GALERIA: KADRA NA LOTNISKU W WARSZAWIE

Dzisiaj rano reprezentacja Polski seniorek odleciała z warszawskiego Okęcia do Chin, gdzie w dniach 9-20 maja odbędą się mistrzostwa świata, dla trzech naszych zawodniczek (kat. 51, 60 i 75 kg) będące szansą na zdobycie kwalifikacji na igrzyska olimpijskie w Londynie. W Qinhuangdao wystartuje siedem Polek: Karolina Michalczuk (51 kg), Sandra Drabik (54 kg), Sandra Kruk (57 kg), Karolina Graczyk (60 kg), Magdalena Wichrowska (64 kg), Lidia Fidura (75 kg) i Beata Leśnik (81 kg).

Selekcjonera Leszka Piotrowskiego w Chinach wspierać będą Krzysztof Kucharzewski (trener asystent), Marek Węgierski (trener kadry młodzieżowej), Kinga Ruszczyńska (trener odnowy biologicznej ) i Marcin Kwiatkowski (psycholog), a także Jerzy Rybicki (prezes Polskiego Związku Bokserskiego) i Katarzyna Psykała (kierownik reprezentacji).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lutonadam
Data: 30-04-2012 13:21:03 
Trzymamy Kciuki za Was!
 Autor komentarza: wnskob
Data: 30-04-2012 20:32:05 
A na jakiej podstawie i po co pojechała tam p. Psykała jako kierownik ekipy, czy zna się na losowaniu /kierownik powinien być i wrazie kłopotów zareagować/ może trzeba wnieść protest ale trzeba wiedzieć kiedy i dlaczego, pilnować wszystkiego, czy nie była to nagroda bo się kończy kadencja? chyba tak to wszystko kolesiostwo i po tej klęsce w Turcji nic nie zrozumieli a chcą być i działać dalej, bo myślą że jest to ich ostatnia deska ratunku ale myślę że nic nie pomoże pomimo kwalifikacji.
 Autor komentarza: gbur
Data: 30-04-2012 22:54:16 
wnskob

Pani Psykała pojechala, bo prezes chciał pojechać na wycieczkę do Chin, a porozumieć sie w żadnym języku nie potrafi, więc potrzebował kogoś przy boku :)
Przez te 4 lata zarząd nie zrozumiał, po co na zawody jeździ kierownik ekipy. Dla nich to ciągle jest nagroda za "lojalność". Dlatego na tak ważne zawody jedzie jako kierownik osoba, która nie ma pojęcia o boksie. Całe szczęście, że trener Piotrowski umie to i owo załatwić, czego dowodem jest obóz przygotowawczy Polek z Chinkami. Oby przyniosło to efekty. Powodzienia dla wszystkich reprezentantek!!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.