CALZAGHE: MÓGŁBYM POKONAĆ KLICZKĘ

Joe Calzaghe ogłosił całkiem niedawno zakończenie kariery. Nie pozostaje jednak bierny i spełnia się jako promotor. W udzielonym ostatnio wywiadzie zadziwił świat twierdząc, iż byłby w stanie pokonać Wladimira Kliczkę w przypadku powrotu:

- Patrzę na nich wszystkich i wiem, że byłbym w stanie pokonać każdego. Gdybym chciał mógłbym pobić nawet Wladimira Kliczkę. Póki co jednak nie tęsknię za boksem i obrywaniem po twarzy. Tęsknię za to za 50. tysiącami ludzi wykrzykującymi moje imię. - powiedział jak zwykle pewny siebie Walijczyk.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: krzysiek34
Data: 26-07-2009 17:16:51 
A tak go szanowałem! Wiele stracił w moich oczach gadając takie brednie.
 Autor komentarza: Danny
Data: 26-07-2009 17:17:12 
Bardzo szanuje Joe,natomiast teraz to się wygłupił.Calzaghe przegrał by moim zdaniem z Adamkiem w limicie cruiser i to sromotnie.Jak dla mnie to zawodnik wysmienity ale w limicie max LHW.Jezeli chodzi o wypowiedz odnosnie Kliczki to smiech na sali:)...Joe to fizol ringowy i ofensywny zawodnik,bazujący na wydolnosci i szybkosci.W momencie kiedy mu braknie kondycji jest skonczony,to nie taktyk i wybitny technik on nie kalkulował,zajechac rywala albo dostać.To by nie przeszło powyzej LHW.Beznadziejna wypowiedz.

pozdro
 Autor komentarza: gazda
Data: 26-07-2009 17:19:38 
Swego czasu jego ojczulek raczyl rzec, ze mogliby Joe utuczyc do 110 kg i by pozamiatal cala hw...moze chlopaki badaja teren ;-)
 Autor komentarza: runwarsaw
Data: 26-07-2009 17:26:25 
Niepoważna wypowiedz jednym uchem się wpuszcza drugim wypuszcza...
Takie gadanie Calzaghe miał by takie same szanse z Wladimirem
jak Lebiediew z Adamkiem :)
 Autor komentarza: amin
Data: 26-07-2009 17:26:58 
zjednej strony wielki mistrz.... a z drugiej kompletny idiota!!!
 Autor komentarza: Kalifek
Data: 26-07-2009 17:28:19 
Wszystkich, ale napewno nie Adamka. Tomek by go zabił.
 Autor komentarza: Kalifek
Data: 26-07-2009 17:28:53 
Skoro jest taki mądrzy, to czemu sie wycofał. Bał sie poprostu porażki.
 Autor komentarza: zbychok14
Data: 26-07-2009 17:34:17 
A ja moge sie założyć że wruci żeby mieć rekord 50-0.I byc najlepszym w historii
 Autor komentarza: darek007
Data: 26-07-2009 17:38:54 
Chodzby nawet wage zrobil to jego ciosy byly by za slabe na Wladimira a co do zrobienia rekordu 50-0 to bardzo mozliwe
 Autor komentarza: Cosa24
Data: 26-07-2009 17:40:14 
Dla mnie Joe jest wielkim bokserem, jestem jego fanem od czasów gówniarza. Śmieszy mnie natomiast, że gadacie takie brednie, że Adamek by go zabił ! LOL Adamek jest dużo wolniejszy od Joe Calzaghe i nie wiem po co ten temat wchodzi od razu na Tomka. Niedługo Tyson się wypowie, a wy będziecie gadać, że Adamek by go zabił. Każdy temat schodzi na Adamka. Mimo wszytsko Kliczki nie mieli dobrego przeciwnika do tej pory i nie róbcie z nich takich Bogów :)
 Autor komentarza: Daw
Data: 26-07-2009 17:45:07 
Niech nie bedzie smieszny takim gadaniem to on sie osmiesza on naprawde sobie nie zdaje sprawy co to jest walczyc z gosciem ktory ma 2 metry i 115 kg wagi zenada!!!
 Autor komentarza: aknl
Data: 26-07-2009 17:59:08 
Jakby się do Ameryki wybrał 5-10 lat wcześniej to na pewno nie miał by 0 w liczbie porażek. Szacunek za Hopkinsa, ale RJJ z Calzaghe to był cień samego siebie sprzed lat.
 Autor komentarza: bartek23s
Data: 26-07-2009 18:16:06 
zawsze uważałem go za buca i wiele się nie pomyliłem.
 Autor komentarza: Danny
Data: 26-07-2009 18:17:34 
Cosa24-piszesz od jakiegos czasu komletne bzdury.Nawiazałem do Tomka w kontekscie walki Joe z wiekszym i cięższym,a nie dlatego,że Tomek jest na topie:)...Joe jest może szybszy od Tomka,wynika to jednak z tego,że jest o ponad 10 kilo lżejszy matołku.Inną sprawą jest,że Calzaghe odnosi sie do wszystkich po przez swoja wypowiedż.Z Kliczkami to on nie może sie równać w żadnym elemencie kunsztu,szczególnie z Władkiem.Nie widze walijczyka ważącego 90 kg w ringu z ,,Koniem,,Adamkiem:)....szybkość przy tej masie zawiodła by Joe,nie licząc gorszych warunków i słabszej ręzki w porówaniu z Tomkiem:)...mało tego,przewracał go waciany Hopkins i RJJ....hmmmmmm,ciekawy czy by wstał po ciosie Adamka!!!!....HW i Calzaghe to ABSTRAKCJA!...nie wygłupiaj się:)

...odpadam z tematu bo jest conajmniej smieszny jak nie banalny!

pozdro
 Autor komentarza: jerry
Data: 26-07-2009 18:36:04 
Moim zdaniem Joe wroci ...nie wytrzyma ...jak wielu przed nim ..to jest jak narkotyk . Do wypowiedzi o Kliczce podchodze zartobliwie . Mooooze spotka sie z Tomkiem jezeli Tomek mocno zaistnieje w najblizszych dwoch latach ...oby tak bylo
 Autor komentarza: jagielskce
Data: 26-07-2009 18:37:11 
Jeśli Joe jest taki kozak to proponuje mu się zmierzyć z Władimirem :) Wtedy mu pogratuluje odwagi bo ja też moge mówić, że pokonam Kliczke .Bardzo lubie Joe i szanuje go za jego boks,no ale troszke chyba sodówa uderzyła do głowy,niestety.
 Autor komentarza: mosley
Data: 26-07-2009 18:39:27 
Chyba zbyt wcześnie zakończył kariere i mu się w główce poprzestawiało!!!!!
 Autor komentarza: amin
Data: 26-07-2009 18:58:39 
cosa24 zgadzam sie z toba. od dlugiego juz zcasu kazdy temat schodzi na adamka. o kim by nie pisano od razu trzeba go porownac z adamkiem i pisac jak to by go tomek nie zabil. to jest powoli nudne.
 Autor komentarza: fala
Data: 26-07-2009 19:01:18 
Chyba mu mózg wyżarło.Wygrał z emerytami Hopkinsem i Royem i myśli, że jest w stanie pokonać kliczkę żenada.W latach 90 Roy zmiótłby go z ringu.
 Autor komentarza: wwoojjtteekkpp
Data: 26-07-2009 19:24:10 
żeby walczył z Royem z 5 lat wczesniej to nie mialby żadnych szans ... bzdury tez nie ktorzy pisza ze Adamek by go pokonał
 Autor komentarza: mch
Data: 26-07-2009 19:24:31 
Ta jak leżał po ciosach 43 letniego Hopkinsa i niewiele młodszego RJJ. To co mówić jakby ten prawy Włada doszedł do jego gęby to by zbierał zęby po całym ringu.... Na co mu takie gadki w ogóle? Wstyd i tyle. Mistrz walk w europie, w stanach obił dwóch emerytów i to z problemami.
 Autor komentarza: Mac
Data: 26-07-2009 19:34:30 
Ludzie czytajcie dokładnie "byłbym w stanie"!-Joe to jeden z najlepszych bokserów w historii ,zdobył wszystko dzięki talentowi i ciężkiej pracy,człowiek z takimi sukcesami zawsze musi być pewny siebie,inaczej nie wygrał by nawet połowy swoich walk....Pozatym te słowa są wyrwane z kontekstu....
Ps: Adamek to dobry bokser ale bez przesady,nie jest najlepszy,a jeśli prawdą jest że już nie będzie walczył w junior ciężkiej to wiele straci w moich oczach: czyżby strach przed rewanżem z Stevem Cunninghamem??
A co do braci Kliczko to ktoś powiedział że to są najgorsi mistrzowie świata-zgadzam się.....
 Autor komentarza: JudasPriest
Data: 26-07-2009 19:38:23 
Adamek pozamiatał by Joe jetam tego pewien
 Autor komentarza: Kalifek
Data: 26-07-2009 19:39:48 
Walczył całą kariere z kelnerami. Ostatnie dwie walki wygrał z Hopkinsem i z Royem Jonesem, którzy już mają swoje lata. Gdyby walczył z nimi pare lat temu, to by go zmietli z ringu. Te dwie walki były więcej warte w jego karierze, niż reszta walk z byle kim. W USA to wogóle nie był znany, pokonał dwóch pięściarzy, którzy są znani i już se wyobraża że jest Bóg wie kim. To, że nigdy nie przegrał, to nie znaczy że jest najlepszy na świecie. Pewnie zacznie sie wypowiadać, że pokonał by Tysona za najlepszych czasów. Prawda jest taka, że mógł spokojnie jeszcze walczyć, mógł walczyć z liczącymi sie zawodnikami w USA, ale matoł bał sie porażki i stchórzył. Co do rekordu 50-0 to jest w stanie dojść, wystarczy kilka pojedynków z leszczami i po sprawie. To nie mistrz tylko łachudra.
 Autor komentarza: Cosa24
Data: 26-07-2009 19:43:36 
Danny weź Ty czytaj ze zrozumieniem człowieku do k....y nędzy ! To, że jak ktoś pada po ciosach Hopkinsa i Jonesa to wstyd ? Wstał i walczył dalej ! Jones nie powinien dotrwać do końca, bo Calzaghe się z nim bawił jak z dzieckiem. Gadacie, że Jones staruszek i w ogóle. Ludzie logiki troche Calzaghe 35 lat, Jones 39. Chyba nie duża różnica prawda ? Adamek wygrał pare walk, a wy już z niego zrobiliście prawdziwą legende boksu. Danny sie podniecasz tymi Kliczkami dzien dnia, nie obsratulkaj sie przypadkiem tym ich lewym prostym.

Mac- masz racje cała ciezka jest bardzo slaba i zgadzam sie z Toba.
Amin- calkowita racja co do Adamka.
 Autor komentarza: Cosa24
Data: 26-07-2009 19:45:13 
nie mogę już !!!

Kalifek- hahahahahhaa
 Autor komentarza: Danny
Data: 26-07-2009 20:18:54 
,, To, że jak ktoś pada po ciosach Hopkinsa i Jonesa to wstyd ?,,

...oczywiscie,ze nie.Sęk w tym,że oni akaurat nie dysponowali atomowym ciosem:)..wyobrażasz sobie Joe wstającego po ciosie Kliczki:).Tomka podałem dla przykładu nie podniecajcie sie;)..chodziło o róznice w warukach fizycznych i sile,to było by przeszkodą.Calzaghe jest waciany,nie ma argumentóe nawet na cruiser,wojował to on w s.sredniej.Bokser świetny,natomiast warunki fizyczne i predyzspozycje wagowe to inna sprawa!

pozdro
 Autor komentarza: Anor
Data: 26-07-2009 20:38:13 
pff hahaha nie moge z tego kolesia. Na pewno zasypał by kliczke ciosami których zadaje przecież setki na sek. pfffff
 Autor komentarza: Feliks
Data: 26-07-2009 20:40:15 
Nie podniecają mnie wypowiedzi niektórych bokserów bo to część ich pracy, tylko bardzo mnie martwi że bokserzy klasy Calzaghe poniżają się tak bardzo i robią z siebie pośmiewisko takimi wypowiedziami! Wstyd panie Calzaghe! Wstyd!!!
 Autor komentarza: dugen
Data: 26-07-2009 20:55:57 
Danny ma tu absolutną bezdyskusyjna racje!
Facet jet rewelacyjnym pieściarzem w swojej naturalnej kategori wagowej sm i lhw a w HW to raczej nawet by nie wywalczył szansy o walke na tytuł. Ośmieszył się ta wypowiedzia i tyle
Co do porównanaia go z Tomkiem to Joe nie zrobił namnie az takiego wrazenia zeby stwierdzic ze Tomasz jest zupełnie bezszans w walce w LWH. Ale napeno Joe był by faworytem! Natomiast w CW tu widziałbym Tomka.

Prawda jest taka ze w CW tylko Cunn moze zagrozić Tomkowi co świadczy oo niskiem poziomie tej kateogori niestety.
 Autor komentarza: Danny
Data: 26-07-2009 20:59:48 
,,Ludzie logiki troche Calzaghe 35 lat, Jones 39. Chyba nie duża różnica prawda ?,,

....wiek nic nie ma do tego,liczy sie prime.RJJ to cien samego siebie.Logika w tym wypadku nie jest twoim atutem:)

,,damek wygrał pare walk, a wy już z niego zrobiliście prawdziwą legende boksu,,

...przesadzasz,wyolbrzymiasz;)...troszke chłodnej główki Panie Kolego!

..tamat Calzaghe- Kliczko to jakis kawał wogóle jest.Mało tego,sam faworyzujesz Joe i tego nie widzisz!

,,Danny sie podniecasz tymi Kliczkami dzien dnia, nie obsratulkaj sie przypadkiem tym ich lewym prostym,,

...czy ja wiem,podniecam to może nie:)..ale szanuje.Moimi idolami są Holyfield,Hopkins,Wright,Prince,Frazier.jeżeli chodzi o Kliczków to są skuteczni i to bardzo.
 Autor komentarza: gazda
Data: 26-07-2009 21:09:45 
Z Kliczkami Joe by nie powalczyl w ciezkiej, ale z jakimis sredniakami to czemu nie ? Sam chetnie bym obejrzak pare walk Calzaghe w wadze ciezkiej. Zawsze to jest jakas atrakcja kiedy mistrz przechodzi pare wag wyzej i proboje cos zamieszaca ze waga to bylaby waga ciezka to jeszcze ciekawiej :)

Szkoda, ze to nie jest realne.
Swoja droga jezeli Joe udaloby sie wygrac z Kliczka....dosyc zartow ;p
w kazdym razie chetnie bym obejrzal
 Autor komentarza: Kalifek
Data: 26-07-2009 21:12:26 
Cosa24 to pedał i śmieć.

Skoro Calzaghe jest taki cwany, to niech to udowodni. Jeśli pokona Kliczków, to zwróce mu honor.
Gołota, który nigdy nie zdobył pasa, o wiele więcej osiągnął w boksie od tego capa.
W gębie potrafi być każdy mocny.
 Autor komentarza: Cosa24
Data: 26-07-2009 21:18:43 
Kalfilek jak widać Twoja kultura widać wzieła się od świń a nie od rodziców, że obrażasz mnie takimi tekstami. Po drugie nigdzie nie napisałem, że Calzaghe wygrałby z Kliczkami, a napisałem, że się wiekszosc nimi fascynuje i troche przesadza. Danny zwroc uwage ile osob juz na tym forum pisalo ze Tomek Adamek zabilby kazdego :)
 Autor komentarza: Kalifek
Data: 26-07-2009 21:36:22 
Sam zacząłeś. Wcale sie nie podniecam Kliczkami, ale królują w wadze ciężkiej i narazie nic na to nie poradzimy. Odnośnie Adamka, to dobrze, że każdy tak o nim pisze pozytywnie. Wkońcu to jak narazie jedyna nadzieja polskiego boksu zawodowego.
 Autor komentarza: Sake1986
Data: 26-07-2009 21:42:14 
a ja moglbym pokonac tysona :D
 Autor komentarza: milek762
Data: 26-07-2009 21:46:11 
szanuje calzaghe ale jak mozna wygadywac takie bzdury !!! jak nawet Adamek który jest kategorie wyżej nie wygrał by z kliczkami!!
 Autor komentarza: Danny
Data: 26-07-2009 21:48:51 
....dobra chłopaki,koniec spinki;)

Ktoś niedawno tutaj wspomniał o Panu Marku Piotrowskim.Kto to jest Calzaghe,Kliczko,Haye itp przy Panu Marku?...nikt,chodzi mi tu o kontekst Fightera,Legendy ikony sportów walki.Tym miłym akcentem,proponuj zakonczyć spinke:)



,,Módl się tak,jak by wszystko zależało od Boga,trenuj tak jak by wszystko zależało od ciebie,,
Marek Piotrowski:)

Pozdro...a dla Pana Marka zdrówka:)

 Autor komentarza: Dex
Data: 26-07-2009 22:00:15 
Może planuje wrócić na ring i próbuje się promować podobnie jak Haye. do takich walk nigdy nie dochodzi a wokół zawodników robi się medialny szum.
 Autor komentarza: amin
Data: 26-07-2009 22:00:25 
calzaghe ze swoim wzrostem (180cm) nawet nie trafilby kliczke. tak jak niektorzyjuz pisali chlopak cala kariere walczyl w europie i na koniec obil 2 panow ktorzy ze wzgledu na wiek powinni dawno juz nie walczyc. skoro dak dobrze sie czuje dlaczego nie przyjmnie wezwania paula williamsa??? prawda jest taka ze siedzi na emeryturze i tam wlasnie jest bezpieczny. wiec gada co mu na jazyk wejdzie bo wie ze juz jest niezagrozony. puste gadanie prostaka ktorym pokazuje brak szacunku dla obecnych mistrzow i samego siebie
 Autor komentarza: albinos
Data: 26-07-2009 22:04:41 
mógłby pokonać, np.: ...w bierki, albo w domino, może nawet w pokera ;), ot taka gadka jak w reklamach: "prawdopodobnie najlepszy"
 Autor komentarza: holy
Data: 26-07-2009 22:26:24 
nigdy nie lubilem tego nadetego dupka
 Autor komentarza: Woody
Data: 26-07-2009 22:43:03 
Tak, tak Joe zesrała sie bida i płacze.
 Autor komentarza: Shogun90
Data: 26-07-2009 22:55:14 
Tak jak pisał Danny , Calzaghe bazował na znakomitej kondycjii , a także na tym niewygodnym ,chaotycznym stylu . Szybkosc owszem miał znakomitą ale równiez z racjii tego , że uderzał samymi rączkami , bez wielkiej mocy . Ile on tych ciosów zadał z Lacym? 2 tys? i nawet go nie znokautował . Kliczko znokautowałby go lewym prostym
 Autor komentarza: zin
Data: 26-07-2009 23:06:26 
Pewnie sobie żartował ;-)
 Autor komentarza: mch
Data: 26-07-2009 23:54:16 
Nigdy go nie lubiłem....
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 27-07-2009 00:02:29 
brak słów... tyle, że nie na to co powiedział Joe, ale na to co wypisują tu co poniektórzy użytkownicy... ja rozumiem, ktoś napisze że Joe nie ma ciosu... no ale, żeby ktoś napisał, że Hopkins i RJJ jest waciany to przechodzi ludzkie pojęcie.
A jeszcze, żeby było śmieszniej to większość z was potrafi, przyćmić sukces każdego(z naciskiem na "każdego"!) boksera...!!!
"Bo ten i tamten to nie byli w swoim prime, bo ten był wyboksowany, bo ten miał już 39 lat i już nie powinien walczyć"
porażka... słowa puste jak ich autorzy.
 Autor komentarza: jerry
Data: 27-07-2009 00:22:35 
ja nie chcem ...ale muszem ...powiedzial Joe
 Autor komentarza: jerry
Data: 27-07-2009 00:35:38 
a jak musisz ...to bierz na poczatek Paula Williamsa...
 Autor komentarza: przemo663
Data: 27-07-2009 00:37:53 
@SkazanyNaInsynkt tylko przyklasnąć twoim słowom.Ludzie dostajecie kawałek jakiegoś wywiadu pochodzącego nie wiadomo skąd, nie znacie kontekstu w jakim wypowiadał się Joe i rozpoczynacie tak żałosną wojnę na idiotyczne komentarze,że tylko ręce można załamać.

Facet jest na emeryturze, powiedział to co powiedział, może akurat za dużo wypił, może był w dobrym humorze, bo akurat wywiad z nim przeprowadzała ładna pani w spódniczce mini i Calzaghe zechciał rzucić żartem korzystając ze sprzyjającej okazji.

Czy na prawdę każdą wypowiedź tego czy innego boksera trzeba traktować aż tak poważnie i dosłownie? Czy od razu przy tej okazji należy wylewać tony gówna, obrażać i dyskredytować czyjąś karierę? Na prawdę pomyślcie przez chwilę.Mam wrażenie, że coraz częściej każdy artykuł, który się tutaj pojawia staję się tylko pretekstem do tego, żeby obrazić tego czy innego boksera czy użytkownika, a przy okazji pokazać swoje uwielbienie dla Tomka Adamka, bądź wręcz przeciwnie - udowodnić wszystkim, że "Góral" jest przereklamowanym pięściarzem.Choć w 99 procentach przypadków dany tekst nie dotyczy naszego zawodnika.

Nie lubię specjalnie nikogo obrażać.Odkąd udzielam się na tym forum, miałem okazję zaobserwować, że jest tu wielu bardzo fajnych, trzeźwo myślących ludzi, z którymi można w ten czy inny sposób bardzo ciekawie porozmawiać o boksie.Jest też natomiast pewna grupa, do której pasują słowa naszego wybitnego pisarza Stanisława Lema.Powiedział on kiedyś: "Nie zdawałem sobie sprawy ilu na świecie jest idiotów, dopóki po raz pierwszy nie zajrzałem do internetu".
 Autor komentarza: Hayemaker
Data: 27-07-2009 03:37:23 
Smiac mi sie chce jak ktos pisze ze Calzaghe pokonal tylko Hopkinsa i Roya a reszta to kelnerzy. Czy Kessler i Lacy to kelnerzy?? Pokonal on takze Eubanka. Zgoda to byla koncowka jego kariery ale go pokonal. Nie twierdze ze Calzaghe wygralby z Kliczkami ale nie wyzywajcie go od frajerow bo to dobry bokser. Palnal jedna glupote a wy juz mowicie ze jest niewiadomo jaki debil i wogole.

Pozdrawiam
 Autor komentarza: Cosa24
Data: 27-07-2009 07:07:35 
Jerry
Przemo663- święte słowa panowie
Hayemaker
 Autor komentarza: Cosa24
Data: 27-07-2009 07:08:16 
nie Jerry tylko skazany na instynkt :)
 Autor komentarza: Danny
Data: 27-07-2009 08:46:03 
SkazanyNaInstynkt- RJJ szczególnie jest waciany,nie ma kompletnie ciosu,popatrz ile razy miał Trinidada,Hopkins jest też zawodnikiem,który wygrywał w większosć walk po kumlulacjach ciosów.Oczywiscie ci dwaj Panowie to absolutne legendy a brak ciosu nie stawia ich w złym świetle.Wata w łapie miał nie jeden wielki:).Masz argumenty rodem z piaskowwnicy,mało tego nie posiadasz elementarnej wiedzy,więc trudno z toba polemizować.Cos tam namazgrasz,nie romuiesz do konca żargonu i kogoś wpisów,po czym wypisujesz bzdury.Jeżeli twoim zdanie RJJ był w świetnej formie po powrocie to wspułczuje:)...kompletnie nie myslisz logicznie i racjonalnie.To jest forum i każdy ma prawo do wypowiedzi,jednak ta powinna stac odowiednim poziomie.


Hayemaker- przcietny kibic pomysli,że faktycznie Calzaghe pokonał wielkiego Eubanka.koneser boksu wie,że operacje i zabiegi oraz przebieg kariery Chrisa zrobił z niego wrak.W walce z Joe była to jedna wielka kontuzja i kompletny brak zdrowia.

Cosa24-prosze cie.Fajnie się z toba dyskutuje....ale nie szukaj na forum kolegów i nie ,,klep ich po plechach,,za to ,że podzielają twoje zdanie;)

Tomek Adamek-jak dla mnie solidna firma,najlepszy cruiser i nic więcej.Wybitnym zawodnikiem nie jest,potrafi się bić i boksować.Musi wygrać z Cunnem żeby udowodnić totalną dominacje.Temat Adamek i HW traktuje z dystansem.

Calzaghe- kapitalny s.sredni,fenomen wydolnosciowy i nic więcej.Świetny bilans,technikiem i piesciarzem ogólnie wybitnym nie jest ale to przykład dla młodych ludzi i nie tylko.

...połowa z was nie rozumie istoty sprawy.Calzgahe to zawodnik,który nie ma innych mozliwosci jak bazowanie na kondycji.on nie jest taktykiem,technikiem,poukładanmy bokserem.Facet nie ma predyzpozycji do skakania po wagach.Trudno się naprawde dyskutuje z niektórymi,to przypominam troszke walke z wiatrakami:)...ja rozumiem fascynecje osobą Calzaghe ale są granice trzezwego myslenia.O wszystkim mozna popisac i podyskutowac,natomiast pisanie i posługiwanie się argumentacją bo ,,on pokonał tego i tamtego,, czy ,,jest do dobry bo Tak,, :)...bez brania pod uwage okoliczności,czasu,stanu zawodników jest bzdurą!

pozdrawiam
 Autor komentarza: Kalifek
Data: 27-07-2009 10:30:11 
Gdyby nadal boksował, a nie zbojkotował by to nic bym sie nie odzywał. Ale zakończył kariere i sobie myśli że nadal jest nieuchwytny.
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 27-07-2009 10:45:06 
no tak zapomniałem Danny ;-) tyś tu jest skarbnicą wiedzy, tyś najmądrzejszy, więc do jakiejkolwiek dyskusji z tobą się nie nadaję... najmocniej z tego powodu przepraszam. Żyj dalej w swoim świecie "konesera boksu" ...

Ale teraz odpowiedz mi na jedno pytanie ;)

Czy jeśli z niewiadomych przyczyn, w finale mistrzostw świata w piłce nożnej, w którym zagra Wybrzeże Kości Słoniowej z Brazylią, Brazylia wystawia słabszy skład i mimo to Wybrzeże Kości Słoniowej po złym pierwszym kwadransie traci bramkę, po czym mobilizują się maksymalnie, z minuty na minute się coraz bardziej rozkręcają i ostatecznie wygrywają 3:1 po dosyć zaciętym boju... czy ich zwycięstwo w takim razie jest mniej ważne? odpowiedz mi na to pytanie Danny ;-)
Bo idąc oczywiście tokiem myślenia co niektórych użytkowników tej strony, ich zwycięstwo powinno być gówno warte bo to nie ten sam skład, nie ta sama drużyna co zwykle :)

przykład oczywiście wielu z was wyda się błahy, a może i nawet nie trafiony ;-) ale tak ja to postrzegam, z punktu widzenia zwykłego kibica, aniżeli jakiegoś konesera czy wielkiego znawcy boksu... jak tu sporo użytkowników za takich się uważa... może nie piszą tego otwarcie, ale można tak wywnioskować z ich wypowiedzi ;-)

pozdro
 Autor komentarza: Danny
Data: 27-07-2009 13:55:18 
SkazanyNaInstynkt- nie przesadzaj z tym koneserem;)...ja poprostu kocham boks.Konesera mozna róznie definiować!....byłem kiedyś na walce Michalczewskiego(Harmon),pózniej miałem okazje zobaczyć walke Macka Zegana z jakimś bumem...najlepsze jest to,że podobałą mi się walka Maćka bardziej....więc koneserem nie jestem;)!Co do twojego przykładu to jest O.K...natomiast w boksie jest troszke inaczej.RJJ był już wypalony jak stawał do walki z Tarverem,pózniej Jonhson i znamy temat.Jest to napewmo nazwisko marketingowe i legenda rozmieniająca sie na drobne,sam zamiar boksowania z Greenem jest zabawny,on poprostu juz tylko dorabia.Istnieje cos takiego jak prime,lata najlepszego bokowania i wielkiej formy.Zawodnik,który bazuje na balansie i kordynacji,szybkosci,kombinacjach nie może mieć tego w ieku 39-40 lat.Myśle też ,że nie czeba byc znawcą żeby to wiedziec:).Wygrana z takim zwodnikiem jak RJJ na dzien dzisiejszy,to prestiż...ale medialny,wymiar sportowy miał by wtedy miejsce jak by się spotkali pare lat wczesniej:)Wracjąc do twojego przykład Brazylia-WKS,napewno wartosciowe zwycięstwo,tymbardziej,że to turniej.Natomiast ten przykład nie ma się do walk Calzaghe-RJJ,Hopkins..to dlatego,że nie boksowali o tytuł i w umownej kategorri i już dawno po swoich primach.

pozdro
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 27-07-2009 14:25:24 
Wiem to Danny, ale nie potrafię tylko zrozumieć tego dlaczego spora część osób w ten sposób potrafi przyćmić zwycięstwo wielu bokserów. To mnie najbardziej denerwuje ;-)
No ale pewnie czegoś dalej nie rozumiem, albo się mylę... chyba ;-)
pozdro
 Autor komentarza: Clevland
Data: 27-07-2009 15:09:10 
Wielkiej Brytanii nakręcił sobie rekord.
Do USA przyjechał dopiero jak nie było z kim walczyć.
RJJ to geniusz, ale emerytowany- sił i kondycji w walce z Calzaghne starczyło mu na 1 rundę.
Podobnie Hopkins.

Niech wyjdzie z np. z Paulem Williamsem.

Teraz sobie krzyczeć może w stylu Haye, tyle że Haye może coś pokazać albo ponieść konsekwencje krzyków do Kliczków.

 Autor komentarza: Danny
Data: 27-07-2009 15:19:55 
SkazanyNaInstynkt-wynika to zapewne z niechęci do danego zawodnika.Ja tam cenie bardzo Calzaghe,to naprawde swietny zawodnik.Dużo osób napewno nie potrafi napisać,dlaczego ceni tego bardziej od tamtego:)Joe zasługuje na szacunek za to ,że podczas tylu stoczonych walk,nigdy się nie potknął i przegrał.Tu nie chodzi o walki z Eubankiem,Lacym,Kesslerem,Hopkinsem,RJJ tylko wiele innych.To jest wyczyn i to przy takim stylu boksowania,to naprawde coś.Na walkach z RJJ i Hopkinsem napewno zarobił,mało istotne jest to,ze RJJ to juz nie ten gość a Hopkins miał podczas ich walki 43-lata.Ja pamietam tego kozaka w walce z Lacym,Kesslerem:)...tam pokazał,że jest najlepszym super srednim:)...takiego chce go pamietac a nie goscia z walk komercyjnych z RJJ i Hopkinsem czy Kliczką;)....inną sprawą jest to,że jak Hopkins czy RJJ pokonają młodszego to wszyscy beda pisać,ze to nic dziwnego,przeciez to legendy i ikony:)...ale to przywilej legend:)...jak przegrają to nic sie nie dziej, jak wygrają wszysycu je wspominają....ale oni pracowali na to latami.Zbocze z tematu,napisze ci,że walką,która mogła by byc Hitem jest starcie Calzaghe-Wright,to by było coś,starcie furiata ze skrajnym defensorem:)..no ale każdy ma tam jakieś swoje walki,które mogły by się odbyć:)

,,No ale pewnie czegoś dalej nie rozumiem, albo się mylę... chyba ;-),,

...rozumiesz:),to sa poprostu indywidualne przemyslenia i tyle.Kazdy z nas ma takie,nie raz jest spinka,jestesmy tylko ludzmi:)..najwazniejsze jest to,żeby sie tymi przemyśleniami dzielić jak należy,zresztą chyba kazdego ponosi na forum:)


 Autor komentarza: Clevland
Data: 27-07-2009 15:55:24 
Calzaghe to wybitny bokser, ale niektórym (tak jak mi) będzie brakowało tej kropki nad "i" zrobionej w USA.

Osobiście uważam Dariusza Michalczewskiego za wybitnego boksera, ale tu o wiele szybciej pojawi się zarzut, boks w Europie to zaplecze USA.
Jedynie poprzez Virgila Hill można połączyć nazwiska Tigera I Roy-a.
 Autor komentarza: capricornxxx
Data: 27-07-2009 16:28:10 
Dajcie spokój. Pogadał sobie i tyle. Żadne sterydy by mu nie pomogły. Zgadzam się też, że w przeciwienstwie np. do Hattona udowodnił, że potrafi boksowac na fantastycznym poziomie. Niektórzy pisali, że poza "dziadkami" R.J.J i B.H. nie pokonał nikogo znaczącego. A Kessler?
 Autor komentarza: capricornxxx
Data: 27-07-2009 16:31:58 
Joe był świetny i tak niech już zostanie. A dziennikarska manipulacja? Panowie, nie bądźmy tak smieszni, jak to, co wypisują "kaczki".
 Autor komentarza: Rymbaba
Data: 27-07-2009 21:33:37 
co za śmieszna dyskusja hehehehe

Zacznijcie czytać między wierszami... Joe zaczyna coś promować - może swój powrót, może swoją menadżerską przyszłość... cholera wie.

W każdym razie interpretacja jego wypowiedzi nie ma jakiegokolwiek sensu. Więc nie obrażajcie się na chłopa ani mu nie ujmujcie. Jedni pyszczą jak Floyd, inni są dziwnie skromni a Joe wykonał ruch. Zobaczymy w jakim kierunku.
 Autor komentarza: neme
Data: 27-07-2009 22:59:19 
Calzaghe to mój ulubiony pieściarz, mam do niego ogromny szacunek właśnie za klasę jako prezentował nie tylko w ringu ale i poza nim ale nie ma co ukrywac iz jesli taka wypowiedź miała miejsce to była niefortunna. na temat owych szans nie dyskutuje bo nie ma sensu. Inna spraw iż nasz Tomek też twierdzi iż jest w stanie pokonać każdego a o to już tyle lamentu nikt nie robi :))
 Autor komentarza: OneTwo
Data: 28-07-2009 08:21:40 
Świetny żart ha ha :)Joe jak zwykle łeb ma na karku... Koniec kariery świetny i niedawno założył grupę promocyjną. To co robi to PR i sami zobaczcie... jedna wypowiedź a ile komentarzy i zainteresowania... A jak to mówią w show biznesie - " Nieważne czy mówią dobrze czy źle, ważne żeby mówili " :P
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.