ROY: CHCIAŁEM GO ZNOKAUTOWAĆ

W wywiadzie udzielonym zaraz po walce Roy Jones Jr (54-7, 40 KO) nie wyglądał na rozczarowanego i zbytnio zmartwionego, a wręcz tryskał dobrym samopoczuciem.

"Czuję się świetnie jak na swój wiek. Chciałbym podziękować Bogu za zdrowie oraz wszystkim moim kibicom za wsparcie jakie otrzymuję. Przegrywałem na punkty, dlatego chciałem go znokautować. On jest jednak strasznie cwanym i przebiegłym weteranem. Faulował mnie, uderzał w tył głowy i za pierwszym razem kiedy ja go uderzyłem w tył głowy martwiłem się, że mogę zostać zdyskwalifikowany bo wiedziałem, iż sfaulowałem zbyt mocno. Starałem się dać fanom to co chcieli, ale nie udało się" - zakończył były champion wagi średniej, super średniej, półciężkiej i ciężkiej. Skoro Junior jest w tak dobrym humorze, to śmiało możemy spodziewać się kolejnych jego walk.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Laik
Data: 04-04-2010 13:34:29 


Będzie trylogia ;)

 Autor komentarza: Pain69
Data: 04-04-2010 13:49:43 
Czyli parafrazując: "miałem gdzieś czy wygram, dzięki za kase, nara".
 Autor komentarza: mickQ
Data: 04-04-2010 13:49:52 
Gość się rozmienia na drobne.
 Autor komentarza: morris7
Data: 04-04-2010 15:08:23 
Robi się smutno, gdy dwie legendy nie potrafią powiedzieć w odpowiednim momencie "dość" i przejść na zasłużoną emeryturę... Żałosny był poziom tego starcia weteranów, którzy (zwłaszcza Roy) rozmienili sie na drobne. Kiedys walki Jonesa Jr.oglądałem z wypiekami na twarzy, teraz z wielkim niesmakiem i zażenowaniem. Miałem nadzieję, że kolejnych jego walk juz nie będzie, ale wypowiedź Roy'a wcale na to nie wskazuje...
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 04-04-2010 15:14:59 
Kiedys byl moim idolem...
 Autor komentarza: barteksz300
Data: 04-04-2010 15:51:13 
Jest moim idolem , pamietam jego najlepsze walki , serie ciosów. Świetne to było. Szkoda że przegrał , ale jak on sie tym nie martwi :D to znaczy że nie jest najgorzej.
 Autor komentarza: endriu
Data: 04-04-2010 16:42:32 
Lepiej nie można tego podsumować jak zrobił to Pain69
 Autor komentarza: Pabloss
Data: 04-04-2010 17:33:17 
Chcieć a móc to są dwie różne sprawy. Mam nadzieję, że zarówno w przypadku RJJ jak i Hopkinsa nie znajdzie się już żadna stacja aby pokazać któregokolwiek z nich raz jeszcze w ringu...chyba ze ktoś ma za dużo kasy i nie wie co z tym zrobić
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 04-04-2010 20:53:49 
Pain69
Odnosze podobne wrazenie..
 Autor komentarza: esox
Data: 04-04-2010 21:12:54 
 Autor komentarza: esox
Data: 04-04-2010 21:18:11 
Prawda jest taka że obydwaj za bardzo bali się knock-outu z rąk znienawidzonego wroga i ten strach ustawił całą walkę.Tak czy śmak powinien być remis ze wskazaniem na wygonienie z ringu obydwóch zawodników
 Autor komentarza: Daw
Data: 05-04-2010 17:08:19 
A ja sie ludzilem,ze w Royu obudzi sie jeszcze jakas garstka geniuszu z przed lat a tu nic szkoda bo bylem bardzo za Royem!
 Autor komentarza: sliver84
Data: 05-04-2010 17:25:25 
"ze wskazaniem na wygonienie z ringu obydwóch zawodników"
He he he. Dobrze powiedziane.
 Autor komentarza: Melock
Data: 05-04-2010 21:28:38 
Uu.. a co tak kulturalnie teraz się wypowiadzasz Roy? Gdzie się podział ten napompowany szpaner z ważenia przed walką? Pozer. Trzeba było trzymać pysk na kłódkę.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.