ROACH CHCE SIĘ DOGADAĆ Z OBOZEM FLOYDA

Freddie Roach uważa, że doprowadzenie do starcia Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem Jr. (40-0, 25 KO) jest wciąż możliwe, naturalnie jeśli ten drugi w sobotnią noc upora się z Shane'm Mosleyem (46-5, 39 KO), ale co do tego Roach nie ma żadnych wątpliwości.

Szkoleniowiec ma dla obozu Floyda nową propozycję. Ostatnim razem negocjacje zatrzymały się, gdy Filipińczyk nie zgodził się na kontrole antydopingowe w okresie 24. dni przed walką. Mayweather chciał, by testy trwały jeszcze przez dziesięć kolejnych dób - tak by tylko przez ostatnie dwa tygodnie pięściarze byli wolni od pobierania krwi.

- My chcemy 24. dni bez kontroli. Oni zostają przy tych 14. Czy godzicie się na 17. dni? Jestem przekonany, że możemy dojść do porozumienia gdzieś w połowie drogi. Niezależnie od wyników wyborów, w tym roku stoczymy jeszcze jedną walkę. Mamy nadzieję, że będzie to właśnie Mayweather - twierdzi Roach.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 29-04-2010 12:25:36 
Nie rozumiem o co chodzi juz z te kontrola..Dwa tyg, 17 dni??..co za roznica..
 Autor komentarza: krzycho146
Data: 29-04-2010 13:43:52 
Bo pewnie Pacman nie zdąży wypocić tego syfu wcześniej
 Autor komentarza: krzycho146
Data: 29-04-2010 13:43:53 
Bo pewnie Pacman nie zdąży wypocić tego syfu wcześniej
 Autor komentarza: Hammer5
Data: 29-04-2010 14:29:18 
Myślisz realnie Krzycho146, że 3 dni pozwolą mu wypocić? Głupia trawka w moczu znika po ok 48 godz, we krwi można ją wykryć nawet po 2 miesiącach w zależności od organizmu. Żadnego sterydu nie pozbędziesz się szybko z ciała. Takie gówna siedzą nawet po roku w Tobie. Bokserzy zaczynąją przygotowania w ok 6-8 tygodni przed walką. Zgadzając się na olimpijskie testy antydopingowe coś chyba udowadnia? Tak szczegółowe badania potrafią naprawdę sladowe ilości dopingu wykryć. Chodzi tu raczej o dyktowanie warunków. Manny nie chce, aby mu dyktował koleś, co ma robić. To on rozgrywa karty. Skoro zrobił pierwszy krok do tej walki (i to mądry krok. "Spotkajmy się w połowie drogi. Ja idę na ustępstwa, Ty też tak zrób") to czekam teraz na odpowiedź Floyda. Mam nadzieję, że nie będzie się wykręcał. Tak jak napisałem- to tylko 3 dni.
 Autor komentarza: rc17
Data: 29-04-2010 15:42:37 
Nie wiadomo na ile wiarygodny jest Freddie, na początku myslalem ze wina lezy po stronie Floyda, ale team Pacmana za duzo kreci, raz mowia tak, potem inaczej. Moze rzeczywiscie cos jest na rzeczy.
 Autor komentarza: Melock
Data: 29-04-2010 16:45:51 


Sterydy to jest farmakologiczna śmierć, zostawia trwałe zniszczenia w organiźmie, nie tak łatwo to zakamuflować. To wcale nie chodzi o to ale o zagrywki personalne i miganie się Floyda.


 Autor komentarza: Daw
Data: 29-04-2010 19:13:01 
Obyscie sie dogadali bardzo na to licze!
 Autor komentarza: piotrmoto
Data: 29-04-2010 21:23:25 
Ta walka się na pewno odbędzie bo za tym idę wielkie pieniądze i wielkie telewizje na to liczą a wiadomo że jeden i drugi na pieniądze lecą, no chyba ze Mone'y chce zapisać się w historii jako człowiek który pobił rekord Marciano, a boi się że przegra.
 Autor komentarza: mencel
Data: 29-04-2010 22:10:48 
Dogadają się i Floyd będzie leżeć :).
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.