Dziś w cyklu "ringowe wojny" polecamy jeden z najbardziej emocjonujących pojedynków bieżącego roku, starcie w kategorii półśredniej pomiędzy Luisem Carlosem Abregu a Irvingiem Garcią.
Walka Abregu - Garcia w rozwinięciu.
Dodaj do:
KOMENTARZE
Autor komentarza: piec
Data: 01-07-2009 00:11:25
Widzę, że nie tylko mnie ta walka oczarowała :) Abregu bije bardzo mocno, ale jest szklany i odkryty, co tylko skłania do oglądania tego zawodnika.
Autor komentarza: zelazo
Data: 01-07-2009 00:46:46
są 2x2/3 a trzecia tu http://www.youtube.com/watch?v=-J72hosu5_g&feature=related walka super a druga runda kozak
Autor komentarza: czerwony
Data: 01-07-2009 01:24:53
wypas!!!
Autor komentarza: Emilio
Data: 01-07-2009 11:12:57
Wczoraj widziałem na Eurosporcie, zajebista walka. W momencie nokautu do konca rundy była sekunda zdaje sie, wiec jestem ciekawy czy Garcia by doszedł do siebie w przerwie miedzy rundami. Ogólnie portorykanczyk nie wykorzystał WIELKIEJ szansy na wykonczenie Abregu. Wiecej takich walk!
Autor komentarza: Taurus
Data: 01-07-2009 11:18:30
Walkę oglądałem kilka tygodni wcześniej jak dla mnie walka miesiąca, ale większość i tak woli podniecać się kasowymi pojedynkami które często rozczarowują poziomem. Abregu kompletnie mnie nie przekonuje on już miał spore kłopoty z Estrada. Garcia swego czasu spore kłopoty sprawił też Nużnience.
Autor komentarza: piotruspan
Data: 01-07-2009 12:09:57
Sędzia - stronniczy, za wcześnie zakończył walkę. Liczył Garcie(ę) i jak tan chciał wstać - zakończył walkę - bez sensu, bo Abregu był mocno naruszony i wynik walki cały czas był otwarty.
Autor komentarza: piotr
Data: 01-07-2009 14:54:36
@piotruspan
Mogę jedynie powtórzyć co napisał piotruspan.
Pamiętajcie, że do końca rundy tylko 1 sekunda została!!!!
"Sędzia - stronniczy, za wcześnie zakończył walkę. Liczył Garcie(ę) i jak tan chciał wstać - zakończył walkę - bez sensu, bo Abregu był mocno naruszony i wynik walki cały czas był otwarty. "
Mogę jedynie powtórzyć co napisał piotruspan.
Pamiętajcie, że do końca rundy tylko 1 sekunda została!!!!
"Sędzia - stronniczy, za wcześnie zakończył walkę. Liczył Garcie(ę) i jak tan chciał wstać - zakończył walkę - bez sensu, bo Abregu był mocno naruszony i wynik walki cały czas był otwarty. "