HBO BOXING: RING LIFE - MIGUEL COTTO

Porażka z rąk Antonio Margarito (38-7, 27 KO) nieco zahamowała karierę Miguela Cotto (36-2, 29 KO), który od tego czasu nie błyszczał już na tle naprawdę mocnych rywali. W nocy z soboty na niedzielę 'Junito' będzie mógł powetować sobie tamtą porażkę, jednak od jego przeciwnika znów bije ten sam rodzaj pewności siebie, co przed trzema laty, a coraz więcej ekspertów ryzykuje stwierdzenie, że historia się powtórzy...

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Polak18
Data: 29-11-2011 20:18:47 
Walka Cotto z rozbitym po porażce z Pacmanem Margarito to bokserska nekrofilia.
 Autor komentarza: Warren
Data: 29-11-2011 20:56:00 
Być może, ale i tak z chęcią ją obejrze, choćby z sympatii dla Cotto i antypatii dla Gipsiarza
 Autor komentarza: miguelangelcotto
Data: 29-11-2011 21:26:08 
ZNISZCZ GO MIGUEL!!!
 Autor komentarza: lubieznyzenon
Data: 29-11-2011 21:45:32 
Jeśli po kontuzjach z rąk Pacmana nie ma już prawie śladu to żadna to nekrofilia, nie życzę Margarito zwycięstwa, ale jeśli miałbym stawiać pieniądze to prędzej poszły by na gipsowego.
 Autor komentarza: Warren
Data: 29-11-2011 21:47:22 
mam jakieś dziwne wrażenie, że Cotto nieco zatracił swoje atuty przechodząc do junior średniej, ale mimo wszystko na Margarito to wystarczy raczej.
 Autor komentarza: szansepromotions
Data: 29-11-2011 21:53:06 
Nie wiem , nigdy nie fascynował mnie Miguel (mimo ,iż doceniam jego klasę ) , myślę ,że pod większą presją za łatwo się gubi a w tym Antonio jest najlepszy ,więc jednak stawiam na Meksyka
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.