BRADLEY: 9 CZERWCA ZNISZCZĘ PACQUIAO!

Jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie dawał Timowi Bradleyowi (28-0, 12 KO) praktycznie żadnych szans w walce z Mannym Pacquiao (54-3-2, 38 KO). Gorszy występ Filipińczyka w końcówce ubiegłego roku i huczne zapowiedzi "Pustynnej Burzy" sprawiły jednak, że obecnie wielu ekspertów i kibiców spodziewa się zwycięstwa Amerykanina.

- To wszyscy jest dla mnie proste. Może zmienię ksywkę na "Łatwa robota". Widzę błędy Pacquiao i wykorzystam je w walce. Jestem sprytnym pięściarzem, ale ludzie jeszcze tego nie widzą. 9 czerwca wszyscy dowiedzą się, jaki jestem sprytny. Mogę być matadorem albo bykiem, przekonacie się - zapewnia Bradley.

- Wykupcie transmisję PPV, sprawię, że nie będziecie żałować. Warto wydać te pieniądze.  Tej nocy zostanę nowym mistrzem świata wagi półśredniej. Będziecie świadkami historii. Zniszczę Manny'ego Pacquiao! - zapowiada były zunifikowany champion w limicie 140 funtów.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 03-05-2012 23:24:31 
Co za pyszalek, oby Pac go znokautowal.
 Autor komentarza: irongery
Data: 04-05-2012 00:09:45 
robi szum bo dostanie jakiś % PPV, MP wygra i to pewnie. Myślę że obejrzymy innego Mannego dla którego bardzo ostatni rywal nie pasował.

Jestem za Pacquiao
 Autor komentarza: jokerrs
Data: 04-05-2012 00:15:16 
Nie ma mowy by taki pyskacz Bradley zdemolował tak ambitnego zawodnika jakim bez wątpienia jest Manny Pacquiao. Zauważyłem także że większość bokserów jak i tu na forum wytyka palcem ostatnią walkę Pacquiao, a nikt nie potrafił zauważyć że Manny w tej walce się po prostu dobrze bawił, fakt przyjął parę niezłych blomb ale to wszystko. za to Marquez w tej walce był ponad swoich możliwości a i tak nie udało mu się się zrobić Filipińczykowi większej krzywdy. Dla mnie osobiście ostatnia walka Mannego Pacquiao to był pokaz świetnego boksu w wykonaniu obydwu bokserów, zabrakło tylko dramatycznych momentów które są znakiem firmowym Pacmana dlatego stąd ten niedosyt.Mam nadzieję że po ostatnich wypowiedziach Bradleya, Manny obudzi w sobie ten swój zwierzęcy instynkt i po całości zdemoluję tego cwaniaczka.
 Autor komentarza: ArktycznaMalpa
Data: 04-05-2012 00:16:56 
mam nadzieje ze pacman wygra,bo nie lubie bradleya ma wprost ohydny styl i nikt nie bedzie chcial ogladac jego walk....ale prawda jest taka ze manny sie opierdala i sie nie zdziwie jak przegra
 Autor komentarza: irongery
Data: 04-05-2012 00:22:35 
jokkers

Ja ty piszesz że Pacquiao bawił się z Marquezem to się gówno na boksie znasz i koniec kropka...
 Autor komentarza: floydmartinez
Data: 04-05-2012 00:45:30 
No niezła ignorancja z tym "bawieniem się".
Pojedynki Pacquaio vs Marquez to w ogóle jest inny wymiar kariery Filipińczyka. Według mnie ciężko jest wróżyć co Manny pokaże w następnej walce na podstawie jego wcześniejszej walki z Marquezem. Jedyne co może być powodem do twierdzenia o porażce PacMana w walce z Bradleyem jest prawdopodobny, ujawniający się brak głodu boksu u tego zawodnika.
 Autor komentarza: Krzych
Data: 04-05-2012 01:04:52 
Bardzo bym chciał żeby tak się stało ale niestety małe są na to szanse bo KO jest niemożliwe a nawet gdyby Bradley wygrał wszystkie rundy to i tak bedzie arum decision dla pacquiao
 Autor komentarza: Deter
Data: 04-05-2012 02:01:28 
Kochani forumowicze, to będzie łatwa walka Pacquiao. Bradley nie ma żadnych atutów by zagrozić Pacowi.
 Autor komentarza: cop
Data: 04-05-2012 03:29:50 
"Deter Data: 04-05-2012 02:01:28
Kochani forumowicze, to będzie łatwa walka Pacquiao. Bradley nie ma żadnych atutów by zagrozić Pacowi."

LOL...Kochany forumowiczu Deter, pisanie iz Bradley nie ma zadnych atutow w walce z Pacquiao, swiadczy tylko o fakcie iz zadnego z nich walk nie ogladasz uwaznie. Tim bedzie znacznie grozniejszym przeciwnikiem dla Filipinczyka niz wiekszosc w ostatnich 10-12 latach. Nie mowie, ze Bradley ten pojedynek wygra, ale jego styl pozwala na przypuszczenia iz bedzie to bardzo trudna walka dla Manny'ego... Dlaczego? Bardzo proste. Spojrz na sposob w jaki wchodzi w poldystans Bradley i na predyspozycje defensywne Pacquiao w tego typu momentach. Nie zapominajmy, iz styl kreuje pojedynki. Ogolnie rzecz ujmujac, Pacquiao jest lepszym piesciarzem niz Bradley ale to wcale nie zanczy iz Filipinczyk ten pojedynek wygra.
Dla tych, ktorzy obstawiaja - nie skreslajcie amerykanskiego piesciarza zbyt wczesnie...
 Autor komentarza: MUTOLA16
Data: 04-05-2012 07:08:56 
bradley myśli sobie tak - trzasne go z główki kontuzja będzie u manego , manego niewypuści sędzia i walka wygrana- nie od dziś wiadobo jak ten faularz ,,bradley,,walczy - oby było ko takie jak z hatonem
 Autor komentarza: tomekzzar
Data: 04-05-2012 07:51:54 
skoro Manny sie bawił z Marquezem w ostatniej walce to nie potrzebnie na klęczkach ze łzami w oczach czekał na werdykt sedziowski,wałek jakich mało na tym poziomie meksykanin był o niebo lepszy...Bradley napewno bedzie wymagajacym przeciwnikiem dla filipińczyka za sprawą swoich umiejetnosci no i wchodzenia głową,Pacquiao jest już troche porozbijany także każda kontuzja łuku czy rozcięcie może sprawic iż wynik pójdzie w strone amerykanina,nie ma też za bardzo co sugerowac sie poprzednimi walkami Tima bo do tej napewno bedzie przygotowany jak do żadnej...
 Autor komentarza: Shade45sc
Data: 04-05-2012 08:25:36 
Nie zapominajmy o jednej rzeczy. Marquez to bokser, który wybitnie nie podchodził Pacmanowi, ich walki zawsze były na styku i tak już pozostanie. Nie osądzam o ostatniej walce ale sam skłaniałem się ku wygranej Juana pomimo całej mojej sympatii i podziwu dla Mannyego.
A co do tejże walki to nie widzę absolutnie żadnych atutów u Bradley, którymi mógłby zagrozić Pacowi. Jeżeli patrzymy na formę z ostatniej walki to Pacquiao wypadł gorzej niż zwykle ale na męczarnie Bradleya z Casamayorem to nie mogłem patrzeć, bo tego się nie dało oglądać.
 Autor komentarza: Ygnac
Data: 04-05-2012 08:32:34 
Szansą dla Bradleya jest, jak słusznie zauważył mój przedmówca, jakaś kontuzja Pacquiao: rozcięcie łuku, złamanie ręki na szczęce przeciwnika, atak serca itp.
 Autor komentarza: DirtyKick
Data: 04-05-2012 12:19:51 
Pacquiao zaśnie na stojąco z nudów.Bradleya chyba nikt nie lubi oglądac, i mam nadzie ze zostanie szybko odprawiony.
 Autor komentarza: Bobus
Data: 04-05-2012 13:01:32 
jokerrs

"Manny w tej walce się po prostu dobrze bawił, fakt przyjął parę niezłych blomb ale to wszystko..."

Hehe rozwaliłeś mnie tym, takze nie bede tego komentowac bo nie ma sensu. Co do walki licze na Tima, choć wiem ze bedzie strasznie ciezko. Na punkty mogą go przekrecić a o KO raczej mowy nie bedzie. Dobre by było jakies rozcicecie na papie żółtego.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 04-05-2012 15:54:17 
Shade45sc - Marquez nie "podchodził" Packmanowi bo jest rewelacyjnym bokserem, Marquez nie podchodził nikomu!(pominę Floyda który był 3 wagi wyżej. Mannenemu też nie podszedł Moralez jak był w wielkiej formie bo by rewelacyjnym bokserem.
Manny wysuszony rozbity Oscar, pijak Hatton, Clottey, 40 letni Mosley to bokserzy wyraźnie gorsi niż Marquez w formie.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 04-05-2012 16:07:52 
Deter - oczywiście! gdy spotyka się dwóch bokserów walczących w ataku bardzo duże znaczenie ma siła ciosu przykładów takich jest mnóstwo.
Manny dużo mocniej bije, jest szybszy, zwinniejszy, lepszy technicznie.
ma takie same warunki fizyczne, podobną kondycję i podobny łeb...
Teoretycznie więc pasuje idealnie Mannemu. Już łatwiej chyba by było zajechać mu Floyda (bo takie przypadki bywały - gdy nudziarz z równym tempem zajechał kontrboksera) ..ale na to też bym nie liczył:)
 Autor komentarza: canuck
Data: 05-05-2012 04:15:25 
@cop: Czy Ty jako znawca boksu oraz Amerykansko-Afrykanskiej kultury z "projektow" mozesz nam przetlumaczyc to co on mowi, na relalistyczy jezyk normalnych ludzi?
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.