POVETKIN O KLICZKO - SOSNOWSKI

Złoty medalista olimpijski z Aten, obecnie pretendent do tytułu IBF wagi ciężkiej, Aleksander Povetkin (18-0, 13 KO) jest zdziwiony, że  mistrz WBC Vitali Kliczko (39-2, 37 KO) na kolejnego swojego rywala wybrał Alberta Sosnowskiego (42-2-1, 27 KO).

- On już będzie wiedział co robi. Ale ja tego nie mogę właściwie zrozumieć. Przecież walką z Sosnowskim Vitali nie może nic wygrać, on może tylko przegrać. Vitali nie ma dużo czasu, a ryzyko w walce z Sosnowskim jest. Musi być inny powód dlaczego on teraz nie walczy z Hayem. Może to będzie ostatnia walka Vitalija. - zastanawia się Povetkin, który już w najbliższą sobotę na gali w Berlinie skrzyżuje rękawice z Javierem Morą.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: czerwony
Data: 09-03-2010 17:32:18 
kto to jest powietkin, żeby krytykować kliczkę? kliczko kończy karierę i potrzebuje prawdziwego wyzwania, a nie obijania leszczy.
 Autor komentarza: Lukasz1991
Data: 09-03-2010 17:35:07 
Gdyby Povetknin ni srał w gacie to moze on walczyłby z Kliczko... Tyle w temacie
 Autor komentarza: czerwony
Data: 09-03-2010 17:36:07 
powietkin spękał, albert nie pęka.
 Autor komentarza: Popiol
Data: 09-03-2010 17:38:57 
I za to należy mu się szacunek...
 Autor komentarza: krzycho146
Data: 09-03-2010 17:45:07 
powietkin jest za wietki a się wypowiada.Nie wiem po co go wogóle pytają jak to taki leszcz i tchórz.Nie powinno się go nazywać pięściarzem nie mogę na niego patrzeć-popierdzieliło go do reszty od tego strachu.Bracią może dać coś walka miedzy sobą o to kto jest lepszy wiec ten cienias ameryki nie odkrył.Pełne gacie ma jak tylko słyszy nazwisko Kliczko.Zresztą z Hejem też bo dostał KO wiec powinni go olać.
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 09-03-2010 17:47:20 
Povietkin unikał braci i ciągle obija leszczy. Może mieć teraz pretensje tylko do siebie. Bo z Vitkiem to już chyba nie zawalczy. Gdyby Albert wygrał to Povetkin chyba by się wściekł.
 Autor komentarza: 1bioactive
Data: 09-03-2010 17:50:29 
tą wypowiedzią Powietkin sam podsumował siebie:dziwi się że Kliczko podejmuje ryzyko a przecież można tak jak Sasza brać nieprzygotowanych kelnerów....
 Autor komentarza: zin
Data: 09-03-2010 17:50:39 
Najpierw Vitek , później Włodek i unifikacja z Haye . Go Albert !!! ... A co , trzeba być optymistą xD
 Autor komentarza: endriu
Data: 09-03-2010 18:09:06 
Nie wiem o co chodzi Powietkinowi, nic nie kumam

Czyżby wiedział że może Witold już zardzewiał i skończy jak Tyson z Kewinem????
 Autor komentarza: endriu
Data: 09-03-2010 18:11:10 
Czy wybór Alberta jest związany ze słabej dyspozycji Witka ???
 Autor komentarza: zin
Data: 09-03-2010 18:14:07 
endriu , jak zardzewiał , jak niedawno jeszcze dał dobrą walkę z Chrisem ... sam nie wiem dlaczego wybór padł akurat na Alberta ... co tam , ważne , że mamy megawalkę polskiego pięściarza :)
 Autor komentarza: czerwony
Data: 09-03-2010 18:18:56 
przecież to oczywiste dlaczego Albert:

- wygrał z czołówka HW
- pokonał Williamsa, który pokonał Tysona -> wniosek nasuwa się sam
- jest najlepszy w Europie (ma pas, który to potwierdza)
- jako jedyny kandydat nie boi się Kliczki, wszyscy inni uciekli (polska odwaga!)
 Autor komentarza: zin
Data: 09-03-2010 18:21:07 
czerwony , jesteś niemożliwy ;P xD
 Autor komentarza: Melock
Data: 09-03-2010 18:21:30 
Albert wtrącił się do kolejki, więc Povetkin wkurzony :) Sosnowski jest tutaj mięsem armatnim, prostym przeciwnikiem na koniec kariery. Dla nas jednak znaczenia to nie ma, i tak będziemu mu kibicować. Szkoda jednak że z takim nastawieniem jak przy Gołocie, który faworytem nie bywał i zasiadaliśmy przed telewizorami z typowym nastawieniem Polaków - "ni ma szans... ale jeśli się uda?". Przy Adamku sytuacja jest inna bo go się boją, ale wspaniałe jest to, że wreszcie mamy dwóch bokserów liczących się w wadze ciężkiej. Adamek to wiadomo, śledzimy od miesięcy jego poczynania w HW, a dzisiaj do kolejki wpada Sosna. Na jedną walkę co prawda ale... "jeśli się uda?" :)
 Autor komentarza: Laik
Data: 09-03-2010 18:27:09 


Bo Povietkin i Haye nie mają jaj,dlatego Sosnowski.

 Autor komentarza: godi75
Data: 09-03-2010 18:37:58 
nie mowcie zbyt glosno bo przyjdzie Powietkin i wszystkich zbije...
 Autor komentarza: adi15
Data: 09-03-2010 18:44:45 
Dragon dostał szansę jak Rocky, miejmy nadzieję że ta historia skończy się tak samo :)
 Autor komentarza: cobra189
Data: 09-03-2010 19:05:05 
Gratuluję Albertowi odwagi i sportowej ambicji. Powietkin mimo nieporównywalnie większych umiejętności od Polaka nie ma jaj i najzwyczajniej w świecie boi sie Braci. Jak dla mnie to walka z Albertem nie wiąże się dla Vitka z jakimkolwiek ryzykiem. NIestety realnie oceniajac możliwości obu bokserów to Kliczko należy do pięściarskiej ekstraklasy, a Albert to gdzieś druga liga wśród ciężkich
 Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 09-03-2010 19:52:22 
Hehe teraz Albert będzie bardziej znany od powietkina i dzięki tej walce wybije sie w wadze ciężkiej :P
Pewnie to powietkina boli.
 Autor komentarza: Marcin86
Data: 09-03-2010 19:55:03 
Dokładnie cobra189, Powietkin przeczeka Kliczkę obijając w tym czasie kelnerów, a później będzie się chwalił, że nie ma porażki na koncie. Wolę bokserów którzy podjęli wyzwanie nawet jeśli przegrali.
 Autor komentarza: endriu
Data: 09-03-2010 20:00:32 
Wolę bokserów którzy podjęli wyzwanie nawet jeśli przegra



po innemu to: otrzymali milion zielonych
 Autor komentarza: cobra189
Data: 09-03-2010 20:18:18 
Pewnie, ze tak. Clottey nie pęka przed Pacquiao i założę się, że w sobotę da z siebie wszystko. Poza tym, chyba żaden bokser nie jest chyba aż tak mało ambitny oraz łapczywy na kase, żeby wyjść do ringu tylko po to by oberwąc i skasować należną sumę. Sytuację z Powietkinem uważam za wprost żenującą. Człowiek, który od dwóch co najmniej lat grozi Braciom poprzez media, walczy od wielkiego święta i na dwa tygodnie przed walką, gdy spogladam w jego dossier na boxrec w rubryce - następna walka czytam To Be Announced. Panie Powietkin, obecnie przyjęło się, że każdy liczący się bokser najpierw szuka rywala, a termin, honoraria itp. załatwiają za niego promotorzy. Rosjanin chyba przyjął następujacą taktykę: no dobra, walka się skończyła, z miesiąc odpocznę, zaklepiemy z promotorami jakąś halę, potem ze 4 tygodnie potrenuję i na dwa tygodnie przed terminem gali podzwonię trochę po journeymanach i innych, i kogos tam zawsze znajdę. Potem wygram i pogrożę palcem Kliczkom. Na razie jednak nie będę z nimi walczył (mam jeszcze czas, mam dopiero 31 lat). Wypromuję się jeszcze bardziej, dzięki temu dostanę więcej kasy za Kliczków i gdzieś tak za 5 lat, gdy Vitek będzie miał 44 lata, a Władek 39 może zorganizujemy jakiś pojedynek.
 Autor komentarza: szymonides222
Data: 09-03-2010 20:47:53 
niema co sie dziwic Albertowi ze przyjoł wyzwanie Kliczki ,, to zrozumiała decyzja wpadnie okragła bańka bo dróga taka szansa zapewne nigdy sie niepowtórzy,, ale z drógiej strony pod wzgledem sportowym niema ona wogóle sensu,, WBC niepowinna wogóle sankcjonowac takich przeciwników,, to jedynie swiadczy otym na jak niskim poziomie stoi boks ze Sosnowski dostał szanse na tytuł WBC,, walka bez emocji wynik znam juz teraz
 Autor komentarza: cobra189
Data: 09-03-2010 20:58:32 
Wydaje mi się, że milion dolarow Albert mógł zarobic za kilka walk z rywalami o mniejszych nazwiskach i na jedno by wyszło. Polak woli jednak oberwać od Kliczki, bo zapewne nigdy nie wybaczyłby sobie, że nie skorzystał z szansy walki o pas, której setki bokserów nigdy nie będzie miało. Za to, że zamiast rozmieniać się na drobne, obudzony pewnie w środu nocy telefonem od promotora, który zapytał - Albert, zawalczysz z Vitkiem? - odpowiedział - pewnie, że zawalczę - należy mu się naprawdę spory szacunek. Ambicja sportowa i chęć odniesienia sukcesu w nim zwyciężyły. I to się chwali. Jak uważasz, że walka pod względem sportowym nie ma sensu to jej nie oglądaj. Albert nie należy do ścisłej czołówki, ale nie jest też kelnerem, który wyjdzie do ringu tylko po to by skasować wypłatę i nie dać się pobić. Na niskim poziomie to stoi twoja wiedza o boksie skoro uważasz, że dziesiąty zawodnik rankingu WBC, mistrz Europy, o rekordzie 48-2-1 nie gwarantuje emocji w walce o tytuł.
 Autor komentarza: Mario1977
Data: 09-03-2010 21:31:57 
szymonides222 - czy Ty kiedys poczułeś co znaczy strzał na punkt w HW ??
Chyba nie... Jakbys wiedział to byś tak nie pierniczył. Niejeden już w boksie tracił zdrowie nie mówiąc już o życiu. W łeb za bańkę baksów to może zarobic każdy, ale potem tylko niewielu funkcjonuje jak normalny człowiek. Ja bym za bańkę nie wyszedł, bo mi szkoda zdrowia, no chyba że Ty taki kozaczek w boksie jesteś, że dla Ciebie Vitek to lewus...
 Autor komentarza: Mario1977
Data: 09-03-2010 21:32:15 
Poza tym Albert jest 13 w rankingu WBC więc jest pełnoprawnym challengerem. Jak Ci sie to nie podoba to zadzwoń do Radia Maryja...
 Autor komentarza: Ibeabuchi
Data: 09-03-2010 22:38:20 
Szczegolnie w tej kwesti Powetkin powinien siedziec cicho. Oferte mial ale nie skorzystal. Swiat nalezy do odwaznych panie Powetkin. Vitek od pewnego czasu boryka sie z tym ze nikt nie chce z nim zawalczyc. Czas mu leci nieublagalnie a przeciwnicy wola siedziec w ciszy i czekac az ten odejdzie. Zeby sie potem rzucic na pas jak glodne hieny.
Patrzcie na ranking boxrecu:

3.David Haye - odmowil
4.Tomasz Adamek - odmowil
5.Ruslan Chagaev - przegral
6.Nikolay Valuev - odmowil
7.Alexander Povetkin - odmowil
8.Eddie Chambers - celuje w brata
9.Tony Thompson - przegral
10.Chris Arreola - przegral
11.Samuel Peter - przegral
12.Juan Carlos Gomez - przegral
.......
18.Odlanier Solis - odmowil

I jak tu nie stracic cierpliwosci ?
Rozumiem decyzje Vitka w 100 %.
 Autor komentarza: Ibeabuchi
Data: 09-03-2010 22:49:42 
Vitka ostatni przeciwnik Thompson, wyszedl do ringu nie zeby wygrac pas, tylko zeby nie przegrac przez KO.
Zero ryzyka, wazne tylko aby dupe uratowac a pas to sprawa drugorzedna...
Zenada
 Autor komentarza: kuba2
Data: 09-03-2010 22:52:32 
Powietkinowi sienei spieszy bo on ma inny status nież Albert. k** czy to rtakie trudne do zrozumienia? On może szanse dostać z dużym prawdopodobieństwem kiedy bedzie chciał. Za rok, za dwa.. moze Kliczki sie zestarzeja, moze przegrają, moze skończą karierę, może bedzie łatwiej? On nei musi siespieszyć, moze sobie obijać Morów i pieprzyć jak bardzo chce walki o tytuł. Albert takiego wyboru nie ma- taka szansa to naprawdę wygrana w totka a on moze każdą następna walke przegrać. Z Harrisonem, z Samem, z Heleniusem.. z każdym solidniejszym europejskim bokserem. A wtedy nie bedzie nikogo interesował.
 Autor komentarza: Ibeabuchi
Data: 09-03-2010 23:26:07 
kuba2,
To po jakiego ch** Powietkin zabiera glos jesli Kliczko go nie obchodzi?
Vitek z Hayem mial walczyc? Z Valujewem? A co Vitek nie skladal tym panom oferte ? Tak wiec schodziz nizej na liscie, a tam juz tylko Sexton, Austin i Sosna. Proste jak but.
No ale rozumiem czemu Powietkinowi takie walki typu Vitek-Haye, Haye-Wladek pasuja. Niech sie czolowka nawzajem powybija a dla niego bedzie juz latwiej resztki pozamiatac.
Kiedys federacja albo sam mistrz wybieral sobie przeciwnikow a ci przyjmowali z pocalunkiem reki. Dzis wyskoczy Kohl, Sauerland czy King i powie ze oferujesz za malo pieniedzy.
Nie mowie ze kiedys tego nie bylo, ale napewno nie na taka skale co dzis.
 Autor komentarza: Ibeabuchi
Data: 09-03-2010 23:29:12 
Pasy traca widocznie na wartosci, liczy sie tylko kasa i wspanialy rekord. Smutne
 Autor komentarza: mike86
Data: 09-03-2010 23:33:35 
Ma prawo byc zaskoczony klichko chyba wszystkich zaskoczył
 Autor komentarza: titanboy
Data: 09-03-2010 23:49:11 
Povietkin zaskoczony to fakt ,ale sam unika braci od dwoch lat
 Autor komentarza: titanboy
Data: 09-03-2010 23:55:20 
Vitek powinien spytac Dennisa Boytsova
 Autor komentarza: ziom99
Data: 10-03-2010 00:02:34 
wypowiedzi Povetkina są żenujące ,nie lubie tego dupka , sam boi się wyjsc do ringu tylko czeka aż bracia skonczą kariere
 Autor komentarza: kuba2
Data: 10-03-2010 00:57:03 
Bojcow za młody, on jeszcze bedzie miał swoja szansę.
Ike, a po ch** ktoś sie pyta Powietkina? podejrzewam iż dlatego ze to bokser z czołowki który jest jednym z kandydatów do tytułu. Wiec jego zdanie jest interesujace. Dla mnie kariera AP zrobiła sie nudna ale potrafie zrozumieć motywy takiego prowadzenia zawodnika. Nic nie wiem o propozycjach dla Tuy, Powietkina właśnie, coś tam było o Solisie..
 Autor komentarza: Ibeabuchi
Data: 10-03-2010 01:40:11 
kuba2,
Tutaj nie chodzi o to kto kogo sie pyta a o odpowiec Powetkina.
Sam pekl przed Vitkiem, a po nim - Haye, Walujew, podobno Solis. Reszta to albo poobijana albo niechetna na wyjscie do ringu. Tak wiec jaka mozliwosc mu zostala? Przeciez to oczywiste ze Kliczko jest zmuszony wybrac kogos z polki nizej. Z kolei Powetkin udaje glupka ze nie rozumie decyzji Vitka jak ten mogl sie zgodzic do takiej walki. A sam nie wychodzac z nory, czekajac az Kliczko zakonczy kariere.
Powetkin sam odmawia walke ale gdy inni zrobia to samo co on to nagle wielkie zdziwienie...
Co do Tuy to nigdy nic nie pisalem na temat ich pojedynku.
 Autor komentarza: ZIBI
Data: 10-03-2010 07:48:14 
Ibeabuchi
cięzko sie z toba nie zgodziĆ, ale w sojej wyliczance popełniłeś parę będów:
1.z Czagajewem i Thompsonem wygrał Władek.
2. Adamek odmówił Władkowi
3. do listy ostatnich ofiar Wita dopisujemy Kevina Johnsona

Poza tym nie widzę precedensu w tym, że Mistrz Świata wlczy z Mistrzem Europy. Jeśli pamieć mnie nie zawodzi to podobna sytuacja była w przypadku Lennox Lewis vs Żlejko Mavrović.Sosnowski dostał ofertę życia i postąpił bardzo dobrze, że ją przyjął. Taka szansa mogła by się nigdy juz mu nie trafić. Nie oszukujmy się, w obecnej chwili większość z "pretendentów"(w tym Adamek) myśląc PAS myśli jednocześnie HAYE, upatrując w nim najmniejsze zagrożenie. Ale jak wiadomo David głupi nie jest i będzie tak kombinował żeby ten pas przytrzymać i na nim zarobić gdyż on sam zdobył go właśnie w wyżej opisany sposób - idąc po najmniejszej linii oporu. Reasumując, kiedy Wit (bo Władek jeszcze pewnie nie) zakończy karierę to nagle w kolejce po jego pas stanie horda "prawdziwych wojowników" ze spragnionym unifikacji Haye na czele i takiemu biednemu Albertowi będzie ciężko się dopchać.
Sosnowski już na tej walce skorzystał - zaczęto go zauważać i o nim mówić, a jeśli da dobrą walkę (wytrzyma 12 rund, albo trafi pare razy mocniej Witka)to jak juz pisałem ja i wielu innych WYGRA PRZEGRYWAJĄC
 Autor komentarza: Ibeabuchi
Data: 10-03-2010 08:23:32 
ZIBI,
Zgadza sie - popelnilem pare bledow.
Thompsona pomylilem z K.Johnsonem a reszta (Adamek, Czagajew) to naprawde moj blad.
Ale na ogol nie zmienil sie sens mojej wypowiedzi.
I chcialbym jeszcze dodac ze piesciarz ktory przegral z jednym z braci K. automatycznie robi sie juz nie atrakcyjny dla drugiego. Thompson i Czagajew to najlepszy przyklad. Co innego jak Wladek przegrywal swoje walki, Vitek sie wtedy palil jak nie wiem co. Starszy Kliczko skutecznie mscil brata za kazda porazke.

Co do Twojej wypowiedzi to zgadzam sie w 100 %
 Autor komentarza: Puncher
Data: 10-03-2010 08:23:50 
Kliczko wziął walke z Sosną bo brakuje mu od dawna szybkiego KO w swoim rozkladzie;niestety
 Autor komentarza: zin
Data: 10-03-2010 08:25:48 
Puncher , Sosna jest gibki , nie da się tak szybko xD
 Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 10-03-2010 08:46:57 
szymonides222 komu ty kibicujesz bo co czytam twoje wypociny, to jedziesz po każdym polskim pięściarzu...
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.