POWIETKIN vs PETER W MARCU 2011?

Niedawny pretendent do tytułu mistrza świata IBF i WBO wagi ciężkiej, Samuel Peter (34-4, 27 KO), rzucił oficjalne wyzwanie Aleksandrowi Powietkinowi (20-0, 15 KO). Jak donoszą rosyjskojęzyczne media, menedżer Nigeryjczyka, Iwajło Gotzew, rozpoczął już nawet negocjacje z obozem byłego mistrza olimpijskiego, celem organizacji wspomnianego pojedynku.

- Po przegranej z Kliczko, Samuel potrzebował trochę czasu, żeby się odbudować - powiedział Gotzew. - Teraz jesteśmy już otwarci na negocjacje i - oczywiście - chcemy zorganizować walkę z Powietkinem. Mam nadzieję, że dojdzie do niej już w marcu 2011 r. - powiedział Bułgar.

Warto przy tej okazji przypomnieć, że walka między Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) i Samuelem Peterem zakończyła się ciężkim nokautem. Po bolesnym upadku na matę ringu Peter był zmuszony spędzić kilka dni w szpitalu a potem przechodził dodatkową rehabilitację.

- Oczywiście, znów będziemy dążyć do walki o pas mistrzowski - dodał Gotzew. - Teraz Samuela czeka krótka przerwa do świąt Bożego Narodzenia, a od wiosny zaczynamy po raz kolejny drogę do tytułu - zakończył menedżer.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: TDI
Data: 31-10-2010 12:53:25 
Gówno z tego będzie a powietkin ma już ponad 30
 Autor komentarza: zbigniewe
Data: 31-10-2010 13:00:12 
Kliczko jest tak mocny ze moze z nimi dwoma naraz walczyc
 Autor komentarza: Luton
Data: 31-10-2010 13:02:14 
Atlas na to pozwoli ?
 Autor komentarza: Arti
Data: 31-10-2010 13:02:48 
Peter tytulu juz nie zdobedzie. Powietkin zostanie bezlitosnie oklepany przez Kliczke.
 Autor komentarza: horhe88
Data: 31-10-2010 13:06:12 
Na tym się skończy że Powietkin zawalczy z zawodnikiem z czwartej trzydziestki. Szkoda bo mimo wszystko jest niezły a walka z Peterem byłaby dobra.
 Autor komentarza: Marcin86
Data: 31-10-2010 13:43:20 
Nie wyobrażam sobie, że Powietkin zawalczy z tak groźnym zawodnikiem jak Peter, może za cztery, pięć lat, kiedy nabierze doświadczenia :)
 Autor komentarza: speed
Data: 31-10-2010 14:17:12 
Jesli do tej walki dojdzie to dowiemy sie jakie umiejetnosci ma naprawde Povietkin i gdzie jest jego miejsce w HW.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 31-10-2010 14:45:02 
Ciekawa opcja dla Povietkina..Gdyby do tej walki doszlo i gdyby Sasza ja wygral nabral by pewnosci siebie i moze w koncu ta jego kariera ruszyla by do przodu..W ew. walce oczywiscie stwialbym na Povietkina jako murowanego kandydata do zwyciestwa..Jest bokserem zdecydowanie szybszym i lepszym technicznie od Petera a w dodatku mam nadzieje nie wypalonym jeszcze..Povietkin wygralby te starcie zdecydowanie na punkty..
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 31-10-2010 14:54:49 
Peter to juz tylko excluzywny journeyman,z kowadlem w rekawicy
 Autor komentarza: xionc
Data: 31-10-2010 14:59:40 
Taka walka to byloby marzenie. Peter - journeyman? No to bedzie to bolesny journeyman dla wielu mlodych prospektow :)
 Autor komentarza: cop
Data: 31-10-2010 15:01:50 
Nie sadze by Atlas chcial narazac swego pupila na porazke z rak Petera, ktory aczkolwiek nie jest juz tym piesciarzem, z ktorym ktokolwiek wiaze jakies nadzieje, ale wciaz posiada bardzo silne uderzenie i dla Povetkina przegrana przez KO bylaby koncem jego marzen. Niepotrzebne ryzyko dla obozu Rosjanina i mysle iz Atlas bedzie staral sie wybrac kogos z nazwiskiem ale zdecydowanie o slabszym ciosie.
 Autor komentarza: WalterAlfa
Data: 31-10-2010 15:08:38 
Povietkin i Solis to bokserzy, którzymnie najbardziej denerwują. Obaj mają umiejętności to fakt. Obaj gadają, że chcą być mistrzami świata ale nie robią kompletnie nic aby to zrealizawać :/
Atlas gada, że chce aby Povietkin walczył 2xmiesiąc i g***. Nic się nie zmienia, walczy z jakimś bokserem 4 ligi i dalej nie wiadomo nic.
Peter przynajmniej coś robi. Przegra to trudno, ale jedzie dalej.
 Autor komentarza: xionc
Data: 31-10-2010 15:09:54 
A co ma Peter do stracenia, przegral 2 razy z Waldem, raz z Witem i Eddym, teraz juz tylko walka w drugiej lidze mu zostala, ale w dzisiejszej HWD druga liga jest ciekawsza od pierwszej.
 Autor komentarza: WalterAlfa
Data: 31-10-2010 15:21:51 
No właśnie o to mi chodzi. Facet nie boi się wyzwań, w końcu to sport i ktoś przegrać musi.
 Autor komentarza: cop
Data: 31-10-2010 15:25:55 
Peter chcial juz ostatnio zakonczyc swa kariere po walce z Wladimirem, ale klopoty finansowe (zle inwestycje w Las Vegas)spowodowaly iz pomimo wszystko "musi" walczyc. Jego firma w Nigerii rowniez nie przynosi zyskow, wiec z powodow czysto ekonomicznym bedziemy widzieli Petera w ringu jeszcze przez jakis czas. Nie jest to juz niestety kwestia ambicji sportowych...lol...
 Autor komentarza: Koko
Data: 31-10-2010 15:48:22 
ale Peter mimo wszytsko solidny bokser i niejako walka z nim to przepustka do ekstraklasy HW. A moim zdaniem to taka czarna i lepsza wersja Arreoli, ktorym swego czasu jeszcze przed walka z Vitkiem tez sie nieco podniecano ze zbawiciel HW etc.

I jesli do tej walki dojdzie to stawiam na wyrównay pojedynek, a Povetkin w koncu od dluzszego czasu zawalczy z kims wartym zmarnowania tasmy bokserskiej na rekawice ;)
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 31-10-2010 16:22:24 
Peter posiada znikome umiejetnosci czyst bokserskie.Sukcesy swe zawdziecza glownie bardzo mocnemu uderzeniu,odpornosci na ciosy,oraz slabej konkurencji.Po tym jak Kliczko trzykrotnie go sprali odpornosc ta spadla bardzo nisko.Z racji rozpoznawalnego nazwiska,bedzie teraz "pozywieniem"dla takich wlasnie zawodnikow jak Powietkin,Adamek,czy Dimitrienko.Sklepie go kazdy przeciwnik przewyzszajacy go wyszkoleniem,sprytem i madrascia ringowa,co nie da sie zlapac na lucky punch
Zreszta wczesniej tez tak bywalo wystarczy wspomniec Chambersa
 Autor komentarza: GaD1
Data: 31-10-2010 16:46:44 
Tylko po co?To wszystko jest mieszaniem się we własnym sosie,Kliczkowie pokonają każdego,ten który z nimi przegra walczy z kolejnym który chce być pretendentem,później przegrywa on i sytuacja się powtarza.Niedługo będą same walki bokserów obitych przez braci i trzeba będzie dublować pojedynki.
 Autor komentarza: UrbanHorn
Data: 31-10-2010 17:17:25 
Po 12 rundach nudnej walki wieczoru na niemieckim ringu na punkty wygra Povietkin. Tym samym kolejny raz naiwna niemiecka widownia smakoszy lokalnego browca zapłaci ładnych parę groszy Povietkinowi i jego świcie. Tym samym znów nie będzie im się spieszyć do walki z Kliczkami, tym samym sport ponownie będzie na szarym końcu.

W taki sposób smakosze browca doprowadzają do upadłości zawodowy boks. Tak długo jak będą opłacać oktoberfestowe gale kupując bilety, tak długo będziemy mieli dno. W Polsce coś takiego robimy na życzenie KP.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 31-10-2010 17:30:48 
Jest dokladnie tak jak napisal andrewsky..
Peter to sredniej klasy bokser, ktory blysnal z uwagi na slaba konkurencje, mocny cios i duza odpornosc..dzis do tego dochodza konsekwencje trzech batalii z Kliczko..Peter swoj krotki prime ma juz za soba..teraz bedzie sluzyl jako trampolina dla mlodych zdolnych z tymze zaznaczyc trzeba iz pozostaje on caly czas groznym bokserem..
 Autor komentarza: cop
Data: 31-10-2010 18:36:10 
"andrewsky Data: 31-10-2010 16:22:24
...Z racji rozpoznawalnego nazwiska,bedzie teraz "pozywieniem"dla takich wlasnie zawodnikow jak Powietkin,Adamek,czy Dimitrienko..."

Ogolnie masz racje, aczkolwiek nie sadze by Goral spotkal sie z Peterem w ringu. Nigeryjczyk stracil swoje miejsce na Showtime a HBO jest kompletnie nim niezainteresowane, wiec nie ma zbyt duzo tych elementow, ktore sklanialy by Adamka do podejmowania walki z kims, z kim wygrana nie ma juz znaczenia, a ewentualna porazka (istnieje zawsze mozliwosc nokautu) bylaby koncem.
 Autor komentarza: canuck
Data: 31-10-2010 18:58:33 
Walka Peter-Povetkin bylby bardzo ciekawa z punktu widzenia fanow, bo odpowiedziala by nam na podstawowe pytanie dotyczace Povetin:

Czy Povetkin to doskonaly bokser, ktory jest zle prowadzony!? A moze Povetkin jest bardzo dobrze prowadzony, dlatego tez jest "chroniony" przed bokserami z silnym ciosem!

Peter bedzie chcial sie "pokazac" tak, aby udowodnic ze chociaz jest za slaby na Braci K., to jest dostatecznie dobry, aby wygrac z kazdym innym bokserem z elity wagi HW. Povetkin, z drugiej strony, musi nam udowodnic, ze potrafi wygrac z niezlym bokserem, ktory ma bardzo silny cios.
 Autor komentarza: WalterAlfa
Data: 31-10-2010 19:18:04 
"W taki sposób smakosze browca doprowadzają do upadłości zawodowy boks. Tak długo jak będą opłacać oktoberfestowe gale kupując bilety, tak długo będziemy mieli dno."
Zgadzam się. Różnica pomiędzy Ameryką a Niemcami jest taka, że Amerykanie chcą mieć wielu i coraz to nowych idoli, którzy gwarantują dobry boks (przynajmniej tak było w latach 80'tych, 90'tych).
A Niemcy chcą po prostu oglądać zwycięstwa braci Kliczko :/
 Autor komentarza: WalterAlfa
Data: 31-10-2010 19:19:41 
A jak nie Kliczko to Povietkin też się nada :(
 Autor komentarza: HILTI
Data: 31-10-2010 21:44:06 
Bylbym za Peterem gdyby do tej walki doszlo. Kliczko wyraznie obawial sie Petera liczne jego klincze w poczatkach walki byly zenujace. Na domiar zlego sedzia obarczal wina za nie Petera a nie Kliczke.
 Autor komentarza: bartoss
Data: 31-10-2010 23:15:18 
HILTI
W tej walce to akurat Peter częściej klinczował ;)
 Autor komentarza: lewiss32
Data: 01-11-2010 02:04:11 
kliczko sie obawial ale w pierwszym ich pojedynku potem wiedzial ze peter to juz nie ten sam zawodnik co 5 lat temu,samuel w drugim starciu nie byl juz tak szybki jak podczas pierwszej walki to bylo widac w ringu
 Autor komentarza: RaFIChWdP
Data: 01-11-2010 03:41:55 
Povietkin by obił jak ulęgałke tego Peterka żadne zagrozenie dla Saszy Peter jest przereklamowany,,
 Autor komentarza: WICKET
Data: 01-11-2010 09:27:54 
andrewsky


masz 100% racji
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 01-11-2010 16:43:29 
Sory że tu ale nie mogłem się powstrzymać!
"- Ukraińcom się nie upiecze, za rok kończę karierę więc ich wymówki nie mogą trwać w nieskończoność. Teraz muszą wyjść ze mną do ringu. Pokonam ich, zunifikuję tytuły i zakończę karierę bokserską będąc na szczycie - mówi z przekonaniem Haye. - Potem zajmę się aktorstwem, to już postanowione. Zamierzam zostać bohaterem filmów akcji. Razem z moim menadżerem potrafiliśmy doprowadzić do walki o tytuł w świecie tak pełnym układów jak boks, więc świat filmowy nie wydaje się nam straszny - powiedział "Hayemaker". 13 listopada David Haye zmierzy się z Audleyem Harrisonem w drugiej obronie swojego tytułu." David Haye
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.