ZIEMLEWICZ PRZEGRYWA PRZED CZASEM

Podczas gali w szwedzkim Karlstad, na której bez powodzenia próbował powrócić na ring Al Cole, kolejny występ zanotował też doświadczony polski "półśredni" Sławomir Ziemlewicz (22-8-2, 4 KO). "Dziki" zmierzył się z pochodzącym z Ugandy i mieszkającym w Szwecji Patrickiem Bogere (7-1, 2 KO) i niestety po niezłej walce przegrał przed czasem w ostatniej, szóstej rundzie.

Bogere zaczął pojedynek bardzo agresywnie, ale Ziemlewicz w środkowych rundach radził sobie coraz lepiej. Obaj zmagali się z kontuzjami łuków brwiowych, których nabawili się po przypadkowym zderzeniu głowami. W ostatniej rundzie, mocno porozbijany "Dziki" padł po straszliwym prawym rywala i sędzia w porozumieniu z narożnikiem Polaka, bez liczenia zakończył walkę.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: rafal007
Data: 04-09-2011 12:27:54 
Sławek musi zmienić otoczenie szkoleniowe bo go zmarnują z premedytacją.
Moim zdaniem albo z powrotem Gmitruk albo USA tak jak Mariusz Wach zrobił. Jeszcze nie jest za późno.
 Autor komentarza: waligrad
Data: 04-09-2011 18:46:28 
Gmitruk nie będzie trenował Ziemlewicza,myśle zmiana czego kolwiek pomoże jak umarłemu kadzidło.Sławek powinień kończyć kariere tak jak Bienias.Pracy bedzie miał dużo, może pracować jako trener?.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.