autor komentarza: rogal
Data: 07-05-2012 10:41:47 
Dokładnie Panowie.

Amen.


Rozumiem rozgoryczenie Cotto, bo dał z siebie wszystko, ale powinien jak wielki mistrz zrozumieć i przyjąć to, że Floyd go ograł.

pozdrawiam
 Autor komentarza: milosz762
Data: 07-05-2012 10:46:31 
Ale łupoty piszecie ! tu na forum jak dlamnie cotto był bardziej aktywny!
wygrał conajmniej 5 rund a floyd 7 gdyby nie finisz w 12 rundzie floyda to spokojnie można typowąc remis!

117- 111 to nieporozumienie!

brawo da;l Cotoo bo wszyscy skazywali go na kleskie a nawet porażke przez ko
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 10:51:31 
@bane777

Manny ze swoją mega dziurawą obroną byłby dużo łatwiejszym przeciwnikiem dla Floyd-a niż Cotto
 Autor komentarza: WISDOMlukas
Data: 07-05-2012 10:51:45 
BANE777 dlaczego sadzisz ze bez problemow?? przekonaj mnie jakos...
 Autor komentarza: Hugo
Data: 07-05-2012 10:52:10 
Cotto wygrał na pewno rundy: 3, 5, 6 i 8
Rundy: 2, 4, 9 i 11 były wyrównane i mogły iść w każdą stronę.
Więc dlaczego ma nie protestować przeciwko sędziom oszustom, którzy uznali, że został zdeklasowany.
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 10:53:55 
Punktacja 117-111 wcale nie musi oznaczać deklasacji nie wiem dlaczego tak wielu tutaj tak właśnie odbiera taki werdykt ...
 Autor komentarza: Turek
Data: 07-05-2012 10:56:00 
Tak czy inaczej Miguel pięknie się przygotował ... .!

Zmusił Floyda do walki, rozbił nosek , ładnie się to oglądało

mniejsza o wynik .... :O)
 Autor komentarza: arp
Data: 07-05-2012 10:58:23 
"Radca prawny pięściarza, Gabriel Peñagarícano, zdradził w rozmowie z dziennikiem El Nuevo Dia, że milczenie jest formą protestu pokonanego przeciw werdyktowi."

foszek ;_;
 Autor komentarza: WISDOMlukas
Data: 07-05-2012 10:58:51 
Turek zgadzam sie z Toba w 100% dobrze sie bawilismy i juz... jak mialbym z tego jakies profity to wtedy moglbym sie spinac;)
 Autor komentarza: Pyskaty
Data: 07-05-2012 10:59:59 
"Autor komentarza: bane777 Data: 07-05-2012 10:40:59
Manny bez problemu pokonał by Maywethera"

Pewnie by się nawet przy tym nie spocił, co? :)
 Autor komentarza: rys
Data: 07-05-2012 11:01:23 
W duuupe sobie wsadźcie statystyki !

jak twój sąsiad leje babe 2-razy dziennie to statystycznie ty i on lejecie babę raz dziennie
- to są pieprzone statystyki !

Cotto wygrał tą walkę 1-2 rundami i kropka. To jest sztuczne pompowanie Floyda i trzymanie zera.

przeglądnijcie walkę i zobaczcie kto w każdej rundzie zadawał większość ciosów a nie ogólnie ! Floyd natrzepał połowę ciosów w ostatniej rundzie..........
 Autor komentarza: YellowKing
Data: 07-05-2012 11:09:53 
115-113 to jest max co było dla Mayweathera. Cotto wygrał rundy 2,3,5,6,8. Floyd 1,4,7,9,10,11,12... ALE 10 mogła iść w obie strony, więc 114-114 mogło by być nawet. Statystyki ogólnie się nie liczą,tylko runda po rundzie i efekt ciosów swoich na przeciwniku ( oczywiście trafialnością, wywieraniem presji, narzucanie swojego stylu walki, jakość defensywy).
Większość z was nie widziała w tej walce tego,że Cotto miał najlepszą obronę ever,na takim poziomie zawodniczym. Był w połowie walki nawet bardziej nie do trafienia niż Mayweather,np. w rundzie 8. Pedro Diaz zrobił swoje.
 Autor komentarza: Tomek1950
Data: 07-05-2012 11:10:04 
rys
ochłoń, to tylko forumowa dyskusja

proponuję żebyś Ty obejrzał walkę jeszcze raz, nie słuchając polskiego komentarza, najlepiej tutaj http://www.youtube.com/watch?v=P_NJ8Vcqjqw&feature=player_embedded gdzie po każdej rundzie podawana jest ilość ciosów i zastanowił się czy faktycznie tyle ciosów padło w poszczególnych rundach
dobrze że chociaż punktowałeś ostatnią rundę dla Floyda (podobnie jak redaktor Kostyra)
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 11:15:33 
@YellowKing

Tutaj: http://www.boxingscene.com/forums/view.php?pg=mayweather-cotto-compubox masz statystyki runda po rundzie. W 2 rundzie wygranej według Ciebie przez Cotto, Miguel nie trafił nawet żadnego Jaba ;x 5 runda to majstersztyk w wykonaniu Floyd-a który ogrywał na linach Junito jak dzieciaka. 10 runde to nawet Kostyra dał dla Floyd-a lol
 Autor komentarza: SPEEDFIGHTER
Data: 07-05-2012 11:21:14 
Floyd palił głupa w każdej prawie rundzie 11-12 byla jego rundą, rezstę przeskakał. Cotto zostal oszukany na tej walce. Floyd to tylko napompowana reklama.
 Autor komentarza: unlocer
Data: 07-05-2012 11:21:16 
Autor komentarza: PP23
W całości się z Tobą zgadzam.Przed ogłoszeniem wyniku punktowałem 117-111 co wcale nie umiejsza Cotto. Walczył wspaniale i zmusił Floyda do wielkiego wysiłku. Myslę że była to najdrudniejsza walka w jego karierze.Niestety dla Cotto Floyd jest geniuszem.
 Autor komentarza: SanislawKicinski
Data: 07-05-2012 11:31:03 
bane777 Data: 07-05-2012 10:40:59 Manny bez problemu pokonał by Maywethera

Tak samo jak bez problemu pobił J M Marqueza, prawie go miał na deskach tylko te drętwiejące nogi(czy co tam było) wstrzymały egzekucję
 Autor komentarza: eskadra
Data: 07-05-2012 11:35:16 
Cotto przegrał moze nie tak drastycznie jak przedstawia to punktacja ale jednak.Druga sprawa ktora troche mydli oczy tym ktorzy sądzą ,ze wygrał Cotto to wejscie na wysoki poziom Cotto do ktorego dawno nikt nie zmusił Floyda i ten rozbity nos i takie tam , ostatnie 2 walki Martineza tez wielu fanom nie przypadły do gustu po tym w jak spektakularny sposób unicestwił Williamsa.A juz tak na marginesie widac obłude USA kraju ktory dba o demokracje na całym świecie i słynie ze sprawiedliwości w kontekscie przesunięcia terminu odsiadki dla mie to skandal i hipokryzja ale kazdy wie , ze taka gala to strumien dolarów dla całego stanu a Floyd to małe przedsiębiorstwo:)
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 07-05-2012 11:36:03 
Cotto wygrał 2 -3 pktami,,,Floyd co chwile zbieral na podroby..
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 07-05-2012 11:36:45 
Ledwo dyszal juz w 7 rundzie ,ale gdy zobaczyl kamere w narozniku odrazu gra pozorów i usmieszek..
 Autor komentarza: SanislawKicinski
Data: 07-05-2012 11:37:23 
SPEEDFIGHTER Data: 07-05-2012 11:21:14 Floyd palił głupa w każdej prawie rundzie 11-12 byla jego rundą, rezstę przeskakał. Cotto zostal oszukany na tej walce. Floyd to tylko napompowana reklama.

Taki przeciętny bokserzyna. Dobrze, ża na tym portalu są tacy eksperci jak SPEEDFIGHTER, którzy nam to uświadamiają.
A tak na poważanie to zacznij komentować "Taniec z gwiazdami" czy coś podobnego, bo boks jest dla Ciebie zbyt skomplikowany.
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 07-05-2012 11:38:15 
Powiem tak Alvarez by zlal obu juz na teraz..I Pacmana i Floyda..Obaj juz sa troszke wypaleni
 Autor komentarza: unlocer
Data: 07-05-2012 11:38:19 
Ludzie widzący zwycięstwo Cotto nie maja pojęcia o boksie.Obejrzyjcie walke w zwolnionym tempie i zobaczycie geniusz Floyda.
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 11:39:16 
rys wyluzuj ,ochłoń nasze rozmowy na forum to tylko rozrywka ,zabawa zresztą jak cały boks zawodowy.Trzepiesz się jak gdyby oszukano ci kogoś z rodziny!Naprawdę twoje nerwy są warte lepszej sprawy.A teraz jeżeli możesz uargumentuj logicznie swój punkt widzenia.
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 11:40:37 
Generalnie straszne jest jak nienawiść albo fanatyczny podziw potrafią przymić trzeżwy osąd.
 Autor komentarza: Dominic
Data: 07-05-2012 11:41:48 
Byłem za Cotto - bo chciałem aby coś wreszcie się zmieniło,ale Cotto tej walki nie wygrał,Amerykaniec był niestety lepszy.
Ale ta walka pokazała że "Bóg" też krwawi :) i oby w tym roku doszło do walki Maywather vs Pacquiao - bo szkoda czekać,a Panowie robią się coraz starsi.
A nikt nie chciałby ich widzieć w past-prime.
 Autor komentarza: SanislawKicinski
Data: 07-05-2012 11:41:58 
unlocer Data: 07-05-2012 11:38:19 Ludzie widzący zwycięstwo Cotto nie maja pojęcia o boksie.Obejrzyjcie walke w zwolnionym tempie i zobaczycie geniusz Floyda.

unlocer

Szkoda energii. Ci którzy widzą zwycięstwo Cotto to Ci sami co widzieli trzy zwycięstwa Mannego z JMM i Witalija który wygrał z Lennoxem
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 11:42:20 
A swoją drogą Cotto faktycznie niesamowity bokser!Muszę przyznać ,że trochę go nie doceniałem.Bardzo chciałbym zobaczyć jak by wypadł w konfrontacji z Marqezem.
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 11:45:27 
SanislawKicinski"i którzy widzą zwycięstwo Cotto to Ci sami co widzieli trzy zwycięstwa Mannego z JMM i Witalija który wygrał z Lennoxem" Ano właśnie niektórzy ludzie zbyt emocjonalnie angażują się w walki swoich idoli.
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 11:49:04 
To trochę śmieszne przypomina mi sytuację z walki Vitalij vs Chisora.Brytyjczyk jako pierwszy od wielu lat postawił Vitowi trudne warunki ale pomimo tego nadal wysoko przegrał na punkty nie przeszkadzało to jednak ludziom widzieć w nim niemalże zwycięzce!
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 11:54:24 
Mam wielką prośbę!Jestem trochę ułomny jeżeli chodzi o korzystanie z internetu czy ktoś byłby tak uprzejmy i podał mi link do akcji ofensywnych Cotto w walce z Floydem pokazanych w zwolnionym tempie(o ile coś takiego jest w sieci)
 Autor komentarza: SanislawKicinski
Data: 07-05-2012 11:54:55 
Ludzie bądźcie po prostu obiektywni i nie wymagajcie, że Floyd, czy też przywołany wyżej Witalij będą miażdżyć wszystkich swoich rywali. Przecież to była walka bokserów absolutnego topu
 Autor komentarza: ArktycznaMalpa
Data: 07-05-2012 11:56:24 
jak sie nie zgadza to moze poprostu niech obejrzy ta walke...
 Autor komentarza: MilfHunter
Data: 07-05-2012 11:58:18 
Autor komentarza: SanislawKicinski Data: 07-05-2012 11:31:03

"Tak samo jak bez problemu pobił J M Marqueza, prawie go miał na deskach tylko te drętwiejące nogi(czy co tam było) wstrzymały egzekucję"

tak samo jak pacman zdeklasowal Cotto w swojej walce, a Floyd meczył sie z nim 12 rund dajac remisową walke
 Autor komentarza: DaroGie
Data: 07-05-2012 12:00:01 
Milosz

Ty wez juz przestan sie kompromitowac i zamilcz. Pod tematem z Huckiem piszesz ze byl aktywniejszy niz afolabi, mimo tego, ze przez 2.30min kazdej rundy stal przy linach i przyjmowal ciosy. Tutaj piszesz ze Cotto byl aktywniejszy, mimo ze wyprowadzil o 181 ciosow mniej! Zobacz moze najpierw statystyki ciosow zanim sie znowu skompromitujesz. Po co sie wypowiadasz, jesli nie masz o czyms bladego pojecia?
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 12:01:06 
Nienawiść do Maywathera jet tak wielka ,że przesłania ludziom chłodny osąd sytuacji.To zrozumiałe ,że niedzielni kibice mogli widzieć przewagę Cotto ale wierni fani tego sportu na bokser.org? To jest żenujące...
 Autor komentarza: unlocer
Data: 07-05-2012 12:02:27 
To była wspaniała walka,dwóch wspaniałych bokserów.Można nie lubić Floyda ale trzeba docenic jego klasę i geniusz.Myślę że ja Cotto zobaczy walkę to uzna zwycięstwo Floyda i odda mu honor.
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 12:03:23 
MilfHunter dlatego typowanie zwycięscy hipotetycznej walki przez pryzmat korespondencyjnych pojedynków jest bardzo nieprecyzyjne.
 Autor komentarza: eskadra
Data: 07-05-2012 12:04:34 
Floyd jest wielki mimo iz go nie trawie za bardzo przez pyszałkowatość i brak szacunku do ludzi co jest typowe dla tak zwanych nowobogackich poza tym od tych milionow idzie dostać na głowe.On ani razu nie był naruszony , przez sekunde nie stracił kontroli nad przebiegiem walki fakt ,ze Cotto nie wyszedł tylko po 10 milionów i czasem zapedzał mistrza obrony do narożnika, mało tego Floyd coś tam przyjął i nie bylą to dla niego przebieżka jak to bywalo ostatnio co pokazuje , ze teoretycznie kazdego mozna ograc , a w praktyce to juz tylko Manny moze cos tu robić bo Cynamon za młody jeszcze nie te progi , Berto najpierw rewanż z Ortizem , Ward nie ta waga moze byc ciekawie z Martinezem , ktory chce wyjsc prawie na kazdych warunkach aby tylko wyjsc bo czas leci bardzo szybko.Floyd to taki Jones boksu tylko , ze Jones wygrał z kazdym ze swojej kategorii i wyzwaniem jest cięzka ,a Floyd ma jeszcze cos do udowodnienie czyli top topow z Mannym
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 12:04:39 
Tak czy inaczej myślę ,że Cotto swoją świetną postawą zasłóżył sobie na rewanż ,który bardzo chętnie obejrzę.
 Autor komentarza: DaroGie
Data: 07-05-2012 12:14:46 
Czytajac niektore komentarze jestem zdumiony. Nie moge uwierzyc, ze ktos w tej walce mogl punktowac zwyciestwo Cotto. Dochodze do wniosku ze albo naprawde nie lubi Floyda, albo kompletnie nie zna sie na zasadach punktowania w boksie zawodowym. Inna sprawa, ze podobno nasz wybitny ekspert komentator sugerowal podczas walki, ze Cotto powinien ja wygrac. Jesli to prawda, to potwierdza tylko, ze juz dawno powinien byc zamieniony na kogos, kto zna sie na boksie. Nie rozumie dlaczego Pindera oraz Gmitruk nie komentuja wszystkich walk (oczywiscie nalezy zrozumiec, ze Gmitruk niektorych walk kometowac nie moze, bo jest przy ringu ze swoim zawodnikiem). Dziwi mnie jednak to, jak bardzo zmienia obraz walki niektorym ludzia stronniczy komentarz. Jesli ktos sie na czyms nie zna, to po zgrywa eksperta i kompromituje sie zaklamujac rzeczywistosc?
 Autor komentarza: bane777
Data: 07-05-2012 12:16:10 
Mayweather nigdy nie walczył z kimś kto jest ciągle w natarciu i jest dużo silniejszy od jego dotychczasowych rywali, temu unika walki z Mannym bo wie, że dostałby baty i przy każdej możliwej okazji ściemnia o tych testach. Mayweather to zwykły tchórz
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 12:21:01 
@bane777

Pleciesz bzdury jak rzadko który :D
 Autor komentarza: DaroGie
Data: 07-05-2012 12:22:08 
po co*
Czasem warto przeczytwac swoj komentarz zanim sie go zamiesci...
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 12:22:14 
bane777 jesteś już tutaj tak długo ,że dobrze zdajesz sobie sprawe ,że na podstawie podawanych informacji naprawdę nie można stwierdzić która ze stron mówi prawdę i kto tak naprawdę chce tej walki a kto jej unika.Można sobie wierzyć w co się chce ale jak jest w rzeczywistości wiedzą tylko ludzie z teamów tych sportowców.
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 12:23:04 
@KASTORAMA

Nie tłumacz mu tego on i tak wie przecież lepiej :)
 Autor komentarza: darekaa
Data: 07-05-2012 12:27:07 
teve Kim - (Maxboxing.com) - 116-112 Mayweather

Steve Lillis - (Boxnation) - 116-112 Mayweather

Dougie Fischer - (Ring Magazine) - 116-112 Mayweather

Dan Rafael - (ESPN) - 116-112 Mayweather

John Chavez - (Boxingtruth radio) - 115-113 Mayweather

Kevin Iole - (Yahoo.com) - 115-113 Mayweather

Proboxing-fans.com Jake - 115-113 Mayweather

Boxingsocialist .com - 117-111 Mayweather

JakeNDAbox - (Boxingscene) - 117-111 Mayweather

David Coldwell - (Promoter) - 116-112 Mayweather

Eric Raskin (Press) - 118-110 Mayweather

Associated Press - 116-112 Mayweather

Mike Sloan - (Secondsout.com) - 116-112 Mayweather

ESPN.com - 116-112 Mayweather

Denzil Stone - (Onthbeak.com) - 118-110 Mayweather

Ben Thompson - (Fighthype.com) - 118-110 Mayweather

Robert Morales- (Long Beach Press Telegram) - 117-111 Mayweather

John J Raspanti - (Doghouseboxing .com) - 117-111 Mayweather

The Sweet Science.com - 117-111 Mayweather

S.I.com - (Bryan Graham) - 116-112 Mayweather

Harold Lederman - (HBO) - 117-111 Mayweather

WorldBoxingnews .net - 118-110 Mayweather

Max Kellerman - (HBO) - 116-112 Mayweather

Steve Bunce - (Boxnation) - 116-112 Mayweather

Kieran Mulvaney - (ESPN) - 116-112 Mayweather

Tom Gray - ( Secondsout.com) - 117-111 Mayweather
 Autor komentarza: SanislawKicinski
Data: 07-05-2012 12:29:35 
MilfHunter Data: 07-05-2012 11:58:18 Autor komentarza: SanislawKicinski Data: 07-05-2012 11:31:03

tak samo jak pacman zdeklasowal Cotto w swojej walce, a Floyd meczył sie z nim 12 rund dajac remisową walke

MilfHunter

Gdybym rozumował tak jak Ty to bym napisał, że Floyd wytrze ring Mannym po tym jak ośmieszył JMM, bosera który conajmniej dwie z trzech walk z Pacmanem wygrał.
Umowne limity Pac vs. Cotto sobie podaruję...
 Autor komentarza: darekaa
Data: 07-05-2012 12:30:21 
Powyżsi PAnowie się nie znają. Znaja się tylko Hugo i BYKZBRONXU2011:)
 Autor komentarza: darekaa
Data: 07-05-2012 12:30:44 
No i JAckiewicz się zna:)
 Autor komentarza: SanislawKicinski
Data: 07-05-2012 12:33:08 
no i redaktor Kostyra:)
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 12:35:52 
No i bane777:)
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 12:36:45 
Tak więc opinie ekspertów są podzielone a zwycięstwo Amerykanina to co najwyżej perfidny wał:)
 Autor komentarza: unlocer
Data: 07-05-2012 12:38:09 
Panowie BYKZBRONXU2011 i bane777 powinni pomagać panu Kostyrze w komentowaniu walk po tym jak zabrakło Kuleja.
 Autor komentarza: HILTI
Data: 07-05-2012 12:38:30 
A tu jak zwykle wysyp laicyzmu ze Cotto wygral ta walke. Dobrze ze juz tu nie pisuje.


Autor komentarza: darekaa Data: 07-05-2012 12:27:07
owned :)
 Autor komentarza: HILTI
Data: 07-05-2012 12:40:24 
W sumie to nie wasza wina, bo gdy ktos malo wie o boksie i nie potrafi go czytac to niestety Kostyra kreuje wasza opinie na temat walki.
 Autor komentarza: Deter
Data: 07-05-2012 12:42:40 
Uf, jak gorąco.
To, że wygrał Floyd, to jest oczywiste - nie widzę nawet sensu dywagować z opozycją :)W trakcie jednak czytania, natrafiłem na coś, co trzeba koniecznie wyprostować.

rys
"jak twój sąsiad leje babe 2-razy dziennie to statystycznie ty i on lejecie babę raz dziennie". Nie, nie, i jeszcze raz, nie. To jest całkowite niezrozumienie rachunku prawdopodobieństwa! Otóż prawdopodobieństwo jest narzędziem przywidywania rzeczywistości, a nie opisem rzeczywistości.
Czy statystycznie jak rzucamy monetą, to wypada 50% orła? Nie, wypada albo orzeł, albo reszka... z 50-procentowym prawdopodobieństwem.
Dlatego Twoja teza o tym, że jak jeden leje żonę 2 razy dziennie, a inny wcale - to lejecie ją statystycznie raz dziennie... jest błędna.

To, co jest zjawiskiem STATYSTYCZNYM, nie jest REALNYM. To STATYSTYCZNIE dwóch sąsiadów bije żonę raz dziennie, ale nie REALNIE.



bane777
Pacman wcale nie jest silnym zawodnikiem! On nie ma ani silnego, ani nokautującego ciosu.
 Autor komentarza: unlocer
Data: 07-05-2012 12:46:06 
Ale co tu się dziwić jak wielu obecnych "kibiców "bosku zaczeło swoją przygode z boksem od walki Adamek Gołota a MMA od walki Najman Pudzianowski.A komentarz Kostyry może nieżle zmylić.
 Autor komentarza: unlocer
Data: 07-05-2012 12:49:32 
U mojego sąsiada to baba go leje i to nawet trzy razy dziennie a ja swojej nie leje bo się trochę jej boję. Rys i co na to statystyka?
 Autor komentarza: HILTI
Data: 07-05-2012 12:51:09 
To prawda, boks w ostatnim czasie przezyl wzrost popularnosci za sprawa pierw walki Adamek Golota, a nastepnie Adamek Kliczko.

Tym bardziej przykro jest, ze taki Kostyra wypiera nowym kibicom mozgi.
 Autor komentarza: unlocer
Data: 07-05-2012 12:54:11 
Dobrze tylko że nie było Kuleja bo pewnie by chciał popracować z Floydem i młotkiem nad jego siła ciosu.
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 12:56:49 
HILTI to prawda Kostyra jest dobry ale na czasy mniejszego zainteresowania boksem teraz gdy popularnośc tego sportu wzrosła stał się szkodnikiem zaciemniającym obraz walk w oczach mlodych i niedoświadczonych kibiców.Myślę ,że jako komentator najważniejszych walk dobrze sprawdził by się Saleta.
 Autor komentarza: Deter
Data: 07-05-2012 12:57:16 
unlocer
Nie ma się co znęcać nad rysem :)
Cała kopenhaska interpretacja mechaniki jedzie na tym błędzie. Z faktu niemożności ścisłego przewidywania zjawisk, bazują oni na statystyce. Następnie wyciągają błędy wniosek, że statystyka stanu kwantowego opisuje rzeczywistość! Rzeczywistość zawsze jest binarna egzystencjalnie - albo coś jest, albo nie jest... i nigdy żaden fragment rzeczywistości nie jest statystyczny.

Statystyka jest narzędziem przywidywania.
 Autor komentarza: fop
Data: 07-05-2012 13:00:56 
Zazwyczaj nie używam takich sformułowań, ale jeżeli ktoś widział wygraną Cotto lub remis, to znaczy, że na boksie się nie zna i jest głupi po prostu.

JEŻELI COTTO TAK PROTESTUJE TO NIECH ZGŁOSI OFICJALNY PROTEST!!!

Pewnie tego nie zrobi, bo każda komisja po wnikliwiej analizie walki wyśmiałaby go i tyle.

Cotto mógł mieć takie wrażenie po walce, w końcu on tego nie widział, niemniej jeżeli widział jej zapis i nadal protestuje, to ja tego nie rozumiem.
 Autor komentarza: Deter
Data: 07-05-2012 13:03:36 
fot
Tak swoją drogą, to Cotto trochę się ośmieszył - jak większość sformułowań bazujących na poprawności politycznej.

Otóż nie zgadza się z decyzją sędziów, ale ją szanuje. Czyli uważa, że był oszukany... ale szanuje oszustwa sędziów.
 Autor komentarza: HILTI
Data: 07-05-2012 13:04:06 
Kostyra nadalby sie na ostatni fotel w studio Borka. On zawsze ustawia gosci wedlug schematu bardziej merytorycznie i rzeczowo blizej mnie (przynajmniej w studio bokserskim tak robi).

Ze swoimi anegdotkami swietnie nadawalby sie jako zapychacz miedzy walkami, bo czesto sa one bardzo dlugie.

Wyraznie widac ze to redaktor superexpressu, bo bardzo interesuje sie plotkami ze swiata boksu co bylo widac w studio przed gala Saurlanda.

Mi to nie przeszkadza jako ktos na ostatni fotel w studio, ale litosci nie jako komentator.
 Autor komentarza: piotr
Data: 07-05-2012 13:06:37 
@darekaa

Kostyra 117 - 111 Coto
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 13:06:52 
@HILTI

Kilka razy Kostyra był w studio u Borka i siedział w środku :D
 Autor komentarza: KOSTROMA
Data: 07-05-2012 13:07:18 
Deter a jak wytłumaczyć ,że kwant materii mogże istnieć jednocześnie w dwóch miejscach na raz?Albo ,że jest zarazem cząstką i fala?
 Autor komentarza: HILTI
Data: 07-05-2012 13:10:21 
Autor komentarza: un4given Data: 07-05-2012 13:06:52

Mozliwe, pisalem o tym schemacie bardziej w celu pokazania, ze Kostyra nadaje sie do studia, ale jako ktos kogo nie nalezy traktowac do konca powaznie. Moze on byc w studio, ale musi wtedy byc jeszcze ktos bardziej merytoryczny, ktory bedzie pelnil role eksperta.
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 13:28:26 
@HILTI


Tak na poważnie to myślę, że Kostyra ma naprawdę dużą wiedzę o boksie ale podczas komentowania za bardzo kieruję się emocjami w niektórych momentach. Nawet w tej sobotniej walce większość rund ocenił bardzo poprawnie ale kilka razy za bardzo go poniosło. Brakowało drugiego komentatora, którym mógłby być np Saleta, Sosna, Gmitruk.
 Autor komentarza: piotr
Data: 07-05-2012 13:29:26 
http://www.facebook.com/pages/Prosimy-o-zwolnienie-stronniczego-Andrzeja-Kostyry/431289596881645
 Autor komentarza: Deter
Data: 07-05-2012 13:29:56 
KOSTROMA
Nie może istnieć jednocześnie w dwóch miejscach na raz. Tutaj mamy do czynienia z błędem ekwiwokacji. Otóż desygnat pojęcia "miejsca" w języku klasycznym jest inny niż w mechanice kwantowej. Tzn. "miejsce" w świecie klasycznym i subatomowym to coś innego.
Dlatego nie można mówić, że coś jest w dwóch miejscach jednocześnie, bo używamy innych "miejsc" do opisu.

To się wiąże z kolei z dualną naturą materii - czyli tym, że jest falą i cząstką. Fala nie ma "miejsca" w ujęciu klasycznym.

Reasumując - nie można mówić, że materia jest w dwóch miejscach jednocześnie, bo coś takiego jak "miejsce" rozumiane klasycznie nie istnieje.


Cały problem kopenhaskiej interpretacji mechaniki kwantowej opiera się na tym, że popełniane są proste - lecz rażące - błędy. Z Nieoznaczoności Haisenberga jasno wynika, że "nie można określić" ściśle parametrów cząstki. No a skoro nie można, to mówienie o tym, "jak jest" - jest błędem. Na szczęście są i trzeźwo myślący naukowcy i nie powtarzają tych mitycznych bzdur o indeterminizmie.
 Autor komentarza: coolpix
Data: 07-05-2012 13:35:43 
Deter przyzwoity wykład kwantowy.dodam,że opisem rzeczywistości i zasady nieoznaczoności jest równanie alowe schrodingera.
 Autor komentarza: coolpix
Data: 07-05-2012 13:35:44 
Deter przyzwoity wykład kwantowy.dodam,że opisem rzeczywistości i zasady nieoznaczoności jest równanie alowe schrodingera.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 07-05-2012 13:45:17 
Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 10:53:55
"Punktacja 117-111 wcale nie musi oznaczać deklasacji"

Punktacja 117-111 nigdy nie oznacza deklasacji!
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 13:48:44 
@Stonka

No nie wiem. Jeśli np. Mayweather lał by Cotto przez 9 rund a tylko 3 mu odpuścił to byłaby deklasacja. Ale równie dobrze jeden bokser może wygrywać minimalnie każdą rundę i jeśli punktacja będzie 120-108 to nikt nie może mieć pretensji
 Autor komentarza: Deter
Data: 07-05-2012 13:57:10 
coolpix
Zasada nieoznaczoności z istoty nie jest opisem rzeczywistości - ona to wyklucza. Każdy ze skrzywieniem kopenhaskim twierdzi, że nie jesteśmy w stanie ściśle opisać świata subatomowego. To prawda nie jesteśmy... ale właśnie z tego wynika, że nie możemy mówić "jak jest". Jeśli fizyk chce mówić o tym, co jest ponad empiryczną obserwacją, to lepiej zatkać uszy. Skoro, "istnieją takie pary wielkości, których nie da się jednocześnie zmierzyć z dowolną dokładnością", to mówienie o tym niezmierzonym nie jest przedmiotem fizyki.
No a słynny kot Erwina... eh, szkoda słów :)
 Autor komentarza: milosz762
Data: 07-05-2012 13:57:39 
Widac że zmiana trenera Cotto dobrze zrobiła! poprawił znacznie obrone Cotto!
moze dojdzie do rewanżu kto wie!

do flyoda mam szacunek że walczyłw kronnym limicie cotto wskutek czego Cotto nie był odwdniony jak w walce z PAcmanem

co do walki pacman -flyod ciezko wskaząc faworyta
Pacman odkrywa sie po ciosach zebrał niemało w walce z Maragrito !
weic obrony nie ma idealnej!

ale i tak niewierze że kiedykolwiek dojdzie do tej walki!niestety!
 Autor komentarza: Deter
Data: 07-05-2012 13:59:15 
un4given
Cały problem leży w tym, że sposób punktowania w boskie jest szalenie nieścisły. Jestem wręcz pewien, że jakby rund było minimum 15 i każda trwała po 4 minuty... to większość pojedynków kończyłaby się poddaniem jednego z zawodników.
 Autor komentarza: coolpix
Data: 07-05-2012 14:02:21 
Deter pisząc o rzeczywistości piszę o rzeczywistości kwantowej.to,że nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie np. świata wielowymiarowego i pokonywania odległści w prędkości nadświetlnej,nie oznacza,że taki świat nie istnije.to semantyka,nie czepiaj się tego,że dla mnie to "inna" rzeczywistość:)kot Erwina-dobre,albo siatka hipersześcianu-narysujesz,ale nie złożysz:)pozdrawiam!
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 07-05-2012 14:06:48 
Deter - przecież tak już było :)) runda trwała aż jeden wylądował na dechach potem przerwa i walczono do skutku.
 Autor komentarza: Clevland
Data: 07-05-2012 14:13:10 
Cotto przegrał tą walkę. Jedynym sposobem było posadzenie Floyda.

Na początku nie czuł dystansu.
Leciał z ciosami do przodu i kończyło się klińczem.
Nie zadawał ciosów prostych na dół.

Wchodziły wszystkie lewe proste na dół które zadawał Floyd.
Nie miał na nie uniku ani lepszej obrony.
Odpuszczał po zadaniu kilku ciosów gdy miał Floyda przy linach.
Powinien odskoczyć i ponowić atak.

Nie przygotował żadnych zmyłek, sztuczek.
Mosley trafił Floyda po zamarkowaniu lewego na dół i zadaniu prawego na górę.
Floyd zasłania się lewym barkiem przed prawym sierpem- można go trafiać prawym z góry na skroń, czubek głowy.
Nawet takim obszernym.

Raz trafił Floyda w wątrobę ale później nie widziałem żadnych prób.


Oczywiście Cotto trafiał Floyda i dał super walkę.
Ale to było za mało...

Oczekiwałem więcej od Cotto jako jego fan.
 Autor komentarza: piotr
Data: 07-05-2012 14:15:29 
@milosz762
"do flyoda mam szacunek że walczyłw kronnym limicie cotto wskutek czego Cotto nie był odwdniony jak w walce z PAcmanem"

Nie chodzi o tylko limity ale głownie o to że Pacman wymusza trzymanie wagi przed samą walką!
Bokserzy przez całe życie się nawadniają po ważeniu, wyjątkiem są walki z Pacmanem. Niszczy ich to, że ich organizm jest po prostu przystosowany do picia wody po ważeniu.
 Autor komentarza: JamesBlad
Data: 07-05-2012 14:18:13 
Deter- Jednostka wybitna,wykształcony, Fizyk ,Polonista,Ekspert Bokserski, Polityk ,Historyk, Fizjolog - dodam nieomylny.

Super Deter- pewnie z 300 na klatę.

Człowiek sukcesu z Bokser.org


Cotto może nie zgadzać się co do skali przegranej 116-112 wg. mnie. Zadecydowała ostatnia runda. Walka bardzo dobra i równa, werdykt promujący ulubieńca HBO, maszynę do zarabiania pieniędzy Floyda Mayweathera Juniora, Przepraszam Joe.Chyba.
 Autor komentarza: Deter
Data: 07-05-2012 14:19:22 
coolpix
Nie chodzi o wyobraźnię, ale między innymi o "rozumienie". 50-kąta foremnego również nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, mimo że takowy istnieje. Wyobraźnia nie jest żadnym kryterium.
Kot Erwina to przykład bezmyślności.

Wracając do "rozumienia" - każde poznanie musi być wyrażone w ścisłym języku. Nie musimy umieć wyobrażać sobie mnożenia przez siebie liczb 50-cyfrowych, ale możemy to zrozumieć.
Po drugie - nauka empiryczna z istoty nie może mówić o tym, co sytuuje się poza doświadczeniem. Ale jeśli coś jest sprzeczne logicznie - to istnieć nie może, tego jesteśmy akurat pewni. Zaś jeśli coś jest (na obecną chwilę) niepoznawalne, to naukowiec nie może mówić, jak się sprawy mają.

Owszem - istnieje wiele rzeczy, których nie możemy pojąć. Ale właśnie z tego powodu nie mamy poznawczego prawa mówić, że one istnieją.


Pozdrowionka.
Spadam pobiegać :)
 Autor komentarza: coolpix
Data: 07-05-2012 14:19:27 
co do samej walki i wielu cennych obserwacji tutaj napiszę dość krótko.obejrzałem walkę dwukrotnie,widzę nieznaczne zwycięstwo floyda,uważam,że wygrał nieznacznie.wynik dla mnie absolutnie nie jest kontrowersyjny.
 Autor komentarza: un4given
Data: 07-05-2012 14:19:39 
Cotto dał świetną walkę ale Floyd świetnie go rozpracował. Jak sam powiedział oglądał jego walkę z Mosleyem gdzie Sugar trafiał często prawym sierpami więc on też je bił i wchodziły co widać po mocno czerwonej lewej stronie twarzy Cotto. Według statystyk Miguel dostał w to miejsce 63 ciosy. Money przeanalizował też walkę Cotto z Judah który bił celnie podbródki. To była kolejna broń Mayweather-a na która Junito nie miał recepty.
 Autor komentarza: rossi
Data: 07-05-2012 14:44:03 
Nie oglądałem walki z komentarzem Kostyry i czytając komentarze dające remis lub zwycięstwo Cotto nie żałuję :) Mayweather wygrał przecież wyraźnie.

Co do walki z Pacquiao, to nie bardzo widzę możliwość wygranej przez Filipińczyka. Dla mnie walkę wygrał by Amerykanin bardzo wyraźnie. No chyba, że "dzieci kukurydzy" punktowałyby ciosy na gardę, rękę, bark lub prucie powietrza :)

Co więcej myślę, że z Pacquiao wygrałby także Cotto, gdyby walczyli w limicie junior średniej.

Manny to widowiskowy i bardzo dobry pięściarz, ale jednak jest bardzo przereklamowany, głównie przez odpowiedni dobór przeciwników pastprime oraz odwodnionych poprzez limity wagowe w dniu walki przeciwników z wyższych wag.
 Autor komentarza: MrT
Data: 07-05-2012 14:55:28 
Ta walka paradoksalnie pokazuje że Maywether jest teraz najlepszy. Fenomenalny szermierz na pięści. Też myślę, że taki Cotto sprałby Paca... A Maywether... cóż, czapki z głów...
 Autor komentarza: unlocer
Data: 07-05-2012 15:04:21 
Na powtórkach widać jak celne były ciosy Floyda . Cotto owszem trafiał ale były to w wiekszości obcierki,ciosy przy ochyleniu Floyda ledwo dochodzące lub na garde,bark. Nie umiejsza to klasy Cotto, walczył wspaniale ale niestety na Floyda to za mało.A Pacman będzie miał ciężko z Bradleyem.
 Autor komentarza: darekaa
Data: 07-05-2012 15:28:30 
oczywiście lista utworzona przez legendarnego już osmiornice86:)
 Autor komentarza: HILTI
Data: 07-05-2012 15:50:51 
Zadnego legendarnego osmiornice...

http://fightscorecollector.blogspot.com/2012/05/43-0-mayweather-wins-again.html
 Autor komentarza: przecier
Data: 07-05-2012 19:18:48 
ma prawo bo naprawdę dobrze boksował.
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 07-05-2012 19:59:54 
BYKZBRONXU2011:

"Ledwo dyszal juz w 7 rundzie ,ale gdy zobaczyl kamere w narozniku odrazu gra pozorów i usmieszek.."

Dokładnie. Koń by się uśmiał.

Deter

"Tak swoją drogą, to Cotto trochę się ośmieszył - jak większość sformułowań bazujących na poprawności politycznej.

Otóż nie zgadza się z decyzją sędziów, ale ją szanuje. Czyli uważa, że był oszukany... ale szanuje oszustwa sędziów."

Nie zgadza się z werdyktem sędziów, ale nie twierdzi jednocześnie, że werdykt był "na zamówienie". Innymi słowy, uważa, że sędziowie popełnili błąd, ale nie zarzuca im jednocześnie sprzedajności.
 Autor komentarza: Dragon2537
Data: 08-05-2012 03:03:57 
zeby wygrac z geywetherkiem trzeba go znokautowac castilo wygral 115 : 111 według hbo a sedziowie dali punktacje na odwrot to sie wpale nie miesci sedziowie albo slepi albo dostali po milion $ wszystkie federacje powinisie tym zająć
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.