BABILOŃSKI: IBF POSTAWIŁA NAS POD ŚCIANĄ

Wczorajszy pojedynek pomiędzy młodzieżowym mistrzem świata IBF kategorii super piórkowej Krzysztofem Cieślakiem (14-0, 5 KO) i doświadczonym Krzysztofem Szotem (8-0, 1 KO) wzbudził sporo emocji, także już po zakończeniu tej ciekawej konfrontacji. Dwaj czołowi polscy zawodowcy z „lekkich” kategorii wagowych stworzyli w Grodzisku Mazowieckim bardzo dobre widowisko, które jednak z przyczyn formalnych nie mogło zostać uznane za oficjalną walkę rankingową.

- Na dwa dni przed galą dostałem pismo od federacji IBF oznajmiające, że jeśli Krzysztof Cieślak stoczy walkę, która nie będzie obroną młodzieżowego mistrzostwa świata, to zostanie pozbawiony posiadanego pasa. Ponieważ IBF to jedna z najbardziej prestiżowych federacji na świecie, nie mogliśmy sobie pozwolić na takie rozwiązanie. Poza tym wiązały nas też zobowiązania jakie poczyniliśmy w związku z kolejną galą, gdzie Cieślak będzie unifikował tytuły młodzieżowe IBF oraz WBC. – tłumaczy organizator wczorajszej gali Tomasz Babiloński, który reprezentuje interesy nie tylko Krzysztofa Cieślaka, ale także Krzysztofa Szota.

- Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Pierwszym pomysłem było wycofanie z walki Cieślaka i zorganizowanie na szybko jakiegoś rywala dla Szota. Oczywiście w ciągu dosłownie kilkunastu godzin ciężko byłoby znaleźć kogoś wartościowego. Poza tym, Cieślak z Szotem bardzo chcieli się sprawdzić bez kasków i w małych rękawicach, dlatego razem z pięściarzami doszliśmy do wniosku, że zrobimy walkę, która nie będzie jednak oficjalnie punktowana. Obaj się na to zgodzili, proponowałem im chociaż walkę w większych rękawicach, ale koniecznie chcieli bić się w ósemkach. – opowiada Babiloński, który przyznaje, że sam nie był zadowolony z takiego obrotu spraw.

- Szkoda, że tak wyszło bo Szot pokazał się ze świetnej strony, a jedna porażka dla tak młodego zawodnika jak Cieślak nie przekreśla możliwości odnoszenia sukcesów w przyszłości. Przy ringu nie było nawet punktowych. Jeśli pojedynek trwałby pełne osiem rund, to zostałby ogłoszony jako nierozstrzygnięty. Wszystkie wymogi bezpieczeństwa były spełnione, mieliśmy karetkę, lekarza, ale decyzja IBF zmusiła nas, żeby nie raportować walki jako oficjalnej. – mówi szef grupy Babilon Promotion.

Krzysztof Cieślak i Krzysztof Szot swoje kolejne zawodowe pojedynki stoczą 21 lutego na gali w Radzyminie. „Skorpion” po wczorajszej próbie sił zadeklarował, że w przyszłości chciałby toczyć walki głównie w kategorii super piórkowej, w której w czerwcu wywalczył pas młodzieżowego mistrza świata. Później Cieślak walczył w limicie wagi lekkiej z Maciejem Zeganem, a wczoraj z Szotem rywalizował już w wadze junior półśredniej. Krzysztof Szot z kolei zapowiada, że po udanych pierwszych dwunastu miesiącach na zawodowych ringach, w przyszłym roku jego głównym celem jest konfrontacja z Maciejem Zeganem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: waden15
Data: 21-12-2009 14:15:19 
Wszystko fajnie tylko dlaczego nie poinformowaliście kibiców przed walką??
 Autor komentarza: czerwony
Data: 21-12-2009 14:19:08 
Przykro mi, że portal BOKSER.ORG nawet nie pokusi się o komentarz dot. tych pokrętnych wywodów Babilońskiego.

Ktoś łyka tą mowę trawę? Ludzie, oni chyba mają nas za debili???
 Autor komentarza: snierzyn
Data: 21-12-2009 14:22:39 
Próbują zatuszować przekręt, nieładnie.. I wszystko po to, by promować Cieślaka. A za kilka lat pewnie będzie miał piękniejszy bilans, niż Sosnowski oraz garść tytułów z młodzieżowym mistrzostwem Madagaskaru włącznie..
 Autor komentarza: waden15
Data: 21-12-2009 14:22:59 
No to może "p."Babiloński pokaże ten "list"??
 Autor komentarza: czerwony
Data: 21-12-2009 14:24:44 
waden15, uważam, że to rozsądna prośba do Babilońskiego....
 Autor komentarza: przemo663
Data: 21-12-2009 14:24:44 
Otóż to.Skoro były dwa dni, to można było zamieścić taką informację na stronie internetowej, przesłać do mediów.Powinno się o tym przypomnieć też na samej gali, drodzy państwo, z takiego a takiego powodu, dzisiejszy pojedynek będzie pokazowy.Przepraszamy etc.Ludzie mieli prawo wybrać czy chcą oglądać pokazówkę czy nie.podobnie sponsorzy muszą mieć świadomość na co łożą swoje pieniądze.Zresztą naciągane to wszystko do granic możliwości, przecież dużo wcześniej powinni się zwrócić do IBF z zapytaniem czy ewentualna walka z takim a takim rywalem nie będzie mieć wpływu na losy tytułu Cieślaka.Nie zmienia się reguł w trakcie gry, a już na pewno nie po jej zakończeniu.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 21-12-2009 14:26:36 
Zwykły przekręt. Żal...
 Autor komentarza: snierzyn
Data: 21-12-2009 14:34:02 
Poszło o pieniądze, jak zawsze.. Gdyby wiadome było, że walka będzie mieć charakter sparingu, część kibiców by nie kupiła biletów.. Dla kilku tysięcy złotych narobili sobie syfu i myśleli, że wszystko się ładnie ułoży? Pan Babiloński powinien teraz przeprosić fanów, którzy byli na tej gali. Chociaż niesmak dalej pozostanie..
 Autor komentarza: msjaro
Data: 21-12-2009 14:37:15 
prosimy o pokazanie owego listu!
 Autor komentarza: King
Data: 21-12-2009 15:10:09 
Wyjaśnienia Babilona przekonujące. Szkoda jedynie że nie było info przed galą. Po opadnięciu emocji nie ma co się kłócić o cyferki w rekordzie. Polscy kibice wiedzą kto jest lepszy, a obaj panowie dalej będą walczyć o różne cele w różnych wagach.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 21-12-2009 15:15:29 
"Wyjaśnienia Babilona przekonujące." :-)
 Autor komentarza: mik36
Data: 21-12-2009 15:18:17 
czerwony - też się z tego ubawiłem
 Autor komentarza: darmej
Data: 21-12-2009 15:35:47 
zobaczcie Babilońskiego na zdjęciu jak się do Was uśmiecha!. Co Wy od niego chcecie. Przecież każdy musi zarobić na Święta !
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 21-12-2009 16:00:43 
Ale zadyma..ciekawe czy jest ten list czy go nie ma..
 Autor komentarza: kelIf
Data: 21-12-2009 17:06:13 
Nie wiem tylko co komu po liście. Zapewne jest po angielsku, a część nabzdyczonych anty czytelników słabo radzi sobie nawet z językiem ojczystym...
 Autor komentarza: Jasiu1976
Data: 21-12-2009 17:12:58 
To szybko ta poczta idzie,dzis wyslano list od Babilona i dzis juz doszedl :) (bo chyba w niedziele nie wyslali:) ).

Wiadomo,ze nikt z nas nie sprawdzi czy IBF taki list rzeczywiscie wystosowala wiec po sprawie.
Szkoda,ze takim cwaniackim numerem Babilonski duzo stracil w oczach ludzi i ze PZB mu przyklasnelo listem.

Proponuje przyznawanie przez redakcje bokser.org nagrod nie tylko w kategorii walka roku,zawodnik roku ale PRZEKRET ROKU.



 Autor komentarza: biboll
Data: 21-12-2009 17:46:13 
KOMBINATOR I TYLE WIECEJ NAWET NIE SPOGLĄDNE NA TEGO GOSCIA GALE MUSI BARDZO KOCHAĆ CIEŚLAKA ŻE TAK PRZEKRECIŁ SZOTA A WCZESNIEJ ZEGANA
 Autor komentarza: picer23tm
Data: 21-12-2009 20:03:52 
Nie wiedziałem że można uznać walczącego pierwszy rok na zawodowym ringu Szota za doświadczonego jak napisano w pierwszym zdaniu, reszte pozostawiam bez komentarza bo jest on chyba zbyteczny
 Autor komentarza: waden15
Data: 21-12-2009 20:07:28 
Szot ma za sobą długą karierę amatorską...
 Autor komentarza: picer23tm
Data: 21-12-2009 20:46:04 
Ale walka była zawodowa czy amatorska??:)
 Autor komentarza: pragaa
Data: 21-12-2009 21:04:45 
to mi przypomina historie pewnego żyda który wydawał córke za mąż przyszedł pan młody i mówi mosze twoją córke miało pół miasta też mi wielkie miasto 5tysięcy ludzi
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.