JONES POCZEKA JESZCZE DŁUŻEJ

Guillermo Jones (36-3-2, 28 KO) pod koniec września ubiegłego roku wywalczył pas federacji WBA kategorii cruiser po zastopowaniu Firata Arslana. Mistrz z Panamy musiał czekać 13. miesięcy na pojedynek w obronie tytułu i teraz okazuje się, że poczeka jeszcze dłużej.

Planowana na 24. października walka Jonesa z pierwszym na liście pretendentów Valery Brudovem (38-2, 27 KO) nie odbędzie się, przynajmniej w wyznaczonym wcześniej terminie.

Powodem "przesunięcia" nie jest żadna kontuzja, a problemy z kontraktem Rosjanina, który nie może dogadać się ze swoim promotorem.

Na zdjęciu Guillermo Jones podczas pamiętnej potyczki z Firatem Arslanem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Danny
Data: 02-10-2009 21:46:20 
Jones to ciekawy zawodnik,swojego czasu pokonał Braithwaita,dał K.O na Davisie(którego Cunn wypykał) i oczywiscie zdemolował solidnego Arslana.Guillermo mocno bije,jest odporny,ma warunki,szkoda że nie boksuje czesciej.Powinien wejśc do ringu w pierwotnym terminie,przynajmniej na przetarcie.Brudov może zaczekać,on jest winny w tej sytuacji.
 Autor komentarza: Undercover
Data: 02-10-2009 22:23:33 
oczywiscie to nie ta klasa co adamek, adamek by go zabił szybkościaa, jones jest... dosyc pulchny ...
 Autor komentarza: iwoiwo
Data: 03-10-2009 07:52:23 
przeceniasz adamka. Jones ma juz swoje lata, ale adamkowi napsułby krwi. To tak klasa.
 Autor komentarza: zbartekz
Data: 03-10-2009 12:04:51 
Moim skromnym zdaniem jest to jedyny bokser w cruiser obok Cunna z którym Adamek mógłby mieć problemy
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.