ROACH MARTWI SIĘ MOTYWACJĄ MANNY'EGO

Trener Manny'ego Pacquiao (54-3-2, 38 KO), Freddie Roach obawia się o motywację swojego zawodnika przed walką z Timothym Bradleyem (28-0, 12 KO), która prawdopodobnie zostanie oficjalnie ogłoszona we wtorek.

- W tej chwili wygląda na to, że będzie to Bradley. Martwię się, ponieważ nie wiem, czy Manny będzie w stanie w stu procentach zmotywować się do walki z takim gościem. Manny lepiej motywuje się przed ekscytującymi, wielkimi walkami, ale Bradley jest teraz na naszej drodze. Zajmiemy się nim i mam nadzieję, że ten drugi gość (chodzi oczywiście o Floyda Mayweathera - przyp.red.) usiądzie z nami wtedy do stołu - powiedział Roach.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: arjon6
Data: 03-02-2012 21:57:59 
WOW jeżeli ta walka dojdzie do skutku to szykuje nam się piękny 2012 rok i wielkie bokserskie emocje!!
 Autor komentarza: Fryto666
Data: 03-02-2012 22:16:09 
Watpie aby Mannemu zabraklo motywacji. Gdy jest w czasie obozu przygotowawczego to zawsze jest w pelni skupiony na treningach. Pamietam, ze raz gdzies tam wyjezdzal za politycznymi sprawami, ale to nie znaczy, ze na tym traci. To nie ma zadnego wplywu na jego dyspozycje fizyczna, jesli nie zdarza sie to notorycznie.
 Autor komentarza: SGS
Data: 03-02-2012 22:18:47 
Bradley to dobry wybór. Szczegolnie jesli popatrzec na ostatnich rywali
goscia, ktory uwaza sie za nr.1 P4P.
 Autor komentarza: Zamierzonykicz
Data: 03-02-2012 22:22:00 
Dziwi mnie ta taktyka Roacha o publicznym mówieniu o problemach swoich zawodników. Mannego i tak nikt przez to nie zlekceważy- przeciwnie, jeśli dojdzie do potyczki z Bradleyem, to Amerykanin przygotuje najlepszą formę w życiu .
 Autor komentarza: DAB
Data: 03-02-2012 22:42:38 
Fryto666
Nie jesteś nim ,nie wiesz czy jest skupiony w pełni,od jakiegoś czasu słyszy się ,że nie chce robić tego czy tamtego,że mówi trenerowi ,że tęskni za kongresem w czasie obozu.Pewnie,że może jej mu w ogóle po tylu latach kariery zaczynać brakować.To bardziej sfera psychiki,potrzeby zmian,przewartościowania pewnych spraw,zawsze możliwe.Nie wiemy co myśli.
 Autor komentarza: DAB
Data: 03-02-2012 22:45:16 
Skoro Paweł Wolak mówił ,że stracił to coś ,ten ogień w sobie to tym bardziej tacy bokserzy mogą tracić motywację.Ja to rozumiem dla niego wyzwanie to byłby Floyd.Maywether też mówi,że potrzebuje wyzwań (Cotto ale w 154) by się motywować bardziej do ciężkiej pracy.Poza tym każdy jest inny,ma różne cele inne rzeczy nas motywują.
 Autor komentarza: Fryto666
Data: 03-02-2012 22:52:26 
@DAB
Napisalem, ze jego sprawy z polityka nie maja wplywu na jego forme fizyczna. Chodzilo mi o to, ze nawet jesli w czasie obozu cos tam przy polityce sobie poszpera, to i tak jest w stanie przygotowac sie na 100% fizycznie.
Czy jest sie w stanie przygotowac w 100% mentalnie to inna sprawa, ktorej nie poruszylem w swoim poprzednim poscie. Kazdy zawodnik radzi sobie z tym inaczej, na swoj sposob.
 Autor komentarza: DAB
Data: 03-02-2012 23:03:06 
Fryto666
Bez odpowiedniego zaangażowania w trening i motywacji nie będzie to 100% formy fizycznej.To się tyczy też podejścia do treningu,bez zaangażowania ,chęci nigdy nie jest tak jak z nimi
 Autor komentarza: DAB
Data: 03-02-2012 23:05:56 
Jeżeli potrafisz się odciąć od innych spraw na sali to super ale z tego co musi się od jakiegoś czasu u Mannyego przekłada się to na trening(Słowa Arizy i Roacha).Jeden mówił o nie wykonywaniu pewnych,ćwiczeń i poleceń drugi o wspominaniu o braku motywacji i tęsknocie za polityką,kongresem,ludźmi,zamyśleniem podczas obozu.
 Autor komentarza: DAB
Data: 03-02-2012 23:06:41 
Także nie zgodzę się z Tobą.Ale każdy niech myśli jak chce.Ja spadam.
 Autor komentarza: Fryto666
Data: 03-02-2012 23:19:52 
Calkowicie rozumiem twoj punkt widzenia, ale nie potrafie tego wytlumaczyc o co mi dokladnie chodzilo, a nie chce tutaj pisac opowiadania. Na zywo bym to potrafil lepiej wytlumaczyc.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.