PACQUIAO NICZEGO SIĘ NIE BOI

Powroty do Filipin Manny'ego Pacquiao (49-3-2, 37 KO) po wygranych walkach są w jego ojczyźnie jak święto narodowe. Tłumy zwykle wychodzą powitać swojego mistrza, a nieliczni szczęśliwcy mogą mu uścisnąć dłoń. Pacquiao po walce z Rickym Hattonem został jednak poproszony o opóźnienie wyjazdu na Filipiny i pozostanie kilka dni w kwarantannie z powodu rozprzestrzeniającej się świńskiej grypy. "Pacman" przebywał przez długi okres w Kalifornii, gdzie jest dosyć duże skupisko zarażonych.

Pacquiao zignorował jednak tę prośbą i chciałby już dzisiaj przylecieć do swojego kraju, by świętować z rodakami zwycięstwo. Parada powitalna została jednak i tak przełożona ze względu na tajfun, który w najbliższych godzinach ma nawiedzić Filipiny.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: KrzychuFR
Data: 07-05-2009 14:24:19 
Hehe sądzę że i tajfun by nie powstrzymał kibiców Mannego :)
 Autor komentarza: maTys84
Data: 07-05-2009 16:17:39 
Oglądałem dzisiaj potwórke Pac-Hitman i po zakończeniu walki, pacquiao cieszył się wskazując na liny itp wiadomo, i zauważyłem jak, jakiś ziomek w garniaku machał do niego ręką wskazując palcem dół (podłoge), Manny na niego się spojrzał i zaraz wpadł do narożnika klęknął i się modlił. Ta sytuacja sprawiła, że miałem malutkie wrażenie, że to troche na pokaz, ale pewnie się mylę Filipiny to chrześcijański kraj i Manny pewnie też jest głęboko wierzący, tylko mówie o moim odczuciu jakie mnie przeszyło, gdy to zobaczyłem:)

Myślę, że po tajfunie kibice przywitają pacquiao jeszcze bardziej szczęsliwi:)
 Autor komentarza: JacekWielgosz
Data: 07-05-2009 19:49:07 
Też to widziałem, niezła pokazówka.

A wiadomo już kim był ten grubasek trzymający pas IBO Rickiego Hattona? ;)
 Autor komentarza: sztywny
Data: 07-05-2009 23:20:28 
nie wiem co to za grubasek ale zauważyłem że nie miał siły trzymać tego pasa i co jakiś czas go opuszczał:)
 Autor komentarza: mike1920
Data: 08-05-2009 09:29:22 
Panowie respect dla Was za dokładne oglądanie relacji z walki. Macie racje z tą pokazówką Manny'ego, wie, że wizerunek wierzącego sprzedaje sie dobrze, wiec musi troche poudawać... Ten gość w czarnym to chyba spin doctor Manny Pacquiao:)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.