CENDROWSKI PO ZWYCIĘSTWIE NAD TROELENBERGIEM

Mariusz Cendrowski (21-2-2, 8 KO), który przed godziną efektownie zastopował Niemca Thomasa Troelenberga (21-2, 10 KO), w rozmowie z BOKSER.ORG potwierdził, że zwycięstwo zawdzięcza dobremu przygotowaniu.

- Jeśli przepracowało się rzetelnie treningi z Zygmuntem Gosiewskim, to potem nic dziwnego, że sukces przychodzi tak łatwo. Nie wszystko w tej walce wychodziło mi tak, jak sobie zaplanowałem i po trzecim starciu planowałem zmienić nieco taktykę, ale okazało się, że była to ostatnia runda. Poczułem, że moje ciosy robią wrażenie na rywalu i mogę skończyć go przed czasem, ale on sam nie chciał już kontynuować tej walki - stwierdził Cendrowski.

Wrocławski pięściarz zapytany, czy ten pojedynek otwiera mu obiecujące perspektywy na rynku niemieckim, był wyraźnie rozbawiony i w dobrym nastroju.

- Ledwo zszedłem z ringu, a już mnie tam z powrotem zaganiacie. Dajcie mi odpocząć i nacieszyć się zwycięstwem. Czuję, że jestem w bardzo dobrej dyspozycji i nie zamierzam unikać poważnych wyzwań. Będę szukał ciekawych walk, a przede wszystkim trudnych przeciwników, gdyż interesują mnie już wyłącznie takie pojedynki. Gale niemieckie są pod tym względem idealnym rozwiązaniem i właśnie tutaj widzę perspektywy dalszego rozwoju. Jestem doceniany przez promotorów i organizatorów, a nawet coraz częściej spotykam się z sympatią ze strony niemieckich kibiców. Cieszę się przede wszystkim, że moje sukcesy przynoszą satysfakcję sympatykom pięściarstwa w Polsce i serdecznie pozdrawiam wszystkich kibiców oraz czytelników BOKSER.ORG - powiedział na zakończenie Cendrowski.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: pigwus
Data: 30-10-2010 20:00:42 
Rozpiera mnie duma ze zwyciestwa Mariusza. Tymbardziej ze sparowal tylko z amatorami.
 Autor komentarza: RaFIChWdP
Data: 30-10-2010 20:08:04 
ten niemiec to był przecietniak z napompowanym rekordem to musialo sie tak skonczyc
 Autor komentarza: bartoss
Data: 30-10-2010 20:23:29 
Gratulacje Mariusz! Życzę ci szczęścia i zdobycia tytułu mistrza świata.
 Autor komentarza: krzysiek34
Data: 30-10-2010 20:33:45 
Gdyby Cendrowski miał takie3go promotora jak chociażby Wasilewski to jego kariera byłaby już na dużo wyższym etapie. Pewnie częściej by walczył z bumami ale podobnie jak Wlodarczyk czy Jackiewicz , a niebawem i Kostecki doczekałby się walki mistrzowskiej. Nie narzekajmy na Wasilewskiego!!
 Autor komentarza: mentorboksu
Data: 30-10-2010 20:40:25 
Brawo Mariusz, to taka Twoja reaktywacja. Postaw sobie nowe
cele, możesz wrócić na szczyty. U Don Kinga zmarnowałeś czas, tak jak Maciek czy Tomek Adamek. Szukaj dla siebie szansy , bo walczysz dobrze jak nigdy. Brawo Wrocław i cała grupa zawodowych pięściarzy.
 Autor komentarza: Piachotropina666
Data: 30-10-2010 21:18:36 
To może rewanż z Damianem Jonakiem?
 Autor komentarza: neQ
Data: 30-10-2010 21:28:43 
Piachotropina666
Wiesz.. jakby Jonak ciągle był u Grajewskiego to taką walke bym pooglądał, bo chętnie bym zobaczył jak Jonaczek przegrywa. Jednak teraz u niego wróciło do normy, od kiedy wrócił do Wasyla.
U mnie zdobył szacunek i nie chciałbym takiego pojedynku znów zobaczyć, ponieważ wiedziałbym, że jeden by ostro spadł.

A po drugie po co tak walka.. Chciałbym zobaczyć tych dwóch zawodników z dobrymi rywalami o pasy i dopiero później moge ich razem oglądać na jednym ringu.
 Autor komentarza: esox
Data: 30-10-2010 21:37:21 
Az serce rośnie jak nasz leje niemiaszka.Tak trzymać.
 Autor komentarza: Daw
Data: 30-10-2010 22:50:27 
Walki nie widzialem,ale gratuluje zawsze milo jak nasz piesciarz leje Niemca u siebie i do tego 2 razy,oby tak dalej,moze uda sie zdobyc EBU.
 Autor komentarza: mario1990
Data: 31-10-2010 09:20:21 
Super wiadomość:) Może jakaś walka o pasek. EBU albo z Sylvestrem o IBF:)
 Autor komentarza: bimber
Data: 31-10-2010 13:41:27 
Można już gdzieś zobaczyć walkę
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.