WAŁUJEW: BRIGGS TO MNIEJSZE RYZYKO

Jak już zapewne kibice boksu na całym świecie wiedzą, Witalij Kliczko (40-2, 38 KO) w kolejnej obronie pasa WBC wagi ciężkiej stanie oko w oko z mocno bijącym, ale mającym najlepsze lata za sobą Shannonem Briggsem (51-5-1, 45 KO), byłym championem federacji WBO. Do ich potyczki dojdzie 16 października w Hamburgu. Całą sprawę skomentował inny dawny mistrz, Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO), który najczęściej był wymieniany w roli pretendenta starszego z braci, lecz na drodze stanęły rozbieżności w kwestiach wynagrodzenia dla rosyjskiego olbrzyma.

- Walka z Briggsem jest zdecydowanie mniejszym ryzykiem dla Kliczki. Pieniądze też mogły tutaj odegrać kluczową rolę. Witalij sam mi przyznał kiedyś w rozmowie, że jest nie tylko bokserem, ale i biznesmenem i musi liczyć pieniądze - powiedział Wałujew, który z powodu kontuzji odpocznie od boksu pół roku.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: zbigniewe
Data: 27-08-2010 12:15:59 
nie krytykuj Briggsa bo w niczym sie od niego nie roznisz wole widziec Briggsa w ringu niz takiego mamuta jak ty
 Autor komentarza: bratmateo
Data: 27-08-2010 13:16:26 
Walek to taki sam kloc jak i Briggs wiec o czym tu mowa chyba nic wiecej by nie pokazal nie bylby wiekszym zagrozenien niz armata
 Autor komentarza: Peciorak
Data: 27-08-2010 13:17:29 
Ja natomiast mysle, ze Shannon stanowi wieksze zagrozenie niz Walek. Co nie zmienia faktu, ze obaj sa znikomym :)
 Autor komentarza: Voyto
Data: 27-08-2010 17:48:33 
Chętnie bym zobaczył Wałujew vs Brigs.
Bo nawet bym się specjalnie nie zdziwił gdyby wielgaśny poszedł leżeć po 40stu sekundach. Gdyby to trwało pełny dystans to owszem, Wałujew może na punkty by wymęczył wygraną tym swoim lewym prostym, ale to nie zmienia faktu że Brigs miał kopyto 10 razy mocniejsze, od tych prostych Wałka.
 Autor komentarza: bonkers
Data: 27-08-2010 21:11:24 
jak już zaczął rozśmieszać ludzi niech kontynuuje i powie z kim się teraz bedzie bił, o co i za ile :)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.