Aleksander Usyk (24-0, 15 KO) znów znokautował Daniela Dubois (22-3, 21 KO), tym razem jeszcze szybciej, i po raz drugi w karierze zunifikował wszystkie cztery pasy wagi ciężkiej!
Dubois miał w oczach wściekłość przed pierwszym gongiem, od razu ruszył, ale w pierwszej minucie walki wyłapał trzy soczyste prawe proste i jego zapał nieco zmalał. Widać było, że poluje na mocną bombę z prawej ręki, lecz Usyk pozostawał nieuchwytny. W drugiej rundzie Ukrainiec świetną pracą nóg nadal oddalał od siebie zagrożenie, a w samej końcówce złapał oponenta mocną kontrą lewym sierpowym.
Po przerwie Dubois chciał za wszelką cenę podkręcić tempo, ale sporo jego ciosów pruło powietrze. Dodatkowo Usyk w pewnym momencie przepuścił jego prawy sierp, skontrował swoim lewym i wygrał kolejną odsłonę. Czwarta runda chyba najbardziej wyrównana, wciąż jednak przewagę miał ukraiński mistrz szermierki na pięści.
Koniec nastąpił w piątym starciu. Anglik trafił mocno na gardę, wyczuł swoją szansę i zaatakował, zapominając o defensywie. Usyk się cofnął, huknął z defensywy krótkim prawym sierpem, trafił na punkt i mistrz IBF przyklęknął. Po liczeniu do ośmiu chciał od razu odpowiedzieć, Usyk zaryzykował i podjął wymianę, okazał się w niej szybszy, wyprowadził idealny lewy sierpowy na szczękę i znokautował, po raz drugi w ciągu dwóch lat, Dubois.