RANKING NIESPEŁNIONYCH MOŻLIWOŚCI

Dziennikarze serwisu EastSideBoxing polubili chyba tworzenie wszelkiego rodzaju rankingów, gdyż po stworzonym przez Jamesa Slatera zestawieniu najlepszych "ciężkich" lat 90-tych XX w., jego redakcyjny kolega Robert Jackson utworzył listę bokserów o największym niewykorzystanym potencjale.

Na jej czele znalazł się James Kirkland (31-1, 27 KO), który niedawno zawiódł swoich kibiców w walce z Carlosem Moliną, którą jednak w kontrowersyjnych okolicznościach wygrał. Zaskoczeniem może być pozycja numer 2, na której znalazł się były uczestnik SuperSix, Allan Green (31-3, 21 KO), przygotowujący się obecnie do walki z Mikkelem Kesslerem. Ostatnią pozycję na podium zajął kolumbijski panczer Edison Miranda (35-7, 30 KO).  

Kolejne pozycje w rankingu Jacksona zajęli: Juan Manuel Lopez (4), Chad Dawson (5), Victor Ortiz (6), Andre Berto (7), Tavoris Cloud (8), Devon Alexander (9) i Amir Khan (10).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Matys90
Data: 30-03-2012 20:40:38 
W polskim wydaniu taki ranking byłby dość ciężki do obsadzenia, tj. znalazłoby się dużo kandydatów i trudno wybrać podium, chociaż historycznie to Gołota by tu wygrał w cuglach. :| A za nim cała plejada sWojaków, a ostatnio także i niestety Proksa...
 Autor komentarza: cop
Data: 30-03-2012 21:11:00 
Laura, why you're not surprising us with your intelectual comments like you used to? I'm kind of missing your posts...
btw, nice piece about Roy. How I knew you like him a lot..lol...
 Autor komentarza: cop
Data: 30-03-2012 21:17:05 
Nie lubie artykolow Slatera ale Jackson jest w miare OK. ESB popsulo sie w ostatnich 5 latach strasznie i nawet forum nie jest takie jakie bylo. Nie wiem, moze to sentyment, ale cos zdecydowanie jest tam nie tak jak powinno.
Nie sadze, ze Kirkland jest najwiekszym zawodem ostatnio, gdyz jego slabsza postawa z Molina byla glownie spowodowana brakiem motywacji do treningow. Kirkland mial obiecane wielkie walki po zwyciestwie nad Angulo, a tu raptem Molina. Z tego co wiem, byla wielka afera gdy okazalo sie, ze musi zawalczyc z Molina...
Mysle, ze na czele listy powinien byc jednak Lopez, ktroy nie tylko zostal pobity w ringu ale i poza nim. Sam sobie zgotowal jednak taki los, wiec hej...
 Autor komentarza: darcka
Data: 30-03-2012 21:34:38 
a u mnie by się jeszcze znalazł Odlanier Solis, Paul Malignaggi, Kendall Holt
 Autor komentarza: qler
Data: 31-03-2012 03:38:37 
nie bardzo rozumiem co tu robi Dawson
wpadka z Pascalem, choć w końcówce walki, przed jej przerwaniem o mało co nie znokautował Pascala... teraz rozniesie Hopkinsa i znowu będzie wielki ?
 Autor komentarza: Lukasz1991
Data: 31-03-2012 10:35:40 
Bo Dawson możliwości ma wielkie, a porównując to do tego co osiągnął to jest blado.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.